Julian Marchlewski

Z marksizmem i naukowym socjalizmem zetknął się Julian Marchlewski (1866-1925) podczas nauki w warszawskim gimnazjum, po którego ukończeniu podjął pracę w fabryce w Łodzi jako robotnik. Od 1887 roku przebywał w Szwajcarii  i w Niemczech. Do kraju powrócił w 1889 roku. Był współorganizatorem Związku robotników Polskich. W dwa lata później  został aresztowany. Zwolniony z więzienia, ponownie wyjechał do Szwajcarii. Wraz z Różą Luksemburg studiował  na wydziale prawno-społecznym uniwersytetu w Zurychu.

Był on współtwórcą Socjaldemokracji Królestwa Polskiego, partii   powstałej w 1893 roku. Po ukończeniu studiów przeniósł się w 1895 roku do Niemiec, gdzie był m.in. współredaktorem „Sachsiche Arbeiter-Zeitung”, współpracując z wieloma innymi pismami polskimi i niemieckimi. W 1905 roku na krótko przybył do kraju i redagował w Warszawie pisma „Trybuna” i „Sztandar Czerwony”. Do 1918 roku brał udział w pracach niemieckiej socjaldemokracji.

W latach 1916–1918 przebywał w obozie koncentracyjnym, skąd został zwolniony wskutek  interwencji rządu radzieckiego. Brał udział w organizowaniu III Międzynarodówki. W roku 1920 stanął na czele  Tymczasowego  Rewolucyjnego Komitetu  Polski  w Białymstoku. W roku 1921 z ramienia rządu radzieckiego brał udział w rokowaniach pokojowych  z Japonią. Ostatnie lata życia poświęcił pracy w Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom oraz  w Komunistycznym Uniwersytecie Mniejszości  Narodowych Zachodu. Zmarł we Włoszech, gdzie przebywał na kuracji.

Istotny   wpływ  na poglądy filozoficzne i społeczne Juliana Marchlewskiego  wywarły prace Ludwika Krzywickiego, a zwłaszcza rozprawy Jerzego Plechanowa  ( „Socjalizm i walka polityczna”  oraz  „Nasze rozbieżności” ),które oprócz krytyki programu narodników zawierały pierwszą próbę marksistowskiej analizy sytuacji społeczno-ekonomicznej carskiej Rosji. Znał również pracę Karola Kautskiego i szczegółowo studiował pisma Włodzimierza Iljicza  Lenina. Dominującą rolę w ukształtowaniu się jego stanowiska teoretyczno-filozoficznego i społecznego odegrała gruntowna lektura „Kapitału” Karola Marksa. Znalazło to swój wyraz w jego rozprawie doktorskiej „Fizjokratyzm w dawnej  Polsce”  (1897), która była pierwszym pełniejszym wykładem  poglądów  społeczno-ekonomicznych Marchlewskiego. Zastosowaną w niej marksistowską metodę badań oraz przeprowadzoną  interpretacje historyczną fizjokratów wysoko ocenił w swej recenzji Ludwik Krzywicki.  W 1903 roku opublikował drugie obszerne studium „Stosunki społeczno-ekonomiczne w ziemiach polskich zaboru pruskiego”. W pracy tej dokonał gruntownej analizy rozwoju  stosunków kapitalistycznych na ziemiach polskich zaboru pruskiego i Śląska oraz wykazał współzależność interesów gospodarczych, przeobrażeń socjalnych i walki narodowowyzwoleńczej. W przeciwieństwie do poglądów  Róży Luksemburg  pisał, że tylko wówczas Polacy jako narodowość  będą mieli zapewnione prawa narodowości, kiedy zniesione zostanie jarzmo zaborcze, gdy niemożliwe stanie się narzucanie jednostkom i narodom cudzej woli i kiedy rząd przestanie być narzędziem klasy panującej. Wśród teoretyków i ideologów SDKPiL  Marchlewski  był pierwszym, który łączył  walkę o wyzwolenie klasowe proletariatu z walką o wyzwolenie narodowe.

Wiele uwagi poświęcał krytyce rewizjonizmu, polemizując ze stanowiskiem nie tylko Edwarda Bernsteina, ale także Wernera Sombarta, Tomasa Masaryka i Alexandre Milleranda. W rewizjonizmie dostrzegał przejawy wpływu ideologii burżuazyjnej, uwarunkowanej nowym etapem rozwoju kapitalizmu, a  mianowicie- imperializmu. W swej rozprawie „Imperializm czy socjalizm” formułował tezy , które okazały się zbieżne z poglądami Lenina, zawartymi w jego rozprawie „Imperializm Jako najwyższe stadium kapitalizmu”.

Stałym przedmiotem zainteresowań  Marchlewskiego były problemy szeroko pojętej kultury. Wzorem Marksa uznawał on pracę za najbardziej istotny, obiektywny czynnik kulturotwórczy. Z pracą twórczą, z jej uspołecznionym charakterem łączył jej podstawowe  wartości. Kultura była dla niego dobrem ogólnoludzkim a na jej dorobek składały się osiągnięcia narodowych wysiłków twórczych, wyznaczających kierunek rozwoju i postępu społecznego. W proletariacie widział klasę  społeczną, która zainteresowana jest nie tylko procesem demokratyzacji kultury, ale  również świadomą kontynuacją wszystkich wartościowych osiągnięć kultury ogólnoludzkiej. Doniosłą rolę w życiu jednostek  i społeczeństwa przypisywał wartościom artystycznym i estetycznym. Marchlewski był również  wybitnym  teoretykiem   sztuki użytkowej, krytykiem i popularyzatorem osiągnięć artystycznych najnowszych kierunków literackich i malarskich.

Niejednokrotnie podejmował problematykę religioznawczą i wolnomyślicielską. Zdecydowanej krytyce poddawał klerykalizm oraz towarzyszące mu postawy społeczne i etyczne. Zwalczał zacofanie i ciemnotę oraz stworzył teoretyczne i ideologiczne podstawy dla modelu oświaty robotniczej. Zasadniczą przesłanką jego refleksji nad kulturą, oświatą i religią był światopogląd marksistowski. Materializm dialektyczny stanowił dla niego pogląd na świat, który charakteryzuje się nie tylko optymizmem i wiarą w możliwości rozwojowe człowieka, ale także wysokim walorem naukowym i rewolucyjnym stosunkiem do rzeczywistości. Pod jego redakcją ukazało się w 1925 roku tłumaczenie pracy, której autor przeciwstawiał się ograniczaniu marksizmu do teorii wyłącznie ekonomicznej, neutralnej pod względem filozoficznym.

 

[...]

Idee i wartości humanistycznej kultury Marchlewski łączył z głębokim patriotyzmem i internacjonalizmem. Jego poglądy w tzw. kwestii narodowej, a zwłaszcza niezawisłego bytu państwowego narodu polskiego, były zdecydowanie odmienne od stanowiska reprezentowa­nego przez Różę Luksemburg. Marchlewski nigdy też wyraźnie nie opowiadał się za jej tezą dotyczącą „orga­nicznego wcielenia” Królestwa Polskiego do jednolite­go organizmu gospodarczego i państwowego Rosji. Zwalczając wszelkie formy zarówno rusyfikacji, jak i germanizacji Polaków, godził się z poglądem, że nie­realna jest walka niepodległościowa w ówczesnych warunkach społeczno-politycznych, ale też nie odrzucał możliwości odrodzenia Polski jako państwa burżuazyjno-demokratycznego. O artykule Lenina z 1903 roku Kwestia narodowa w naszym programie, w którym sformułowane zostało prawo narodów do stanowienia o własnym losie, pisał, że poglądy w nim zawarte nie mogą być traktowane jako sprzeczne z programem ideologicznym i politycznym SDKPiL. W przeciwień­stwie do Róży Luksemburg skłonny był twierdzić, że poglądy Lenina odzwierciedlają żywotne interesy na­rodowe polskiego proletariatu.

Proces narastania świadomości narodowej wśród proletariatu Marchlewski ukazał w swej rozprawie do­tyczącej stosunków społeczno-ekonomicznych na zie­miach zaboru pruskiego.  W innych pracach, wskazując na narastającą w tym zaborze migrację ludności wiej­skiej do miast pisał, że:

„…napływ ze wsi do miast jest polski, i oni, polscy robotnicy, którzy w swych wsiach zachowywali się obojętnie w stosunku do polityki, teraz jako mieszkańcy miast biorą udział w życiu po­litycznym, i to oczywiście jako Polacy. Oto tajemnica wzmac­niania się polskości. Ponieważ jest to proces naturalny, proces uwarunkowany przez nieodwracalny rozwój — przeto wszelkie policyjne i biurokratyczne szykany rządu pruskiego muszą się okazać pod tym względem bezsilne”.

Problem ten Marchlewski niejednokrotnie poddawał analizie socjologicznej, przy czym podkreślał fakt sta­łego wzrostu świadomości narodowej proletariatu w miarę jego ideologicznego samookreślania się i za­ostrzającej się walki klasowej.

Wskazując na drobnomieszczański rodowód nowożyt­nej idei narodowej dowodził, że klasowy interes drob­nomieszczański nie stoi bynajmniej w sprzeczności z uczuciem patriotycznym, ale wręcz przeciwnie. Wprawdzie z początku ta polskość drobnomieszczańska

jest „geszeftem” tylko, lecz w młodszym pokoleniu staje się ona rzeczywistą ideą, zwłaszcza wobec walk narodowowyzwoleńczych. Na tym podłożu wytwarza się ścisła solidarność pomiędzy dążeniami narodowymi a interesem społeczno-ekonomicznym mieszczaństwa. Klasa ta mogłaby stać się reprezentantem idei narodo­wości, lecz przeszkodą jest w tym niski jej poziom świadomości społeczno-politycznej oraz antagonizmy klasowe, a zwłaszcza obawa przed rewolucją socjalis­tyczna. Jednocześnie Marchlewski dowodził, że nigdy nie wolno utożsamiać interesów narodowych z intere­sami i dążeniami społecznymi klas, które reprezentują konserwatywna ideologię. Stwierdzając narastający proces kształtowania się więzi społeczno-narodowych, a także jej wpływ na motywację masowych zachowań ludzkich dowodził, że w interesie ‚całego narodu leży walka o demokratyzację społeczeństwa i jego form ustrojowych likwidujących ucisk narodowy. Jedyną siłę społeczną reprezentującą te dążenia widział w pro­letariacie. Z uwagi na to pisał:

„Najbliższe więc cele proletariatu — polskiego w szczególności, a proletariatu wielkich narodowości w państwach zaborczych w ogóle — i interesy narodowości polskiej są identyczne. Prole­tariat i tylko proletariat może być obrońcą interesów narodo­wych”.

Po 1905 roku Marchlewski skłonny był twierdzić, że proces narastania świadomości narodowej coraz bar­dziej obejmuje również klasę chłopską, która niewolę narodową ujmuje jako jedną z istotnych form klaso­wego ucisku i wyzysku.

W swych artykułach ogłaszanych w prasie polskiej i niemieckiej Marchlewski obnażał „gwałty pruskie” popełniane na ludności polskiej, zmierzające nie tylko do wynarodowienia i zniszczenia kultury narodowej, ale także do osłabienia jej potencjału gospodarczego. Potępiał ugodową politykę tzw. Koła Polskiego w parlamencie pruskim i demaskował wyzysk polskich ro­botników sezonowych. Patriotyzm i wyczulenie na krzywdę uciskanego narodu cechowały zawsze publi­cystykę społeczną Marchlewskiego.

Obok węzłowych zagadnień dotyczących wałki narodowowyzwoleńczej i społecznej wiele miejsca zaj­mowały w jego publicystyce kwestie gospodarcze i eko­nomiczne. Artykuły, ogłaszane zwłaszcza w języku niemieckim, poświęcone zagadnieniom gospodarczym i politycznym ugruntowały dość szybko opinię o nim jako o jednym z najwybitniejszych ekonomistów marksistowskich przełomu XIX i XX wieku. Od roku 1902 z niewielkimi przerwami aż do 1916 prowadził tzw. gospodarczy przegląd tygodnia, najpierw w „Leipziger Yolkszeitung”, a później w ,,Vorwats” — cen­tralnym organie socjaldemokracji niemieckiej. W okre­sie tym Marchlewski napisał kilkaset artykułów i in­formacji z zakresu ekonomii politycznej i polityki międzynarodowego kapitału. Śledził w nich proces narastania gospodarki monopolistycznej i jej konsekwen­cje w życiu społecznym i politycznym, wskazywał na politykę kolonialną i na międzynarodowe powiązania monopoli, charakteryzował nowe formy wyzysku zwią­zanego z polityką podatkową i militarystyczną, szcze­gółowo też informował o aferach i oszustwach gospo­darczych, omawiał strajki robotnicze i konfrontował ich taktykę walki ekonomiczno-politycznej z ówczes­nymi programami partii socjaldemokratycznych. Wiele uwagi poświęcał też postępowi technicznemu, efektyw­ności pracy, jej bezpieczeństwu. Gospodarcze przeglą­dy tygodniowe Marchlewskiego stanowiły więc nie tylko materiał informacyjny, ale były także stałą kry­tyczną analizą głównych tendencji rozwojowych gos­podarki kapitalistycznej i ekonomicznych walk prole­tariatu. Niektóre z tych artykułów dotyczyły bezpośrednio spraw Polski. Marchlewski chciał w ten sposób zwrócić uwagę opinii niemieckiej na żywotne sprawy narodu polskiego, jego byt materialny, a zwłaszcza na politykę germanizacyjną rządu pruskiego stosowaną wobec Polaków.

Dorobek naukowy i publicystyczny Marchlewskiego jest niezmiernie bogaty. Obejmuje on ponad dwa ty­siące pozycji, publikowanych w różnych pismach. Pub­licystykę tę cechowała wielostronność i aktualność po­dejmowanych   zagadnień.   Jego   dewizą   dziennikarską było  hasło  „z walki  do  walki”,  a  celem  działalności publicystycznej   —  jak   to   sam   określał  —  służenie „budzeniu  wiedzy  o  kapitalistycznych współzależnościach i lepszemu zrozumieniu walki klasowej”. przesądzało  to  o  organicznym powiązaniu  jego  publicys­tyki  z   codzienną   praktyką   polityczną   i  wyznaczało formę   stylistyczną.   Marchlewski  był  przekonany,  że wartość   publicystyki   zależy   nie   tylko   od  treści,   ale także   od  jej  komunikatywności.  Stąd  też  język  jego publikacji był prosty, jasny i zrozumiały. Ich odbiorcą były przecież głównie szerokie rzesze robotników.

 

Seweryn Dziamski, Z dziejów myśli marksistowskiej w Polsce, Poznań 1979, s. 184-187, 204-208

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Narodowy komunizm i nacjonalbolszewizm, OPRACOWANIA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.