Teoria naukowego socjalizmu i polska droga do socjalizmu

 

KWESTIA polskiej drogi do socjalizmu pojawiła się ponownie w dyskusji na temat źródeł i charakteru kryzysu, który uzewnętrznił się z całą gwałtownością w 1980 r. Przed IX Nadzwyczajnym Zjazdem PZPR wielu zwolenników uzyskał pogląd, że pierwotnych przyczyn obecnego kryzysu należy szukać w 1948 r., kiedy to w wyniku zwrotu politycznego partia odeszła od własnej, narodowej drogi do socjalizmu. Uchwała IX Zjazdu stwierdza ogólnie, że podstawowe źródła tego kryzysu stanowią „odstępstwa od zasad socjalizmu”. Jednocześnie wskazuje się w niej, że „odstępstwa te zaczęły się zwrotem, dokonanym w polityce PPR w roku 1948, a pogłębionym w roku 1949″. Wtedy miały pojawić się deformacje systemu społeczno-politycznego związane „z tendencjami centralistycznymi i antydemokratycznymi”. Podkreśla się zarazem, że tendencje te są „sprzeczne z tradycją duchową i kulturą polityczną narodu”.

To ostatnie określenie prowadzi do opacznych wniosków, gdy zapomina się, że chodzi tutaj o zasady socjalizmu naukowego, socjalizmu w rozumieniu teorii marksistowsko- leninowskiej, a więc, że nastąpiło odstępstwo od polityki kierującej się tą teorią, polityki przestrzegającej prawidłowości przejścia od kapitalizmu do socjalizmu, odkrytych przez tę teorię, i stosującej te prawidłowości w polskich warunkach. Jeżeli o tym się zapomina, wtedy mamy do czynienia z próbami poddawania w wątpliwość uniwersalnych prawidłowości budowy socjalizmu oraz skłonnościami do uniwersalizacji, przekształcania w „model” polskiej drogi do socjalizmu z lat 1944-1948. W sposób bardziej lub mniej świadomy zapomina się o tym w licznych propozycjach przezwyciężenia kryzysu. Dokonuje się tutaj swoistej „rekonstrukcji” polskiej drogi do socjalizmu. Bywa, że na plan pierwszy wysuwa się rozpatrywaną w sposób aklasowy tradycję duchową i kulturę polityczną naszego narodu.

Odwoływanie się do specyfiki polskiej drogi może niekiedy służyć uzasadnieniu stanowiska socjaldemokratycznego w kwestii przejścia do socjalizmu, a przede wszystkim postulatu wprowadzenia pluralizmu politycznego i demokracji integralnej. W tym duchu interpretowane są niekiedy poglądy Władysława Gomółki z okresu PPR na temat demokracji ludowej. Ma to miejsce wówczas, gdy rozpatruje się je poza konkretnym kontekstem historycznym i kiedy abstrahuje się od zmian, które zachodziły w stanowisku Gomułki na temat charakteru polskiej drogi do socjalizmu.

W historiografii polskiego ruchu robotniczego po II wojnie światowej spory teoretyczne ogniskowały się m.in. wokół kwestii: czy ustrój demokracji ludowej w koncepcji Polskiej Partii Robotniczej był od początku pomyślany jako forma polityczna budowy socjalizmu w Polsce, czy też stał się nią dopiero od 1948 roku? Nie wnikając w argumentację, którą przytacza się na rzecz jednego bądź drugiego stanowiska, moim zdaniem należy stwierdzić, że w sporze tym ujawnił się brak głębszej, marksistowskiej analizy teoretycznej kwestii „narodowej drogi do socjalizmu”, czy „demokratycznej (pokojowej) drogi do socjalizmu”.

Jeśli nawet są podejmowane próby uogólnienia doświadczeń krajów demokracji ludowej, a w tym i Polski, to faktycznie nie stawia się kwestii „narodowej drogi do socjalizmu” jako teoretycznego problemu socjalizmu naukowego. Najczęściej mamy do czynienia z następującym schematem: istnieją jakieś tam ogólne prawidłowości, które stosuje się z uwzględnieniem specyfiki narodowej każdego kraju. Często wymienia się prawidłowości przejścia od kapitalizmu do socjalizmu odkryte przez teorię socjalizmu naukowego, ale nie dokonuje się określenia ich statusu epistemologicznego. Umożliwia to zastąpienie marksistowskiej teorii praw rozwoju społecznego koncepcją inżynierii społecznej typu popperowskiego. Ma to poważne konsekwencje polityczne. Tego rodzaju operacje teoretyczne mogą stanowić ideologiczne uzasadnienie odejścia od teorii dyktatury proletariatu w interpretacji i realizacji polskiej drogi do socjalizmu.

WEDŁUG twórców teorii socjalizmu naukowego nie ma innej drogi do socjalizmu, jak tylko narodowa. W „Manifeście Komunistycznym” Marks i Engels pisali, że „aczkolwiek nie w treści, to jednak w swej formie walka proletariatu przeciw burżuazji jest przede wszystkim walką narodową. Proletariat każdego kraju musi się oczywiście rozprawić najpierw ze swoją własną burżuazją”. Celem tej walki jest socjalizm i komunizm. Stanowią one konieczność historyczną, która znajduje swe urzeczywistnienie w działaniach i ruchu klasy robotniczej składających się na powstawanie nowej w stosunku do kapitalizmu formacji społeczno-ekonomicznej. W tym sensie marksistowska kategoria internacjonalizmu proletariackiego określa treść procesu przejścia od kapitalizmu do komunizmu.

Doniosłe znaczenie teoretyczne ma tutaj kwestia rozumienia tej konieczności historycznej. Nieprzypadkowo spór na ten temat zaczął toczyć się w ruchu robotniczym do czasu, gdy marksizm stał się jego ideologią, a jednocześnie pojawiła się w nim tendencja reformistyczna i rewizjonistyczna. Spór na ten temat toczył się także wśród przedstawicieli kierunku rewolucyjnego. Przykładem są stanowiska reprezentowane przez R. Luksemburg, W. Lenina czy A. Gramsciego. Pomimo istotnych różnic łączyło ich  przekonanie, że obiektywna konieczność przejścia od kapitalizmu do socjalizmu nie wyklucza, ale przeciwnie, wymaga rewolucyjnej praktyki, inicjatywy politycznej klasy robotniczej, rozwoju jej świadomości klasowej i umocnienia jej organizacji.

Taki charakter mają prawidłowości przejścia od kapitalizmu do komunizmu odkryte przez teorię socjalizmu naukowego. Formy tego przejścia są formami walki klasowej proletariatu zorganizowanego w partię rewolucyjną, walki, która jest zarazem walką narodową. W tym też manifestuje się element wolności i świadomości klasy robotniczej jako podmiotu tego procesu. Jak podkreślał Lenin, jednym z podstawowych zadań partii komunistycznej jest „takie stosowanie podstawowych zasad komunizmu (Władzy Radzieckiej i dyktatury proletariatu), które by we właściwy sposób modyfikowały te zasady w szczegółach, prawidłowo je dopasowywało, przystosowało do różnic narodowych i narodowo-państwowych”.

Partie komunistyczne w poszczególnych krajach stoją przed koniecznością rozwiązania zadania, które polega ” mówiąc słowami Lenina – :na odnalezieniu form przejścia lub podejścia do rewolucji proletariackiej”; Wymaga to od partii badania, studiowania, odnalezienia tego i uchwycenia tego, co pod względem narodowym jest swoiste, specyficzne dla każdego kraju w zakresie podejścia do sprawy zdobycia władzy przez klasę robotniczą i budowę socjalizmu, która stanowi wspólne zadanie międzynarodowe. Opierając się na teorii socjalizmu naukowego, partia powinna zrozumieć podstawowe warunki przejścia od kapitalizmu do socjalizmu. Tylko wówczas może spełnić zadanie, które polega na naukowo trafnym rozpoznaniu warunków i momentu, kiedy „awangarda proletariatu może z powodzeniem  wziąć władzę w swe ręce, kiedy potrafi ona w trakcie tego i później uzyskać dostateczne poparcie dostatecznie szerokich warstw klasy robotniczej i nieproletariackich mas pracujących, kiedy potrafi później utrzymać, wzmocnić, rozszerzyć swoje panowanie, wychowując, ucząc, przyciągając na swoją stronę coraz szersze masy pracujące”

Przytoczono tutaj stanowisko Lenina właściwą podstawę podejścia do kwestii polskiej drogi do socjalizmu. Z gruntu niesłuszne są, moim zdaniem, spotykane w naszej literaturze sugestie, że do 1948 mieliśmy do czynienia z „polską drogą”, a później nastąpiło odejście od niej i nasza partia realizowała „niepolską drogę”.

Jeżeli opieramy się na teorii socjalizmu naukowego, to nieporozumieniem jest odróżnianie w dotychczasowej naszej historii budowy socjalizmu (przejścia od kapitalizmu do socjalizmu) polskiej i niepolskiej drogi. Takiemu odróżnianiu towarzyszy określone wartościowanie, które polega na tym, że tzw. niepolską drogę rozwoju socjalizmu w naszym kraju traktuje się jako przyczynę kryzysów, trudności, niepowodzeń, natomiast tzw. polską drogę idealizuje się oraz traktuje się jako odzwierciedlenie swoistych cech narodu polskiego.. W ten sposób dochodzi się nie tyle do wyodrębnienia polskiej drogi do socjalizmu, ale niekiedy nawet do koncepcji „polskiego socjalizmu”;

Zarówno w świetle poglądów Lenina, jak też stanowiska zajmowanego przez współczesny ruch komunistyczny i większość jego partii w krajach kapitalistycznych to , co określamy mianem ustroju demokracji ludowej, stanowi jedną z historycznych form przejścia do socjalizmu. Forma ta miała różne fazy rozwojowe, jak też swoją specyfikę narodowa. Pierwszą fazę, która w Polsce przypada na lata 1942-1948, można rozpatrywać jako poszukiwanie i tworzenie formy społeczno-politycznej podejścia do rewolucji socjalistycznej.

Praktyka polityczna pod wieloma względami wyprzedzała tutaj teorię. Odnosi się to nie tylko do PPS, ale także PPR, która od początku swego istnienia występowała jako partia marksistowska. Wypracowana i realizowana przez PZPR owa forma podejścia w postaci demokracji ludowej była zdeterminowana przez faszyzm, hitlerowską okupację Polski oraz rolę Armii Czerwonej w pokonaniu międzynarodowego faszyzmu i wyzwoleniu spod okupacji hitlerowskiej naszego kraju. W wystąpieniach W. Gomułki z tego okresu ten moment był stale podnoszony.

Geneza takiej koncepcji walki o socjalizm tkwi w stanowisku VII Kongresu Kominternu i zaakceptowanej tam idei frontów ludowych. Już wtedy ruch komunistyczny uznał pośrednio, że front ludowy tworzony przez partie komunistyczna to nie tylko formacja polityczna służąca walce z faszyzmem, gdyż tworzone przez reprezentowane w nim siły trwałe struktury polityczne otwierają możliwość swoistej drogi do socjalizmu. Początkowo sądzono, że swoistość polegałaby na ominięciu w warunkach demokracji ludowej zasady socjalizmu naukowego, jaką jest konieczność ustanowienia proletariatu.

Wynika to z niektórych wypowiedzi Dymitrowa czy Gomułki. Nie można ich jednak generalizować ani wyrywać z kontekstu.

W swym wystąpieniu na zebraniu aktywu warszawskiego PPR i PPS Gomułka dopuszczał możliwość, że demokracja ludowa może uniknąć dyktatury proletariatu i stać się pod tym względem specyficznie polską drogą przejścia do socjalizmu. „Dyktatura proletariatu” argumentował Gomułka „a tym mniej dyktatura jednej partii, nie jest ani konieczna, ani celowa”(3). W wypowiedzi tej zawierała się pewna dwuznaczność. Wynikała ona z nienaukowego rozumienia kategorii dyktatury proletariatu. Nie chodziło tutaj o klasową treść państwa okresu przejściowego od kapitalizmu do socjalizmu, ale raczej o krótkotrwałą formę sprawowania władzy w czasie zwrotu rewolucyjnego. Zdaniem Gomułki szczególnie korzystny układ sił powstał po II wojnie światowej pozwolił w Polsce nie tylko na powstanie ustroju demokracji ludowej, ale także na to, że ta forma ustroju przejściowego umożliwia klasie robotniczej dokonanie „rewolucji bez rewolucyjnego przewrotu”(4).

W referacie na I Zjeździe PPR czytamy, że powstałe po zwycięstwie nad faszyzmem okoliczności historyczne pozwoliły w Polsce na przejęcie władzy politycznej i aparatu państwowego przez „elementy konsekwentnie demokratyczne” i na przeprowadzenie przeobrażeń antykapitalistycznych w stosunkach ekonomicznych. Według ówczesnej terminologii siły konsekwentnie demokratyczne to takie, które w swoim programie uznają socjalizm za podstawowy cel przeobrażeń społecznych. Po uwzględnieniu tych okoliczności, w referacie wyprowadzono wniosek, że po pierwsze „jest całkowicie możliwa droga ewolucyjnych przemian społecznych i ewolucyjnego przechodzenia do ustroju socjalistycznego” oraz że „demokracja ludowa przekształciłaby się w sposób pokojowy w demokrację socjalistyczną”, a po drugie, że „jest to założenie teoretyczne, którego jednak nie wyklucza nauka marksistowska w konkretnych, określonych warunkach”(5).

Na dwie sprawy należy tutaj zwrócić uwagę. W tym czasie ukształtował się wśród komunistów pogląd, że pokonanie faszyzmu w sposób istotny ugodziło w kapitalizm. Pokonanie faszyzmu przez „siły demokratyczne” miało oznaczać niemal klęskę samego kapitalizmu. Poza tym w ruchu komunistycznym pod wpływem koncepcji Stalina zaczęto odróżniać dyktaturę proletariatu i demokrację socjalistyczną jako dwa różne okresy rozwoju państwa socjalistycznego. Takie odróżnienie wiązało się z błędną interpretacją marksistowsko-leninowskiej teorii dyktatury proletariatu, czy w ogóle nauki o państwie.

W sprawozdaniu politycznym KC PPR przedstawionym na I Zjeździe 7 XII 1945 r. czytamy: „Będąc partią marksistowska, nie jesteśmy niewolnikami dogmatów, których marksizmie nie ma. Jesteśmy dialektykami i do zagadnień rozwoju społecznego i ruchów społecznych podchodzimy z punktu widzenia dialektycznego materializmu. Historia dowodzi, że nie ma jakiejś uniwersalnej recepty na przeobrażenia społeczne, na przechodzenie narodów z jednego ustroju do drugiego. Nie ma też uniwersalnego środka, przy pomocy którego osiągnąć można ustrój socjalistyczny. Jedno jest niezaprzeczalne: w społeczeństwie klasowym istnieje walka klas. Naród polski na obecnym etapie swego rozwoju jest jeszcze społeczeństwem klasowym i prawdopodobnie długo takim pozostanie. Dlatego jeszcze istnieje w Polsce walka klas” (6).

W tym miejscu należy przypomnieć tezę Lenina sformułowaną w pracy „Państwo a rewolucja”: „Nauka o walce klasowej, zastosowana przez Marksa do zagadnienia państwa i rewolucji socjalistycznej, prowadzi nieuchronnie do uznania politycznego panowania proletariatu, jego dyktatury, tzn. władzy niedzielnej z nikim, a opartej bezpośrednio na sile zbrojnej mas” (7). A dalej: „Tylko ten przyswoił sobie istotę nauki Marksa o państwie, kto zrozumiał, że dyktatura jednej klasy jest koniecznością nie tylko dla każdego w ogóle społeczeństwa klasowego, nie tylko dla proletariatu, który obalił burżuazję, ale także dla całego okresu historycznego oddzielającego kapitalizm od < społeczeństwa bez klas>, od komunizmu … Przejście od kapitalizmu do komunizmu musi, oczywiście, dać ogromną obfitość i różnorodność form politycznych, lecz istota rzeczy będzie przy tym nieuchronnie ta sama: dyktatura proletariatu” (8). I jeszcze jeden cytat: „Engels zbliża się tutaj do tego ciekawego punktu, w którym konsekwentna demokracja z jednej strony przeobraża się w socjalizm, z drugiej zaś strony – wymaga socjalizmu … Rozwój demokracji do końca, wyszukiwanie form takiego rozwoju, wypróbowanie ich w praktyce itd. ” wszystko to stanowi część składową zadań walki o rewolucję socjalną” (9).

Chociaż tezy te nie zostały wypowiedziane we wspomnianym sprawozdaniu politycznym PPR, to jednak linia polityczna realizowana w praktyce w latach 1944-1948 przez tę partię świadczy, że uznawała ona w istocie konieczność ustanowienia dyktatury proletariatu dla zbudowania socjalizmu w Polsce. Zresztą w żadnym dokumencie PPR nie znajdziemy takiego stwierdzenia, jakie zawiera uchwała RN PPS z 30 VI 1946 r.: „specyficzną cechą polskiej rewolucji, polskiej drogi do socjalizmu jest jej rewolucyjność w oparciu o rewolucyjne przemiany i zdobycze. Nie leży na tej drodze i nie jest potrzebny okres dyktatury proletariatu, choć nie ma też i nie może być żadnych form mieszczańskiego liberalizmu” (10). O ile między PPR i PPS nie istniała różnica w kwestii konieczności uwzględnienia specyfiki warunków narodowych i historycznych oraz przeprowadzenia przeobrażeń rewolucyjnych stopniowo, o tyle od początku istniały rozbieżności w kwestii ustanowienia dyktatury proletariatu (11).

PPR od początku traktowała demokracje ludową jako formę podejścia do rewolucji socjalistycznej w Polsce, jako formę przejścia do demokracji socjalistycznej. W pierwszej fazie demokracja ludowa przestała być formą państwa burżuazyjnego, ale nie stawała się jeszcze formą państwa socjalistycznego. Współczesne partie komunistyczne w rozwiniętych krajach kapitalistycznych określają tę fazę terminami „demokracja postępowa”, „demokracja antymonopolistyczna” itp. Również wśród tych partii toczy się dziś dyskusja, czy wywalczenie takiej demokracji eliminuje potrzebę ustanowienia dyktatury proletariatu w celu zbudowania socjalizmu. Stanowisko PPR było jednoznaczne: demokracja ludowa w tej fazie, to jeszcze nie demokracja socjalistyczna.

„W sytuacji, kiedy u steru władzy w kraju i aparacie państwowym znajdują się siły demokratyczne, złożone z elementów liberalnej i ludowej demokracji, kiedy zniszczony został monopolistyczny kapitał finansowy, a wszelkie podstawowe środki produkcji oraz transportu, jak również i banki zostały unarodowione, państwo przybiera charakter państwa ludowego, jego ustrój społeczny jest ustrojem ludowym, w którym kapitał finansowy nie zajmuje dominujących pozycji gospodarczych i politycznych, jego demokracja jest demokracją ludową” (12).

Taki stan rzeczy stwarza zarówno możliwość rozwoju w kierunku kapitalizmu, jak i socjalizmu. Czynnikiem rozstrzygającym jest hegemonia w społeczeństwie, dominująca rola jej partii marksistowsko-leninowskiej w państwie. W praktyce PPR dążyła do zbudowania nowego aparatu władzy państwowej. Również PPR cały czas podkreślała, że polityczne zjednoczenie polskie ruchu robotniczego na bazie marksizmu-leninizmu stanowi warunek podstawowy nie tylko z punktu widzenia umocnienia demokracji ludowej, ale także jej rozwoju w kierunku demokracji socjalistycznej.

Nie ma żadnych podstaw, aby przypuszczać, że W. Gomułka nie uznawał słuszności tezy wypowiedzianej przez B. Bieruta na sierpniowo-wrześniowym Plenum KC PPR w 1948 r. B. Bierut podkreślił, że „polska droga do socjalizmu, mimo pewnych cech swoistych, nie jest czymś różnym jakościowo, lecz odmianą ogólnej drogi do socjalizmu”. W przemówieniu końcowym na I Kongresie PZPR B. Bierut stwierdził: „Szczegółowe wytyczne deklaracji ideowej zjednoczonej partii… formułują… istotę i charakter naszego państwa jako rewolucyjnej władzy mas ludowych z klasą robotniczą na czele, którego swoistą historyczną formę stanowi demokracja ludowa. Państwo demokracji ludowej ma do wypełnienia te same zasadnicze funkcje, które urzeczywistnia dyktatura proletariatu, to znaczy: a) zlikwidowanie elementów kapitalistycznych, b) zorganizowanie gospodarki socjalistycznej” (13).

Stanowisko to było logicznym następstwem walki klasowej poprzedniego okresu, a nie ” jak to się często sugeruje ” narzuceniem „radzieckiej drogi do socjalizmu” przez „dogmatyków”. Nie przypadkowo zresztą W. Gomułka na VII Plenum KC PZPR w 1957 r. uznał za celowe sprecyzowanie określenia „narodowa droga do socjalizmu”. W naszych warunkach ” zdaniem Gomułki ” narodowa droga do socjalizmu „nie może oznaczać negacji ogólnych prawidłowości, powszechnych zasad wyprowadzonych doświadczeń budownictwa socjalizmu w Związku Radzieckim”. Dodawał zarazem, że „polska droga do socjalizmu musi być oparta o ogólne, właściwe dla wszystkich krajów zasady, przy równoczesnej narodowej podbudowie właściwej dla naszego kraju” (14).

Na IX PLENUM KC PZPR w 1957 r. Gomułka nie pozostawia żadnej wątpliwości, co do tego, że tą prawidłowością jest „ustanowienie” po obaleniu burżuazji „dyktatury proletariatu” i że „…demokracja ludowa jest formą, czyli swoistą odmianą dyktatury proletariatu”. W referacie na XIII Plenum KC w 1963 r W. Gomułka stwierdza, wprost, że „Polska jest krajem dyktatury proletariatu” (15).

Pojęcie dyktatury proletariatu jest tutaj, używane w sensie teorii socjalizmu naukowego. Nie jest ono przeciwstawiane w demokracji socjalistycznej. Uchwała V Zjazdu PZPR w 1968 r jednoznacznie stwierdza: „Nasze państwo realizuje zasady demokracji socjalistycznej, która jest formą dyktatury proletariatu” (16).

Jeżeli na kwestie spojrzymy z perspektywy historycznej, to nasuwają się tutaj dwa wnioski: przeciwstawianie polskiej drogi do socjalizmu w dyktaturze proletariatu, czy też podawanie w wątpliwość tezy, że demokracja ludowa jest formą dyktatury proletariatu potęguje się w naszej partii wówczas, gdy partia musi przezwyciężyć kryzys polityczny, poddaje krytyce własne błędy polityczne i zwalcza narosłe deformacje w procesie budownictwa socjalistycznego.

W takich momentach otwarcie występują w walce politycznej rozbieżności na temat charakteru i kierunku rozwoju państwowości socjalistycznej, czy w ogóle narodowych dróg do socjalizmu. Jeżeli kwestię tę stawiamy na gruncie teorii socjalizmu naukowego, to specyfika polskiej drogi do socjalizmu nie może być traktowana ani jako anomalia, ani jako osobowość. Metodologicznie błędne jest stanowisko typu dogmatycznego, które specyfikę tę sprowadza do anomalii, jak też rewizjonistycznego, które rozpatruje ją jako osobliwość .

„Polska droga do socjalizmu” to konkretna rzeczywistość społeczno-historyczna, w której dokonuje się proces przejścia do socjalizmu i jego budowy. Procesy te muszą być analizowane zgodnie z epistemologiczną zasadą dialektyki materialistycznej, która wymaga badania „specyficznej logiki specyficznego przedmiotu”. Polska droga do socjalizmu, budowanie socjalizmu w Polsce to właśnie „specyficzny przedmiot”. Badanie „specyficznej logiki” oznacza tu studiowanie form historycznych, poprzez które ujawniają się i konkretyzują prawidłowości procesu przejścia od kapitalizmu do socjalizmu. W tym sensie „specyfika” nie może być traktowana jako przeciwieństwo ogólnych praw przejścia do socjalizmu. Nie istnieją bowiem prawa poza konkretną rzeczywistością społeczną.

Bogusław Ponikowski

 

PRZYPISY:

3. W. Gomułka,  Jednością silni, „Nowe Drogi” 1/1947.

4. W. Gomułka, Artykuły i przemówienia, 1944-1948, t. II, KiW, 1962, s. 98.

5. Tamże, s. 515.

6. Tamże, s. 510.

7. W. I. Lenin, Dzieła, t. 25,  KiW, 1951, s. 434.

8. Tamże, s. 444.

9. Tamże, s. 487

10. „Przegląd Socjalistyczny” 7-8/1947.

11. Por. W. Kowalski, PPS i PPR wobec spraw ustrojowych i perspektyw rozwoju kraju, „Ideologia i Polityka” 7-8/1982, s. 167.

12. W. Gomułka, Artykuły i przemówienia, 1944 ” 1948, t. I, KiW, 1962, s. 513.

13. B. Bierut, O partii, KiW, 1952, s. 188.

14. W. Gomułka, Węzłowe problemy polityki partii. Uchwały, KiW, 1957.

15. W. Gomułka, O naszej partii, KiW, 1968, s. 276, 564

16. V Zjazd PZPR. Stenogram,  KiW, 1969, s. 964.

 

Ideologia i Polityka 1985, nr 3 /?/

Naukowy socjalizm w literaturze i publicystyce (wybór tekstów: Jolanta Adamska, Ryszard Kondrat), Warszawa 1987

 

 

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Narodowy komunizm i nacjonalbolszewizm, OPRACOWANIA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.