Grupy Samorządności Wytwórców – Szkic programowo-dyskusyjny

 (fragmenty)

 

 II. Kim jesteśmy …

Jedynie jako historycznie określeni wytwórcy – niewolnicy, chłopi, rzemieślnicy, robotnicy – ludzie są rzeczywiście niezbędni we wspólnym życiu w sposób zorganizowany i zgodny ze zdobyczami kultur ludzkich. Przekonanie o rozstrzygającym znaczeniu interesów wytwórców dla dalszych losów polskiego społeczeństwa nie jest echem judaszowej propagandy PZPR. Ani dogmatem z lamusa rzekomo zblakłych utopii Marksa czy okrzyczanych jako skompromitowane idei Lenina.

Przekonanie to wyraża przez nikogo nie kwestionowaną prawdę, że prawarunkiem samodzielnego bytu społeczeństwa jest regularne zapewnianie mu środków utrzy­mania w wyniku nieustannej produkcji dóbr, zwłaszcza materialnych. A to jest odwiecznym zajęciem wytwórców, zarówno chłopów, rzemieślników itp., jak i trzonu tej grupy społecznej w społeczeństwach o gospodarce przemysłowej ­pracowników najemnych, nie mających żadnej innej własności poza własnością swej siły roboczej. Tylko oni utrzymują wszystkich, tylko ich wydajność określa, jak wielu ludzi można zwolnić od obowiązku wytwarzania dóbr materialnych na rzecz produkcji idealno-duchowej bądź obsługi społeczeństwa jako całości. Mają więc niezbywalne prawo do decydowania o podziale produktu dodatkowego i działania przeciw tym, którzy sobie to prawo uzurpują.

Grupy Samorządności Wytwórców są formacją młodo-komunistyczną, wyrosłą niezależnie od istniejącego obecnie międzynarodowego, antystalinowskiego ruchu komunistycznego. Stawiamy na uformowanie się społeczeństwa samorządowego w drodze samoorganizacji wspólnot wytwórców. W dzisiejszym świecie nic jest to możliwe bez konfliktu interesu właścicieli środków produkcji z właścicielami siły roboczej. Na konflikt ten składają się codzienne mikrorewolucje i mikrokontrrewo­lucje w postaci indywidualnych bądź grupowych aktów rewindykacji i zawłaszczania społecznie wytworzonego produktu dodatkowego. Organizowanie się ludzi w sto­warzyszenia, związki, partie, państwo w celu umocnienia swoich pozycji przetar­gowych w tym wiecznym procesie zawłaszczania – rewindykacji, otwiera pole masowej walki klas.

Platforma jednolitego frontu opozycji robotniczej i innych klas pracowników najemnych przeciw panowaniu burżuazji i biurokracji – jest stałym elementem programu Grup. Z nurtami i organizacjami ruchu robotniczego, w tym rewolucyjnego, które akceptują różnorodność form organizacji przy ujednolicaniu działania ­poszukujemy – współpracy i koordynacji. Zgodnie z zasadą: „jedność działania bez dyktatury programowej” dążymy do wspólnych narad i tworzenia frontów działania. Gotowi jesteśmy nie tylko w nich uczestniczyć, ale je inicjować ­zarówno w skali ogólnopolskiej, jak i międzynarodowej.

Porozumienie ponadbarykadowe na gruncie klasowym i narodowym jest naj­szerszą formą sojuszu jaką przewidujemy w sytuacji uzależnienia neokolonialnego Polski. W tym przypadku nie oceniamy charakteru, potencjału i dynamiki ruchów społecznych jedynie na podstawie ideologii ich kierownictw, lecz przede wszystkim na podstawie obiektywnych skutków, jakie one powodują w strukturze społeczeństw, w stosunkach między nimi a światowym systemem panowania nad klasą robotniczą i narodami. Ze względu na obiektywne różnice interesów, bazy społecznej i programów nie widzimy jednak możliwości organizacyjnego jednoczenia się w coś na kształt „Partii Patriotycznej”. Co więcej – dostrzegamy wyraźną różnicę między ugrupowaniami o charakterze ludyczno-narodowym a nacjonalistyczno-elitarnym. Z drugimi nie przewidujemy żadnych form współpracy.

Odnowa światowego ruchu rewolucyjnego, organizującego ludzi pracy najmniej do zniesienia systemu najmu pracy – jest środkiem koniecznym dla likwidacji wyzysku właścicieli siły roboczej w skali klasowej i narodowej. Zmierzając do tego opieramy się na krytycznie pojmowanym marksizmie I Międzynarodówki, „opozycji robotniczej” i „demokratycznego centralizmu” w partii bolszewickiej, niektórych koncepcji Lenina z późnego okresu porewolucyjnego, Trockiego z lat opozycji i emigracji, Gramsciego, Althussera, Balibara i Mandela.

Program „Solidarności” z roku 1981 i kontakt z rozwijającym się od początku lat osiemdziesiątych niezależnym polskim ruchem robotniczym – jest podstawowym czynnikiem modyfikującym nasze poglądy. Kształtujemy je jednak, korzystając z dorobku wszystkich nurtów rozwoju teorii rewolucji proletariackiej, w wyniku badania sprzeczności wewnętrznych i ponadnarodowych rozwoju polskiego peryferyjnego kapitalizmu biurokratyczno-zależnego. [...]

„Ku samowładzy wytwórców” styczeń 1990,

Gorączka czasu przełomu. opr. Piotr Frączak, Warszawa 1994, s. 66-68

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Narodowy komunizm i nacjonalbolszewizm, ŹRÓDŁA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.