Michał Aleksandrowicz Bakunin, Piotr Aleksiejewicz Kropotkin i ludowy socjalizm

Kosmopolityzm i internacjonalizm Karola Marksa tak wykoślawił socjalizm, że nie był on już w stanie sprzeciwić się i wykorzenić kapitalizmu. W rzeczywistości, jak przewidywał rewolucyjny wizjoner anarchizmu Michał Aleksandrowicz Bakunin, marksizm odegrał rolę marionetki w rękach kapitalistów.

Stało się tak, bowiem Marks przeszczepił swe z gruntu burżuazyjne przekonania na ruch robotniczy, przed czym Bakunin przestrzegał już w swej „Polemice z żydostwem” żydostwem roku 1869: „Na przykładzie współczesnych Żydów stwierdzić możemy, iż natura ich niezgodna jest z ideami prawdziwego socjalizmu. Dzieje tego narodu, poczynając od czasów przedchrześcijańskich, wpoiły weń często kupieckie i burżuazyjne odruchy. Są par excellence ludem wyzyskiwaczy. Zdaję sobie sprawę, że stawiając się w roli ich przeciwnika narażam się na niewyobrażalne niebezpieczeństwa, jako że sekta żydowska dzierży w Europie prawdziwą władzę.”

Wygląda więc na to, że anarchista Bakunin dostrzegł żydowskie koncesje między marksistami a finansjerą 50 lat przed tym, jak Schiff, Aschberg i Wartburg udzielili materialnego wsparcie rewolucji bolszewickiej w Rosji. W roku 1871 oznajmił: „Będąc sam Żydem Marks otacza się tłumem swych rodaków. Jedną nogą tkwi w środowisku bankierów, a drugą w ruchu socjalistycznym. Jest więc obecnie żywioł żydowski blisko i zażywnie powiązany nie tylko ponad granicami narodowymi, lecz także nad podziałami wynikającymi z przekonań politycznych. W jednej chwili gotów jest stanąć do dyspozycji Marksa, by równocześnie służyć Rothschildowi”

Właśnie temu kosmopolityzmowi mającemu swe źródła w marksizmie, jak i kapitalizmie, przeciwstawił Bakunin trzecią drogę – ludowy (Volkisch) socjalizm.

Pisząc dla „La Liberte” w roku 1872 Michał Bakunin odrzucił interpretację faktów historycznych i społecznych za pomocą kategorii ekonomicznych praktykowaną przez żydowskich marksistów i kapitalistów, a w jej miejsce przyjął punkt widzenia dialektyki rasowej: „Aby uzbroić swe zamiary w teorię polityczną Marks przyjął założenie, które stanowi logiczną konsekwencję jego całego systemu. Założył mianowicie, że ustrój polityczny w danym kraju jest zawsze wynikiem sytuacji ekonomicznej, w jakiej się znajduje. Nie bierze pod uwagę żadnych innych czynników historycznych. Nie zauważa najistotniejszych okoliczności rozwoju dziejowego: temperamentu i szczególnego charakteru każdego z narodów i ras, które same stanowią wytwór różnorodnych wpływów etnologicznych, lecz wywierające nawet pominąwszy kwestie ekonomiczne, wyraźny wpływ na losy każdego kraju i jego rozwój gospodarczy”.

Marks pisał o proletariacie bez ojczyzny, bez narodowości, o tym, że jest on internacjonalistyczny. Kapitaliści pokroju J.G. Maisonrouge’a z International Business Machines (IBM) twierdzą podobnie: „Granice oddzielające poszczególne narody nie są bardziej namacalne niż linia równika. Nie wpływają one na reguły biznesu i trendy konsumenckie.” Na kartach „Państwa i anarchizmu” przepowiedział Bakunin ekspansję kapitalizmu w skali globalnej; państwo postępowe (bez względu na to jak bardzo „czerwone”), według niego, również dążyłoby do stania się „uniwersalnym”. Co ciekawe, w internacjonalizmie kapitalistycznym dostrzegł Marks postępowy krok ku zniesieniu narodowości. Nie potępiał go, lecz widział w nim etap na drodze do państwa uniwersalnego.

Tymczasem Michał Aleksandrowicz Bakunin w swej książce pt. „Federalizm, socjalizm i antyteologizm” wzywał do podziału sztucznych państw i imperiów na jednostki narodowe (bądź rasowe) w ramach skonfederowanej Europy i domagał się „całkowitej autonomii” dla „każdego narodu – małego czy wielkiego, dla każdego ludu, każdej prowincji, każdej wspólnoty”, by zapewnić trwały pokój między „różnymi narodami tworzącymi europejską rodzinę.” Jego idea paneuropejskiego socjalizmu ludowego stanowi przeciwieństwo dogmatów antynarodowych wyznawanych przez marksizm i kapitalizm, które odrzucają kwestię narodowości, kultury i wolności na rzecz sztucznych tworów państwowych i dążenia do państwa ogólnoświatowego.

Ustrój społeczny postulowany przez Bakunina i jego ludowy socjalizm określić można mianem państwa etnicznego. Wspólnota według anarchistów opierać się powinna na instynktownych więziach. Zaobserwowana przez jednego z teoretyków tego ruchu, Piotra Aleksiejewicza Kropotkina „pomoc wewnątrzgatunkowa” wiąże się z organicznym pokrewieństwem. Politycznym tego wyrazem jest etnicznie zdefiniowany naród. Stanowi on więź naturalną, a więc nie potrzebuje aparatu przymusu i kontroli niezbędnego w przypadku marksizmu, bądź kapitalizmu.

[...]

Wielu innych ideologów socjalistycznych doceniło wagę ludowego socjalizmu jako przeciwwagę dla z natury internacjonalistycznego kapitalizmu; szansę dla stworzenia dynamicznej cywilizacji o charakterze pan-europejskim socjaliści upatrywali się w Australii wolnej od dusznej atmosfery starej Europy. Najznamienitszym australijskim działaczem socjalistycznym był William Lane, założyciel pisma „The Worker” i organizator Australijskiego Stowarzyszenia Pracowniczego. Podłoże walki ruchu robotniczego było według niego „…czymś więcej niż motywacją narodową czy społeczną; prawdziwą walką rasową.” Rozpoznał rzeczywiste oblicze przeciwnika twierdząc, że „Kapitalizm monopolistyczny nie posiada rasy ani ojczyzny.”

Konflikt ten nigdzie nie ujawnił się w tak dramatyczny sposób jak w południowoafrykańskim Randzie podczas syndykalistycznej rewolty roku 1922 skierowanej przeciwko monopolistom zatrudniającym kolorowych. „Biali robotnicy świata, jednoczcie się w walce o Białą Afrykę Południową”- brzmiało hasło robotniczego Boksburg Komando. Brutalne zdławienie tej rebelii przez Jana Christiaana Smutsa doprowadziło do zwycięstwa wyborczego popieranych przez Partię Pracy burskich nacjonalistów w roku 1924, co wkrótce zaowocowało wprowadzeniem w życie postępowych praw pracowniczych.

 

Inny Świat nr 10

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Narodowy anarchizm i syndykalizm, OPRACOWANIA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.