Władysław Gomułka i jego koncepcja polskiej drogi do socjalizmu

 

1 WRZEŚNIA 1982 r. zmarł w Warszawie Władysław Gomułka. Od listopada 1943 r. do sierpnia 1948 r. był sekretarzem generalnym KC Polskiej Partii Robotniczej [1], a do października 1956 r. do grudnia 1970 r. – I sekretarzem KC PZPR. Od 31 grudnia 1944 r. do stycznia 1949 r. pełnił ponadto funkcję wiceprezesa Rady Ministrów (najpierw Rządu Tymczasowego RP, potem Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej, a od lutego 1947 r. Rządu RP), od listopada 1945 r. do stycznia 1949 r. ministra Ziem Odzyskanych, a od lutego 1957 r. do maja 1971 r. członka Rady Państwa. Od 31 grudnia 1943 r. do chwili aresztowania w sierpniu 1951 r. W. Gomułka był też posłem do Krajowej Rady Narodowej i Sejmu Ustawodawczego, a w latach 1957-1972 nieprzerwanie posłem na Sejm PRL II, III, IV i V kadencji.

To przypomnienie suchych danych uzmysławia miejsce i rolę, jaką pełnił w polskim ruchu robotniczym, w dziejach naszej partii, w życiu politycznym narodu i państwa w ostatnich czterdziestu latach. Nic dziwnego, że często wyraża się opinię, iż należał do grona najwybitniejszych i znaczących ludzi współczesnej epoki. W. Gomułka był w naszym kraju czołowym ideologiem swego czasu, jednym z twórców i organizatorów polskiego państwa socjalistycznego, konstruktorem fundamentów i zasad jego polityki zagranicznej. Ze zdaniem i poglądami W. Gomułki liczono się w międzynarodowym ruchu robotniczym. Położył wiele zasług dla sprawy umocnienia wspólnoty i współpracy państw socjalistycznych, ich sojuszu obronnego. Odejście W. Gomułki ze sceny politycznej w tragicznych okolicznościach i powikłaniach grudnia 1970 r. nie może przesłaniać tego doniosłego wkładu, który W. Gomułka swym życiem i działalnością wniósł w zwycięstwo sprawy robotniczej, w budowę i utrwalenie socjalistycznej Polski.

Jest zbyt wcześnie, aby zdobyć się na dojrzałą, naukową (a więc zobiektywizowaną) ocenę i syntezę działalności W. Gomułki. Pochopnych, choć często arbitralnych sądów – i tych krytycznych, i tych afirmujących – było w niedalekiej przeszłości i jest obecnie aż za dużo. Wciąż żywe są emocje wywołane indywidualnością Gomułki i jego skomplikowanymi losami. Ograniczona znajomość faktów, zwłaszcza z okresu 1956-1970, ale nie tylko z tych lat, nie sprzyja wyważonym i sprawiedliwym ocenom. Zapewne minie sporo czasu, zanim – nie wpadając w skrajności – w pełni docenimy miejsce i rolę W. Gomułki w naszej historii najnowszej.

W lipcu 1942 r. gdy 37- letni W. Gomułka przybył z Podkarpacia do Warszawy, był już dojrzałym działaczem. Miał za sobą wiele lat pracy w klasowym ruchu zawodowym i w nielegalnej KPP, lata spędzone w więzieniu sanacyjnym. Przeżył rozwiązanie partii i wkrótce potem tragedię września 1939 roku. Potrafił z tych dramatycznych wydarzeń wyciągnąć wnioski jako komunista i patriota. Samouk zdobywał wiedzę dużym wysiłkiem i z uporem, czerpiąc ją z życia i rozległych lektur. Odznaczał się umysłem samodzielnym i krytycznym. Nie był teoretykiem i chyba nie miał takich ambicji. Doceniał teorię i często się do niej odwoływał, ale był przede wszystkim politykiem i ideologiem. Miał rzadko spotykane poczucie rzeczywistości i umiejętność jej analizy. Pozwalało mu to dostrzegać i wyróżniać najważniejsze zjawiska oraz trafnie formułować pozbawione ciasnego praktycyzmu wnioski i uogólnienia. Z realizmu politycznego i zdolności postrzegania rzeczy najważniejszych wywodziło się nowatorstwo myśli, nieszablonowość w sposobie rozumowania Gomułki. Wraz z umiejętnościami organizatorskimi i pracy konspiracyjnej dysponował cechami, które predysponowały go na przywódcę walczącej partii.

Po przyjeździe do Warszawy, Wiesław (taki pseudonim przyjął) został powołany – po aresztowaniu Jerzego Albrechta – na sekretarza Komitetu Warszawskiego PPR. Współpracował z Pawłem Finderem, który z ramienia tzw. Trójki kierowniczej partii kontaktował się bezpośrednio z Komitetem Warszawskim. Wiesław zbliżył się do centralnego ośrodka kierowniczego PPR. Wydatnie przyczynił się do opanowania kryzysu w kierownictwie PPR, który powstał po zabójstwie Marcelego Nowotki w listopadzie 1942 r. Z końcem grudnia tego roku Wiesław został wraz z P. Finderem i Franciszkiem Jóźwiakiem członkiem trójki kierowniczej. Odtąd jego wpływ na kształtowanie myśli politycznej i działalność partii stawał się coraz bardziej znaczący. Paweł Finder, który został sekretarzem KC w nowej „trójce”, wysoko go cenił i liczył się z jego opinią. Byli ludźmi jednego pokolenia i, chociaż ich doświadczenia życiowe różniły się, rozumieli się doskonale.

Można przypuszczać, że Wiesław wniósł bardzo wiele w opracowanie uchwał KC PPR ogłoszonych w końcu stycznia 1943 r. [2]. Dokument ten w sposób rozwinięty przedstawiał najważniejsze cele i zadania partii, potwierdzał jej wolę prowadzenia walki zbrojnej z okupantem oraz porozumienia z wszystkimi siłami patriotycznymi. Konsekwencją tej deklaracji było ponowienie propozycji współpracy i porozumienia kierowanych do władz, dowództw i organizacji politycznych związanych z polskim rządem w Londynie i jego krajową Delegaturą. Wiesław uczestniczył z ramienia KC PPR w rozmowach, które w lutym 1943 r. doszły do skutku. Zakończyły się jednak niepowodzeniem, nie z winy PPR.

Prowadzona od chwili jej powstania polityka partii polegała na dążeniu do tworzenia możliwie szerokiego (jedynie bez zdrajców i kolaborantów) frontu walki wyzwoleńczej. Nie była czymś wyjątkowym. Mieściła się w nurcie zespalania sił walczących z agresją hitlerowską i charakteryzowała politykę wszystkich partii komunistycznych w krajach okupowanych lub podporządkowanych III Rzeszy. Na froncie wewnętrznym była odpowiednikiem wielkiej koalicji antyhitlerowskiej z udziałem Związku Radzieckiego. Taką politykę forsowały od czerwca 1943 r. do chwili rozwiązania w czerwcu 1943 r. władze Międzynarodówki Komunistycznej. Zasługą Wiesława było wniesienie nowych elementów do tej polityki, elementów będących konsekwencją uwzględnienia specyficznych warunków polskich oraz widocznych zmian w sytuacji wewnętrznej kraju (głównie politycznej) i międzynarodowej, które zaczęły się ujawniać w 1943 roku.

Gomułka był zwolennikiem porozumienia z politycznymi i wojskowymi ośrodkami nielewicowego podziemia. Wobec tych sił partia, którą współkierował, była gotowa – w interesie zespolenia walczących sił narodu – pójść na określone kompromisy i ustępstwa. W kierownictwie PPR doskonale jednak rozumiano, a w szczególności zdawał sobie z tego sprawę Wiesław, że takie porozumienie nie jest możliwe bez dobrej woli i gotowości do kompromisu ze strony partnerów. Ci zaś byli dalecy od uznania racji i argumentów lewicy, nie chcieli i wręcz obawiali się współpracy. Kierownicze ośrodki burżuazji prowadziły walkę z okupantem, ale nie były skłonne do jakiegokolwiek współdziałania z PPR w tej walce. W kwietniu 1943 r. Delegatura odpowiedziała odmownie na propozycje PPR. Bała się wzrostu wpływów lewicy, atrakcyjności jej haseł i polityki i nie liczyła się – wbrew oczywistym interesom kraju – z rosnącym znaczeniem ZSRR w wojnie (zwłaszcza po bitwie pod Stalingradem) oraz na arenie międzynarodowej. Wiosną i latem 1943 r. wzmogły się ataki przeciwko PPR i siłom lewicy, doszło do wystąpień bratobójczych. W związku z rozpętaniem fali propagandy antyradzieckiej doszło do zawieszenia stosunków między rządem ZSRR a polskim rządem w Londynie.

W tej sytuacji w kierownictwie PPR zaczęła dojrzewać koncepcja polityki skupienia sił społecznych i politycznych, które – w przeciwieństwie do rządu emigracyjnego i jego ośrodków w kraju – uznawałyby nie tylko konieczność tworzenia wspólnego frontu walki wyzwoleńczej, ale poparłyby również program budowy ludowego państwa polskiego, przeprowadzenia podstawowych reform społeczno-ustrojowych, demokratyzacji życia politycznego, uregulowania stosunków z ZSRR na zasadach sojuszu, przyjaźni i współpracy, uznania nowych granic wschodnich Polski oraz odzyskania polskich ziem zachodnich i północnych. Była to polityka perspektywiczna, wykraczająca okres wojny wyzwoleńczej. Zakładała zmianę charakteru władzy i ustroju, a jej realizacja faktycznie otwierała drogę do socjalizmu w Polsce.

Taki program oznaczał rezygnację PPR z ewentualnego odgórnego porozumienia z ośrodkami, które nie chciały współpracy z komunistami, uważały lewicę za wroga, a PPR za obcą agenturę. Nie przekreślał jednak możliwości porozumienia z tymi, którzy przyjęliby przynajmniej w części proponowaną przez PPR platformę współdziałania w imię dobrze rozumianych interesów narodu i państwa polskiego.

Pracę nad dokumentem programowym absorbowały kierownictwo PPR i ścisły aktyw partyjny. W. Gomułka należał wraz z P. Finderem do głównych animatorów tych prac. Z datą 1 III 1943 r. ukazał się dokument, który później nazwano „małą” deklaracja programową. W kilkunastu punktach formułowano w nim podstawowe cele partii – wyzwoleńcze, społeczno-ustrojowe i polityczne. W maju-czerwcu 1943 r. rozpoczęto pracę nad obszerniejszym tekstem deklaracji „O co walczymy?”. W tym czasie wspomniane wyżej elementy sytuacji wewnętrznej i międzynarodowej stały się jeszcze klarowniejsze. Powstało kilka projektów deklaracji (opublikowano je w I tomie „Archiwum Ruchu Robotniczego”), które dyskutowano w gronie kierowniczych działaczy. Wiesław nadał ostateczny kształt ogłoszonej w listopadzie 1943 r. Deklaracji PPR „O co walczymy?”. Zredagował on, znacznie zmieniając i uzupełniając, tekst ostatniego wariantu.

DOKUMENT był wielkim wydarzeniem w podziemnym życiu politycznym. Zwróćmy przede wszystkim uwagę na zawarty w Deklaracji program budowy Polski Ludowej. W porównaniu z programami innych partii komunistycznych i robotniczych w okupowanych krajach Europy, w wielu zasadniczych kwestiach szedł on – zgodnie z warunkami polskimi – najdalej. Dotyczyło to przede wszystkim przejęcia władzy, jej ludowodemokratycznego charakteru oraz zasięgu, głębokości postulowanych zmian ustrojowych i społecznych. Autorzy Deklaracji PPR wychodzili z założenia, że istnieje możliwość, a nawet konieczność – w konkretnym układzie polskich stosunków politycznych i klasowych – ustanowienia w momencie wyzwolenia kraju nowej władzy, ludowej i demokratycznej, i niedopuszczenia do reaktywowania przedwrześniowego, burżuazyjnego państwa.

W. Gomułka znacznie rozszerzył w Deklaracji krytykę tego państwa i tragicznych skutków polityki dla narodu. Wiesław doskonale wiedział i rozumiał, że siły rewolucyjnej lewicy są zbyt słabe, aby samodzielnie podołać tym zadaniom i celom. Liczył na zespolenie klasy robotniczej, wzrost jej roli politycznej i jej zdolności do nawiązania trwałych sojuszy z demokratycznymi siłami społeczeństwa. Liczył na to, ze większość robotników poprze społeczne i polityczne cele lewicy, a duża część chłopów, zainteresowana w podziale ziemi obszarniczej, będzie bronić uzyskanej ziemi. Liczył na poparcie wszystkich patriotów polskich, ich zespolenie wokół nowej władzy w pracy przy odbudowie kraju, na poparcie dla sprawy uzyskania dla Polski korzystnych granic na zachodzie.

Realizacja programu sformułowanego w Deklaracji „O co walczymy?” stwarzała przesłanki społeczne i polityczne, które uniemożliwiały rewolucyjny zwrot i przejście do zadań socjalistycznych. Mocno osadzony w polskich realiach, uwzględniał właściwości społeczeństwa i kraju oraz te historyczne warunki, które umożliwiały przejęcie władzy w Polsce wyzwolonej przez rewolucyjną lewicę. Nietrudno dostrzec w nim pierwszą próbę odpowiedzi na pytanie: jakie drogi prowadzą społeczeństwo polskie do socjalizmu – wskazanego w Deklaracji celu ostatecznego, do którego dąży partia klasy robotniczej.

Symptomatyczne w tym kontekście były tzw. sprawdziany „prawdziwości i szczerości haseł demokratycznych i wolnościowych”, które Wiesław wprowadził do tekstu Deklaracji z listopada 1943 r. Pierwszy z nich dotyczył kwestii władzy i żądał negacji polskiego rządu burżuazyjnego w Londynie oraz jego polityki, uznania natomiast konieczności utworzenia rządu demokratycznego, złożonego z sił demokratycznych i opartego na jedności klasy robotniczej i współpracy robotniczo-chłopskiej. Drugim sprawdzianem był stosunek do objawów rozpalania przez reakcję wojny domowej. Trzeci i czwarty polegały na aprobacie postulatów nacjonalizacji wielkiego przemysłu, banków i transportu oraz konfiskaty ziemi obszarniczej i jej podziału między chłopów. Piąty sprawdzian wymagał uznania prawa narodów ukraińskiego i białoruskiego do samookreślenia oraz ich przyłączenia do republik radzieckich, a także ułożenia stosunków polsko-radzieckich na zasadach przyjaźni i współpracy.

Jeszcze przed ukazanie się Deklaracji „O co walczymy?” W. Gomułka zaproponował, aby partia wystąpiła z inicjatywą powołania Krajowej Rady Narodowej. Organ ten miał jego zdaniem skupić ugrupowania, które skłaniały się do poparcia koncepcji PPR, przynajmniej w jej najważniejszych założeniach: walki zbrojnej z okupantem, demokratycznego państwa ludowego, przyjaznych i sojuszniczych stosunków z ZSRR, przeobrażeń społeczno-ustrojowych. KRN stałaby się ośrodkiem przyciągającym tych wszystkich, którzy byli skłonni do uznania jej programu. Myślami o utworzeniu KRN Gomułka, jak to sam wspomina, podzielił się z Finderem. Było to z końcem września lub w październiku 1943 r. Finder poparł inicjatywę Wiesława i wkrótce koncepcję KRN zaczęto omawiać na forum Komitetu Centralnego PPR. Bolesław Bierut, który był wtedy członkiem KC, wystąpił z propozycją, aby nie ograniczać się do utworzenia KRN, lecz organizować również rady lokalne: wojewódzkie, miejskie, powiatowe itp.

Ostateczną decyzję miano powziąć na posiedzeniu KC, wyznaczonym na 14 XI 1943 r. w mieszkaniu przy ul. Grottgera. Rano jednak gestapo aresztowało w tym lokalu Findera i Małgorzatę Fornalską. Pozostałym członkom KC udało się uniknąć aresztowania. W kilka dni potem KC PPR powołał na swego sekretarza Władysława Gomułkę. Do „trójki kierowniczej” (zwanej także sekretariatem KC) włączono Bieruta.

Wiesław, już jako sekretarz KC, szybko doprowadził do końca zamysł powołania krajowej reprezentacji sił lewicy. Był autorem manifestu do organizacji demokratycznych proponującego utworzenie KRN i opracowanie jej założeń programowych. Przewodniczącym KRN, powołanej w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia 1944r., został z ramienia PPR Bierut.

Zgodnie z koncepcją Wiesława KRN był organem demokratycznego frontu narodowego skupiającego komunistów, lewicowych socjalistów, radykalnych ludowców, przedstawicieli postępowej inteligencji, podziemnego ruchu zawodowego i organizacji młodzieży (Związku Walki Młodych), zalążkiem przyszłej władzy ludowej. Wyrażało się to w powołaniu Armii Ludowej, w deklaracjach i dokumentach KRN, w przyjętych i ogłoszonych dekretach. Jej działalność wywołała początkowo zastrzeżenia i wątpliwości drugiego ośrodka lewicy polskiej, koncentrującego się wokół utworzonego w styczniu 1944 r. Centralnego Biura Komunistów Polski w ZSRR. Z dokumentami KRN mogli oni zapoznać się dopiero w końcu stycznia 1944 r. Wówczas fakt utworzenia KRN, przyjęto pozytywnie i zrezygnowano z projektu powołania na emigracji Polskiego Komitetu Narodowego. Obawiano się jednak, że istnienie KRN jako organu władzy ogłaszającego dekrety i tym podobne akty nie jest uzasadnione realnymi wpływami lewicy demokratycznej i faktycznie zamyka drogę do ewentualnych kompromisowych rozwiązań. Obawy te zanikały w miarę upływu czasu i zmian w sytuacji, zwłaszcza po przybyciu w maju 1944 r. delegacji KRN do Moskwy. Wyrazem tego było uznanie zwierzchnictwa KRN wobec Związku Patriotów Polskich i Armii Polskiej w ZSRR. Przy całym uznaniu dla dorobku PPR i jego kierownictwa działacze skupieni wokół CBKP z pewną dozą nieufności odnosili się do koncepcji politycznych Wiesława. Obawiali się nadmiernego antagonizowania stosunków politycznych i społecznych.

Wydarzenia potwierdziły jednak ocenę sytuacji oraz wnioski i koncepcje Gomułki. 20 VII 1944 r. na wspólnym posiedzeniu Zarządu Głównego ZPP i delegatów KRN utworzono Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego, którego powołanie usankcjonował następnie dekret KRN. Przejęcie władzy przez lewicę i siły ludowodemokratyczne stało się faktem, tak jak przewidywał i do czego dążył Władysław Gomułka. Pierwszy, sztandarowy dokument władzy ludowej – Manifest PKWN – opierał się na założeniach programowych PPR i KRN. Tylko w niektórych szczegółach uwzględniał sugestie CBKP i ZZP. Dotyczyło to m.in. rezygnacji z postulatu natychmiastowej nacjonalizacji przemysłu (zamiast tego opuszczone przez właścicieli zakłady miano przejmować pod tymczasowy Zarząd Państwowy z zapowiedzią uregulowania własności w terminie późniejszym) oraz ostrożnych sformułowań w sprawie granic ze względu na brak uzgodnień międzynarodowych.

Natychmiast po wkroczeniu wojsk radzieckich W. Gomułka dotarł ze Świdra pod Warszawą do Lublina. Zaakceptował bez zastrzeżeń skład PKWN i treść Manifestu. W Lublinie, organizując władzę ludową i legalną partię, Wiesław – uznany sekretarz KC PPR – znalazł się w nowym składzie kierownictwa partii. Do Biura Politycznego powołanego w pierwszych dniach sierpnia weszli – obok Władysława Gomułki – Bolesław Bierut, a z CBKP – Jakub Berman, Hilary Minc i Aleksander Zawadzki, wiosną 1945 r. w Biurze znaleźli się również Marian Spychalski i Roman Zambrowski. W takim składzie BP KC PPR pracowało do lata 1948 r. Z tym, że na I Zjeździe partii w grudniu 1945 r. prócz wymienionych działaczy wybrano jeszcze Stanisława Radkiewicza.

W niezmiernie trudnym okresie do lata 1948 r., wypełnionym walką o kształtowanie i umocnienie państwowości ludowej, starciami z reakcją, podziemiem zbrojnym i legalna opozycją, budową nowego ośrodka społeczno-gospodarczego i pokonywaniem dotkliwych trudności powojennej odbudowy, wreszcie stopniową, równoczesną normalizację życia – w kierownictwie PPR dominowały koncepcje i poglądy W. Gomułki. Jego autorytet i popularność rosły i umacniały się.

Z WIESŁAWEM jako faktycznym przywódcą i czołowym ideologiem PPR wiąże się koncepcję polskiej drogi do socjalizmu. Jej zalążki były wyraźne w programie okupacyjnej PPR, lecz główne elementy skrystalizowały się, chociaż nie do końca, w pierwszych latach powojennych.

Szczególnie ważny pod tym względem był okres dzielący pierwsze dni wolności od grudniowego Zjazdu partii w 1945 r. W tym czasie powstało państwo ludowe, zbudowano zręby jego struktury i aparatu. W maju 1945 r. zakończyła się wojna, w Poczdamie zapadły decyzje w sprawie granic zachodnich Polski. Ziemie zachodnie i północne zostały przejęte przez władze polskie, trwało masowe osadnictwo, rozpoczęła się odbudowa, przeprowadzono reformę rolną, dokonała się faktyczna oddolna nacjonalizacja przemysłu. Po utworzeniu TRJN unormowała się sytuacja Polski w świecie. W kraju nastąpiła polaryzacja społeczeństwa wokół reakcji i opozycji (zwłaszcza po utworzeniu PSL w sierpniu 1945 r.) oraz sił ludowodemokratycznych, które na fali przemian poważnie umocniły swe pozycje. Wewnątrz partii przytłumiono tendencje dogmatyczne i sekciarskie. Duże znaczenie w tym względzie miało Plenum KC w maju 1945 r. i zwołana po nim konferencja ogólnopartyjna. PPR znacznie wzrosła liczebnie (w końcu 1945 r. liczyła ponad 235 tysięcy członków), umocniła się organizacyjnie i politycznie.

Doświadczenia roku przemian i walki dostarczały dużo materiału do próby ocen i uogólnień, mających decydujące znaczenie dla nakreślenia programu dalszych działań partii. Nad charakterem i kierunkiem przemian w Polsce zastanawiano się już w 1944 r., a w szczególności na Plenum KC PPR w lutym 1945 roku. Nie zachowały się, niestety, materiały tego plenum i znamy je jedynie z fragmentarycznych przekazów protokolarnych i prasowych. Do koncepcji polskiej drogi do socjalizmu powrócił W. Gomułka w swym przemówieniu na XXVI Kongresie PPS w czerwcu 1945 r. Wiesław poszukiwał wspólnego mianownika dla podjęcia jednolitego programu działania obu partii robotniczych, mogącego doprowadzić w przyszłości do ich zjednoczenia.

Sporo uwagi poświęcał analizie swoistości przemian rewolucyjnych w Polsce. Występowanie tych swoistości tłumaczył właściwościami warunków polskich oraz możliwościami, jakie daje istnienie ZSRR – mocarstwa socjalistycznego oraz jego zwycięstwo w wojnie antyhitlerowskiej. Dotychczasowe przemiany w Polsce Wiesław określił jako rewolucyjne, które jednak „nie posiadają treści socjalistycznej, a tylko treść demokratyczną”. Za najważniejsze, wspólne zadanie PPR i PPS uznał „utrzymanie tej przewagi, jaką zdobyła sobie klasa robotnicza, wszystkie postępowe i demokratyczne siły po klęsce faszyzmu niemieckiego”. Mówił, że przekonaniu PPR demokracja ludowa „toruje drogę do wspólnego naszego celu, do socjalizmu”. Czym ma być socjalizm, Gomułka określił w sposób bardzo ogólny, stwierdzając, że chodzi o „stworzenie takich warunków, ażeby można było wprowadzić wyższe formy społeczne, formy gospodarki planowej, gospodarki uspołecznionej, gospodarki socjalistycznej”[3].

Z rozwiniętą oceną demokracji ludowej i jej perspektyw wystąpił Wiesław na I Zjeździe PPR. W sprawozdaniu politycznym KC podkreślał prawidłowość polityki partii i jej kierownictwa w latach okupacji, walki o wyzwolenie oraz w pierwszych miesiącach budowy władzy ludowej. Dokonał historycznej analizy warunków i wydarzeń, które doprowadziły do przemian rewolucyjnych w Polsce. Państwo ludowe zdefiniował jako państwo, w którym władza znajduje się w ręku „sił demokratycznych złożonych z elementów liberalnej i ludowej demokracji”, a społeczną bazę tej władzy rozszerzył fakt unarodowienia podstawowych środków produkcji, przemysłu, transportu, banków. Jak będzie dalej rozwijał się kraj – stwierdził Gomułka – zależy od władzy politycznej. Od tego, czy „siły ludowe konsekwentnie demokratyczne, które w swoich programach nakreśliły socjalizm jako swój cel ostateczny”, zdołają izolować i pokonać reakcję oraz przyciągnąć większość sił liberalnych. „W warunkach demokracji ludowej – mówił Wiesław na I Zjeździe PPR – przy umacnianiu władzy politycznej i aparatu państwowego przez elementy konsekwentnie demokratyczne, przy rozwoju produkcji unarodowionej, jest całkowicie możliwa droga ewolucyjnych przemian społecznych i ewolucyjnego przechodzenia do ustroju socjalistycznego. Demokracja ludowa przeszłaby w sposób pokojowy w demokrację socjalistyczną”[4].

Idea polskiej drogi do socjalizmu w wielu szczegółach nie była dostatecznie jasno sprecyzowana. Jest to zrozumiałe, gdyż trudno było w owym czasie przewidzieć, jakie konkretne rozwiązania okażą się potrzebne, najbardziej przydatne i korzystne. O tym miała decydować przed wszystkim praktyka. Niemniej koncepcja Wiesława, przedstawiona Zjazdowi, uzyskała poparcie delegatów. Zawierała bowiem trafną historyczno-teoretyczną analizę genezy polskiej rewolucji, uogólniała jej właściwości wynikające z warunków rodzimych i z układu sił międzynarodowych (ze szczególnym wyeksponowaniem roli ZSRR) oraz udaną prognozę jej rozwoju w kierunku ewolucyjnego, pokojowego przejścia do socjalizmu. Przejęcie tej docelowej konstrukcji strategicznej zakładało, że w poszukiwaniu dróg i sposobów budowy socjalizmu będą właściwie kojarzone jego uniwersalne prawidłowości i zasady z właściwościami warunków narodowych. Jej podstawą było podejmowanie suwerennych decyzji w kwestiach dróg budownictwa socjalistycznego w Polsce, co w żadnym razie nie przeczyło internacjonalistycznym zasadom polityki PPR.

Koncepcje Gomułki miały swe źródło w twórczym rozumieniu i zastosowaniu marksizmu-leninizmu, który wymaga konkretnej analizy rzeczywistości i kierowania się sprawdzaniem praktyki rewolucyjnej. Należy podkreślić, że w pierwszych latach powojennych idea polskiej drogi do socjalizmu nie była i nie mogła być jakimś ewenementem, a tym bardziej „odchyleniem”. Podobne poszukiwania własnych dróg do socjalizmu, oryginalnych rozwiązań społecznych i politycznych, były charakterystyczne dla myśli większości partii komunistycznych, zwłaszcza tych, które znalazły się u władzy w krajach demokracji ludowej. Ten nurt poszukiwań był tolerowany i nawet stymulowany przez J. Stalina, największy ówczesny autorytet w międzynarodowym ruchu komunistycznym. Świadczą o tym jego znane wypowiedzi – oficjalne i nieoficjalne – w rozmowach z przywódcami partii komunistycznych, m. in. z Klementem Gottwaldem w 1946 roku.

Dopiero parę lat później, w zmienionej sytuacji (głównie międzynarodowej) wysunięto zarzuty wobec W. Gomułki, oskarżając go, że z prawicowych i nacjonalistycznych pozycji zniekształcał i hamował przemiany w Polsce, że przeciwstawiał polską drogę do socjalizmu – radzieckiej. Oskarżenia te nie miały nic wspólnego z prawdą. Były tym bardziej zaskakujące, że Wiesława oskarżyli o odchylenie ci działacze, którzy przez cztery lata powojenne pracowali razem z nim w kierownictwie PPR, a jeśli nawet nie współkształtowali polityki PPR, to na pewno uczestniczyli w jej realizacji.

Z kolei przeciwnicy socjalizmu chcieli widzieć w koncepcjach Wiesława tylko te elementy, które im odpowiadały. Przejawiło się to jesienią 1956 r., kiedy w odpowiedzi na VIII Plenum KC PZPR i słynne przemówienie Gomułki na Placu Defilad w Warszawie zaczęli oni dążyć do przejścia do tak zwanego drugiego etapu, który wyrażał się w odejściu od fundamentalnych zasad socjalizmu i miał wyraźnie antyradzieckie zabarwienie.

W czym wyrażały się charakterystyczne cechy polskiej drogi do socjalizmu w tym rozumieniu, w jakim spotykamy się z tą koncepcją w myśli politycznej Wiesława i Polskiej Partii Robotniczej w tym okresie, to jest przynajmniej do lata 1948 r.? Trudno udzielić wyczerpującej i uargumentowanej odpowiedzi na to pytanie. Koncepcja ta nie była sformułowana do końca, kształtowała się w skomplikowanych warunkach walki klasowej graniczącej z wojną domową. Z chwilą, gdy zaczęła się konkretyzować i miała szanse realizacji oraz wzbogacenia w konfrontacji z praktyką, jej wprowadzenie w życie zostało brutalnie przerwane przez zmianę kierownictwa PPR i znaczący zwrot w polityce partii. Niemniej jej najważniejsze cechy i elementy są łatwo dostrzegalne, były wymieniane w literaturze historycznej i publicystyce.

Fundamentalną zasadą, którą W. Gomułka wielokrotnie akcentował w swych wystąpieniach i konsekwentnie realizował, było uznanie faktu, że budowa socjalizmu w Polsce może mieć miejsce jedynie w niepodległym i suwerennym państwie. Wiesław trafnie widział wzajemne sprzężenie między niepodległością Polski a socjalizmem. Był to dla niego punkt wyjścia do rozwiązania pozostałych problemów narodowych, społecznych i politycznych zarówno w latach 1943-1948, jak i w okresie 14 lat po październiku 1956 roku.

Gomułka był przekonanym rzecznikiem sojuszu, przyjaźni i współpracy ze Związkiem Radzieckim, głębokim internacjonalistą. Jego poglądy na charakter i praktykę stosunków wzajemnych, w szczególności polsko-radzieckich, odznaczały się poczuciem samodzielności, dbałości o wspólne interesy.

W sprawie kształtu demokracji socjalistycznej Wiesław miał stosunkowo najmniej sprecyzowane wyobrażenie. Było to zrozumiałe w klimacie ostrej walki politycznej i klasowej pierwszych lat, która miała powodować widoczne ograniczenia demokracji oraz hamować rozwój jej instytucji. Wiesław obawiał się, że swobody demokratyczne mogą być nadużyte w celach walki politycznej przeciwko ustrojowi i władzy ludowej. Dlatego niechętnie i z dużą dozą wstrzemięźliwości odnosił się do postulatów demokratyzacji, zwłaszcza typu formalnego, zgłaszanych m. in. ze strony PPS. W rozwiązaniach ustrojowych i prawnych dbał jednak o zachowanie tradycyjnych form i instytucji państwowości polskiej, zwłaszcza w zakresie parlamentaryzmu i samorządu terytorialnego.

Wiesław uważał, że w polityce gospodarczej najważniejsze są zadania odbudowy kraju i poprawy sytuacji bytowej, zaopatrzenia ludności pracującej, zwłaszcza robotników. W perspektywie uznawał konieczność uprzemysłowienia Polski i podzielał tu koncepcję H. Minca, wspierając jego stanowisko w kwestii planu trzyletniego, planowania gospodarczego itp. Był zwolennikiem samodzielności gospodarczej Polski, wykorzystanie przed wszystkim rezerw krajowych. Stąd jego ostra negatywna reakcja wobec Planu Marshalla w 1947 r., podyktowana nie tylko względami politycznymi, ale i osobistym przekonaniem, ostrożna i wyważona polityka lat sześćdziesiątych, a później krytyka polityki Gierka i Jaroszewicza.

Kładąc nacisk na umacnianie gospodarki uspołecznionej, centralnego planowania, na rozwój handlu państwowego i spółdzielczego, Gomułka zawsze widział potrzebę utrzymania i rozwoju (w dopuszczalnych granicach) drobnej wytwórczości, handlu i usług sektora prywatnego, poddanego kontroli ekonomicznej i administracyjnej.

Istotną cechą koncepcji Wiesława było uznanie trwałości indywidualnej gospodarki chłopskiej. Uważał, że polska wieś jest daleko niedojrzała i materialnie, i pod względem świadomości do radykalnych, gwałtownych przemian strukturalnych. Obawiał się, że zainicjowanie takich przemian doprowadzi do długotrwałego spadku produkcji rolnej i poważnych zaburzeń w stosunkach wieś-państwo i wieś-klasa robotnicza, do wzrostu napięć i konfliktów społecznych. Socjalistyczną przebudowę wsi widział w odległej perspektywie jako stopniowy, powolny proces uzależniony od zmian ilościowych i jakościowych w produkcji rolnej i w świadomości społecznej. Akcentował raczej potrzebę ekonomicznego umocnienia państwowych gospodarstw rolnych oraz wprowadzenia na wieś – w celu jej unowocześnienia – różnorodnych form spółdzielczości, spółek rolniczych itp., a także stopniowego wzrostu powiązań ekonomicznych z gospodarką socjalistyczną. Do końca swej obecności w życiu politycznym kraju Gomułka nie zdołał jednak skonkretyzować i ustabilizować swych koncepcji w kwestii perspektywicznej polityki rolnej.

Był zwolennikiem jedności organicznej ruchu robotniczego. Dał temu wyraz w wielu wystąpieniach, zwłaszcza na Plenum KC PPR w kwietniu 1947 r. oraz uczestnicząc, do lata 1948 r., w pracach przygotowawczych do Kongresu Zjednoczeniowego. Dążył do osiągnięcia jedności ideologicznej i organizacyjnej PPR i PPS na bazie marksizmu-leninizmu, z uwzględnieniem (w zjednoczonej partii) trwałych wartości, jakie wypracował ruch socjalistyczny. Mówił o tym na Plenum KC PPR w czerwcu 1948 r. już w atmosferze rosnącej jego izolacji i zawsze podkreślał historyczną doniosłość utworzenia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Zawsze gotowy do rozsądnych kompromisów i porozumienia, W. Gomułka nie tolerował opozycji antyludowej i antysocjalistycznej. Umiejętnie, z całą pryncypialnością i konsekwencją prowadził walkę z reakcją i mikołajczykowskim PSL, doprowadzając do ich klęski i wyeliminowania z życia politycznego. Uważał, że system wielopartyjny w ramach ustroju socjalistycznego jest potrzebny i pożyteczny. Był przeciwnikiem przekształcenia partii sojuszniczych w zwykłe transmisje polityki PPR, a później PZPR. Wymagał jednak od sojuszników jednoznacznego opowiedzenia się za socjalizmem.

W swej koncepcji polskiej drogi do socjalizmu Gomułka liczył się z koniecznością ułożenia właściwych stosunków z Kościołem i ludźmi wierzącymi. Zasady w tej kwestii, wypracowane w latach 1944-1947 w PPR, są aktualne i współcześnie. Polityka PPR zmierzała bowiem do włączenia ludzi wierzących, którzy stanowią większość społeczeństwa, do konstruktywnej pracy i działalności społecznej. Chodziło o to, aby żadne względy światopoglądowe czy doktrynalne nie stały się powodem dla przeciwstawiania się socjalizmowi i jego celom, państwu socjalistycznemu i jego polityce. W tym sensie PPR sprzeciwiała się próbom antagonizowania społeczeństwa czy podważania roli partii i państwa przez wykorzystywanie wierzeń religijnych. PPR była za przestrzeganiem zasady oddzielenia Kościoła od państwa, nie unikała dialogu z katolikami, opowiadała się za współpracą z Kościołem w sprawach ogólnospołecznych, moralnych itp. W polityce partii – nawet w jej wewnętrznych sprawach – przestrzegano tolerancji światopoglądowej. Starano się unikać sytuacji konfliktowych i rozwiązywać problemy sporne poprzez dialog prowadzący do porozumienia w sprawach zasadniczych dla narodu i państwa.

JAKO KOMUNISTA, działacz i przywódca partii Gomułka był wybitną indywidualnością. Ci, którzy z nim współpracowali, często podkreślają takie jego cechy, jak wysoka ideowość i pryncypialność, poczucie sprawiedliwości, ścisłe przestrzeganie zasad moralności, skromności i małe wymagania osobiste, graniczące niemal z ascetyzmem. Osobowość Gomułki miała duży wpływ na kształtowanie się i postawy działaczy partyjnych. Nie tolerował on i z całą surowością tępił objawy zarozumialstwa, cwaniactwa, nadużycia władzy dla celów osobistych, łamania norm moralnych. Bywał apodyktyczny w stosunkach z współpracownikami, ale zawsze z głębokiego przekonania o słuszności swych poglądów.

W obronie własnych poglądów, godności komunisty i człowieka wykazał wielkim hart i męstwo. Latem i jesienią 1948 r. sprzeciwiał się, jak mógł, zmianie sprawdzonej linii partii. Wystąpił na Plenum KC PPR w czerwcu 1948 r., licząc na to, że uzyska poparcie Komitetu Centralnego. Tak się jednak nie stało.

Gomułkę zmuszono do ustąpienia z kierownictwa PPR i do złożenia samokrytyki na Plenum KC w sierpniu-wrześniu 1948 r. Nie chciał uczestniczyć w nowym kierownictwie PPR i odrzucił sugestie Stalina dotyczące wejścia do Biura Politycznego zjednoczonej partii. Wolał odejść z życia politycznego, narażając się na wszelkie konsekwencje tej decyzji, niż odstąpić od swych przekonań i przyjąć na siebie nawet cząstkę odpowiedzialności za politykę, której nie uważał za słuszną. Na Kongresie Zjednoczeniowym ponownie zademonstrował wierność swym poglądom, co spotkało się z brutalną repliką B. Bieruta.

Z uporem bronił się przed insynuowaniem mu poglądów i postaw antypartyjnych i antyradzieckich. Aresztowany w sierpniu 1951 r. wraz z żoną Zofią, ponad trzy lata był więziony i niemal bez przerwy przesłuchiwany. Miał stać się ofiarą pokazowego procesu politycznego. Nie załamał się i w maju 1956 r. napisał w liście do Biura Politycznego, że jego samokrytykę przekreśliło samo życie. Tak też było w rzeczywistości. Powrót do władzy w październiku 1956 r. był jego osobistym zwycięstwem. Powrót jednak do własnych koncepcji okazał się po latach – w nowych warunkach – niezwykle trudny. Wiele udało się Wiesławowi zrealizować. Obronił zasady socjalizmu i jego dorobek przed atakami wrogów, odbudował autorytet władzy i państwa socjalistycznego, trwałość sojuszu ze Związkiem Radzieckim. Przyczynił się walnie do ułożenia stosunków polsko-radzieckich na leninowskich zasadach poszanowania suwerenności i niezależności, równouprawnienia i nieingerencji w sprawy wewnętrzne. Nie dopuścił do powrotu praktyk naruszania praworządności. Uzyskał pewien postęp w odbudowie roli organów przedstawicielskich, rad narodowych i Sejmu. Ustabilizował politykę gospodarczą i rolną.

Z upływem lat nie zawsze dostrzegał potrzebę i konieczność nowych rozwiązań. Odszedł z kierownictwa w dramatycznym grudniu 1970 roku pod ciężarem ostrej krytyki i potępienia, które nie we wszystkim były usprawiedliwione. Pozostał wierny partii, idei socjalizmu, nigdy nie występując przeciwko niej, chociaż zawsze zachowując samodzielne zdanie i krytyczny osąd.

 Norbert Kołomejczyk

Przypisy:

1. Stanowisko sekretarza generalnego KC ustanowiono w grudniu 1945 r. zgodnie ze Statutem PPR przyjętym przez I Zjazd. Do tego czasu istniała funkcja sekretarza KC.

2. Plenum KC nie odbyło się; ogłoszone uchwały opracowano w gronie ścisłego kierownictwa partii.

3. W. Gomułka, Artykuły i przemówienia, t. I, KiW, 1962, s. 293-304.

4. Tamże, s. 513-515.

Ideologia i Polityka 1985, nr 3 /?/

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Narodowy komunizm i nacjonalbolszewizm, OPRACOWANIA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.