Kim Ir Sen: O aktywnym poznawaniu ojczyzny

 

 W danym momencie, gdy przybliża się wielkie wydarzenie odrodzenie Ojczyzny, jedno z najważniejszych zadań, stających przed nami, stanowi głębokie poznanie swojej Ojczyzny.

 Zdołamy pomyślnie wykonać obowiązek patriotów, komunistów, jak należy poprowadzić rewolucję koreańską tylko wówczas, gdy będziemy dobrze znać swoją Ojczyznę i naród.

 Na nas spoczywa wielka odpowiedzialność – urzeczywistnienie koreańskiej rewolucji. W tym celu nieodzowne jest dobrze znać historię i geografię swojej Ojczyzny a także jej sławne tradycje kulturalne. Pozwala to nam na przepojenie się gorącą miłością do swojego kraju, posiadanie mocnego zdecydowania bezgranicznego służenia Ojczyźnie i narodowi. Będzie to sprzyjać wychowaniu naszych ludzi zgodnie z ich uczuciami i przysposobieniu ich do aktywnej walki rewolucyjnej.

 Oprócz tego, dobrze znając historię, geografię, ekonomikę i kulturę swojej Ojczyzny, my komuniści, zdołamy twórczo zastosować zasady marksizmu-leninizmu do rzeczywistości naszego kraju, posiąść samodzielne stanowisko i niezależne poglądy w kwestii rewolucji koreańskiej.

 Powinniśmy stać się znawcami historii, geografii, kultury swojej Ojczyzny także i po to, aby bronić wspaniałych tradycji narodu koreańskiego i jego bogactwa przed polityką dławienia naszego narodu, prowadzoną przez kolonialnych rządców imperialistycznej Japonii.

 Obecnie, japońscy imperialiści nieustannie ponoszą poważne porażki w wojnie. Próbując wziąć rewanż, wzmagają oni okrutną kolonialną grabież naszego narodu, otwarcie prowadzą politykę asymilacji, skierowaną na to, aby wymazać samą nazwę naszego kraju z mapy świata. Przy tym, oświadczają oni, że „genealogia Japonii i Korei jest ta sama ”, że „Japonia i Korea – to jedna całość ”. Kolonialni rządcy japońskiego imperializmu, stawiając sobie za cel zniszczenie wszystkiego co nasze narodowe, falsyfikują i przekreślają sławną i wielowiekową historię naszego kraju, jego tradycje kulturalne, szeroko głoszą „moralność samurajską”, „wiernopoddanych japońskiemu Mikado”. Dążąc do zamknięcia drogi Korei do odrodzenia, zaborcy zabraniają Koreańczykom posługiwania się językiem ojczystym i piśmiennictwem, nawet nie pozwalają im na posiadanie prawdziwych nazwisk i imion zmuszając ich do zmiany na japońskie, takimi jak „Usiitiro”, „Umasaburo” itp. Dzisiaj, gdy japońscy imperialiści wyłażą ze skóry, aby unicestwić historię i kulturę naszego narodu i położyć kres istnieniu Korei, dla nas prawdziwych patriotów Korei, aktywne poznanie Ojczyzny stanowi jedno z ważniejszych zadań rewolucyjnych.

 Także dla pomyślnego zbudowania przyszłej odrodzonej Ojczyzny powinniśmy odtąd głęboko poznawać Ojczyznę.

 Ogół kadr dowódczych i żołnierzy Koreańskiej Armii Ludowo-Rewolucyjnej – to bojownicy rewolucji, którzy są pełni gotowości wyzwolenia znękanej przez japońskich imperialistów Ojczyzny a następnie po jej odrodzeniu zbudowania nowego, szczęśliwego społeczeństwa. Także w ciężkie dni, gdy trwały surowe bitwy z agresywnymi wojskami japońskiego imperializmu, staraliśmy się uzbroić dowódców i żołnierz Armii Ludowo-Rewolucyjnej mocnym rewolucyjnym światopoglądem, kładąc przy tym główny nacisk na głębokie poznanie podstaw marksizmu-leninizmu, linii na koreańską rewolucję, jej strategii i taktyki.

 Współczesna sytuacja, gdy przybliża się wielkie wydarzenia odrodzenia Ojczyzny, pilnie wymaga od nas wraz z wzmożeniem nauki marksistowsko-leninowskiej systematycznego owładnięcia władza, nieodzowną dla ekonomicznego i kulturalnego budownictwa w wyzwolonej Ojczyźnie.

 Jakże koreańscy komuniści zdołają pomyślnie urzeczywistnić koreańską rewolucję jeśli będą oni źle znać swój kraj: jego historię, kulturę, przyrodę, geografię, przepiękną moralność i obyczaje narodu?

 Komuniści koreańscy powinni dobrze znać wielowiekową, pięciotysiącletnią historię i wspaniałą kulturę naszego narodu, ziemię ojczystą i jej bogactwa, szczycić się nimi, lubić to wszystko gorąco: powinni oni posiadać wysokie ideały, mocną gotowość zbudowania na przepięknej ziemi ojczystej społeczeństwa komunistycznego, w którym naród będzie żył szczęśliwie.

 Przede wszystkim, jest ważne dobre poznanie historii naszego kraju.

 Cel naszej nauki historii polega nie na znajomości historycznych zapisek o królach czy feudalnych rządcach a na tym, aby poznać historię walki i twórczości naszego narodu.

 Tylko dobrze znając historię walki i twórczości narodu, potrafimy kształtować w sobie gorącą miłość do swojej Ojczyzny, odczuwać dumę narodową i godność rewolucjonisty.

 Od dawnych lat naród nasz nieugięcie walczył przeciwko despotyzmowi feudalnych władców i obcym zaborcom, rozwijał swoją twórczą pracę i umysłową naukę i kulturę, rozsławiając Koreę na Wschodzie.

 Naród nasz jest mężny, mądry, kocha pracę i pokój. Naród nasz – jest narodem szczególnie silnym duchem patriotyzmu, który wytrwale walczył przeciwko obcym zaborcom, broniąc swojej godności narodowej.

 Od starożytnych czasów nie kończą się najazdy cudzoziemskich zaborców na nasz kraj, jeszcze bardziej zwielokrotniały się one zwłaszcza w końcu XIX wieku.

 Od dawnych czasów do naszych dni przy każdym najeździe cudzoziemskich zaborców naród koreański stawał, jak jeden mąż do świętej walki w obronie Ojczyzny i zwyciężał agresorów. W bohaterskiej walce o Ojczyznę stworzył on jej sławną pięciotysiącletnią historię.

 W ten sposób starożytna i średniowieczna historia naszego narodu stała się historią obrony Ojczyzny i walki przeciwko agresji – walka ta była prowadzona o odparcie zaborców, którzy przyszli z północy: dynastii Suji i Tan , Kidanów i Mongołów a także o zatrzymanie wypadów samurajskich armad z południa. Nowa historia naszego narodu – to antyimperialistyczna i narodowo-wyzwoleńcza walka przeciwko agresji japońskich i amerykańskich imperialistów.

 Na przestrzeni historii naszego kraju nie ustawały najazdy cudzoziemskich zaborców na jego obszar, ale nigdy im się nie udawało złamać męstwa, oddania naszego narodu swojej ojczyźnie i (rzucić) go na kolana.

 Ludzie w państwie Kogurio wyróżniali się mądrością i śmiałością, widzieli oni w bezgranicznej służbie dziełu obrony Ojczyzny swoją największą chwałę. Oto dlaczego, opanowanie sztuki wojennej było uważane za obowiązek mężczyzn. Od najwcześniejszych lat uczyli się oni biegać, jazdy wierzchem, strzelania z łuku, posługiwania szablą i kindżałem. U podstaw wszystkich rodzajów zabaw ludowych i zawodów leżało mistrzostwo wojenne. W Kogurio za główne kryterium oceny człowieka uważano doskonalenie umiejętności wojennych, zdolności umysłowych i odwagi. O tym ładnie opowiada bajka ludowa, jak poniżony Ondar, został zwycięzcą zawodów na polowaniu, wybił się i następnie dokonał wielkich czynów rycerskich w obronie Ojczyzny.

 Kogurianie od lat dziecięcych byli wychowywani w duchu miłości do Ojczyzny, uczeni sztuki wojskowej, hartowani w odwadze. Dlatego właściwe były im poczucie dumy narodowej i rześkiego ducha i mogli oni bronić czci swojej Ojczyzny i godności narodu, odbijając najazd trzymilionowych zastępów państwa Suji, które było uważane w tych czasach za największe na kontynencie azjatyckim.

 Ludzie państwa Silla i Pekdze, znajdujący się na południu naszego kraju, cieszyli się ogromnym autorytetem i niezawodnie bronili ziemi ojczystej, tak że zewnętrzni wrogowie nie ośmielili się napaść na nich.

 Gdyby w okresie trójkrólestwa państwa Kogurio, Silla i Pekdze odparło natarcie zewnętrznych wrogów zjednoczonymi siłami, to Ojczyzna nasza uzyskałaby dalszy rozwój.

 Podczas najazdu setek tysięcy zastępów Kidanów ludzie państwa Korio pod kierownictwem wybitnego dowódcy Kan Gam Czana zadali druzgocące ciosy wrogom na rzece Amnokkan i pod Kusonem, broniąc w ten sposób swojej Ojczyzny przed agresorami.

 W czasie dynastii Li naród nasz także mężnie walczył przeciwko wrogom zewnętrznym. Jednakże feudalni rządcy zamiast umacniania obronności kraju, nauczania wojska i przygotowań do odparcia agresorów, żyli sobie dobrodusznie, twierdząc, że przyszła pora spokoju i pokoju. Wykorzystując to, w roku imdzin (1592 r.) zachłanni japońscy samuraje wielkimi siłami napadli kraj. Panująca w tym czasie feudalna arystokracja, nie podejmująca stałych kroków dla obrony kraju i żyjąca dobrodusznie okazała się bezsilna dla odparcia agresji samurajów i uciekła wraz z królem do Yjdzu oddając kraj i naród na pastwę wrogów.

 Jednakże sławny i mężny naród koreański bohatersko walczył z zaborcami we wszystkich zakątkach kraju: na Morzu Południowym, w Czindzu, Jenanie, Phenianie itd. Posiadając pod swoim dowództwem słabe siły morskie, admirał Li Sun Sin niezawodnie ochraniał cieśninę w prowincji Czolla, nie przepuścił samurajskiej armady i osiągnął wielkie zwycięstwo, bijąc na głowę japońską flotę w bitwie około wyspy Chansando. Kwak Dze U i inni patrioci, tworząc oddziały ludowego pospolitego ruszenia – Yjbion, wszędzie bili i zwyciężali japońskich samurajów. Chłopi, urzędnicy niższej rangi i nawet mnisi żyjący w górskim zaciszu, także organizowali oddziały Yjbion. Wszędzie włączały się do walki przeciwko samurajom kobiety. W przeciągu 7 lat naród prowadził zdecydowaną walkę z okrutnymi, bezlitosnymi japońskimi samurajami i ostatecznie oczyścił z wrogów ziemię ojczystą, ocalił cześć i godność Ojczyzny.

 W połowie XIX wieku, gdy kraj nasz był poddawany agresji państw kapitalistycznych Europy i USA, niezaradni i twardogłowi rządcy feudalni, pogardzając losem kraju i narodu, bili się między sobą o osobistą władzę i dobrobyt, w tym czasie nasz naród także prowadził niezachwianą walkę przeciwko cudzoziemskim zaborcom imperialistycznym.

 W 1868 roku Pheniańczycy zatopili amerykański statek piracki „Generał Sherman”, który wtargnął na wody Tedonganu. Mieszkańcy i żołnierze odparli także wypad floty francuskiej.

 W 1894 roku w prowincji Czolla trwała wojna chłopska przeciwko samowoli rządców feudalnych. I w tym czasie chłopi, patriotycznie nastrojeni żołnierze i uczeni nie tylko walczyli przeciwko kołom rządzącym, ale także prowadzili krwawe boje z zaborczą armią Japonii, która pchała się do Korei, wykorzystując panujące w kraju zamieszki.

 W ten sposób, naród koreański przez długi czas, to jest w przeciągu pięciu tysięcy lat, prowadził nieustępliwą walkę przeciwko cudzoziemskim agresorom, bronił przed nimi swojej Ojczyzny, pokazał całemu światu gorącą miłość do Ojczyzny, męstwo i nieugiętą wolę.

 Jednakże feudalni rządcy zamiast dawać odpór siłom zewnętrznym, kształtować własne siły i zabezpieczając bezpieczeństwo kraju, kontynuowali każdy na swój sposób wysługiwanie się siłom zagranicznym i pod ich protektoratem ugrzęźli w służalczości i prowadzili walkę bratobójczą o swoje wpływy. W końcu dokonali oni nie do wybaczenia zdrady, sprzedając Ojczyznę imperialistycznym zaborcom Japonii.

 Ale także po zagarnięciu w 1910 roku kraju przez japońskich imperialistów naród nasz nie zaprzestał swojej walki. Znalazło to swój wyraz w ruchu ludowego pospolitego ruszenia – Yjbion, Armii Niezawisłości i w antyjapońskim ruchu robotników, chłopów, młodzieży uczącej się. Pod koniec lat 20-tych walka przeciwko japońskim imperialistom i ich poplecznikom przybrała gwałtowny charakter.

 W szczególności od lat 30-tych, my komuniści, prawdziwi patrioci, organizowaliśmy i rozwijaliśmy bohaterską walkę zbrojną, w ten sposób podnieśliśmy walkę narodowo-wyzwoleńczą w Korei na wyższy szczebel; w przeciągu ponad 10 lat zadajemy wrogom, japońskim imperialistom, odczuwalne ciosy wojskowo-polityczne, przybliżając ich zagładę.

 Sławny i mężny naród koreański nigdy nie ugnie się, duch Korei będzie żył po wieki. Antyjapońska walka narodowo-wyzwoleńcza narodu koreańskiego kieruje się zwycięskimi ideami rewolucyjnymi marksizmu-leninizmu, ona niezawodnie zakończy się zwycięstwem i nasza Ojczyzna bezwzględnie będzie wolna. Niedaleki jest ten dzień, gdy Korea w obliczu całego świata podniesie się na duchu.

 Głęboko analizując sławną historię walki narodu koreańskiego, będziemy jeszcze bardziej kształtować w sobie płomienną miłość do Ojczyzny, dumę narodową i palącą nienawiść do wroga.

 Naród koreański – to naród utalentowany, mądry, cywilizowany, który posiada wspaniałe tradycje rozwoju nauki i kultury.

 Nasi przodkowie od starożytnych czasów byli twórcami wspaniałej kultury, przyczynili się do rozkwitu kultury Wschodu.

 W naszym kraju już w głębokiej starożytności zaczął się wytop żelaza a w okresie trójkrólestwa już wytwarzano i szeroko wykorzystywano metalowe przedmioty codziennego użytku, wysoki rozwój uzyskała sztuka jubilerska ze złota, srebra i miedzi.

 W pierwszej połowie VII wieku nasi przodkowie skonstruowali pomnik światowego znaczenia – obserwatorium astronomiczne Czchom-sonde, wnieśli ogromny wkład do rozwoju meteorologii i astronomii.

 W czasach trójkrólestwa rozwinęła się rzeźba. Świadczy o tym przejrzyście dziewięciokondygnacyjna pagoda świątyni Chwanrionsa (VII wiek), pagody Tabotchab (pagoda wielkich skarbów) i Sokkatchab („Pagoda Sakija”) ze świątyni Pulgugsa, które w pełni zachowały swoje oblicze do naszych dni, chociaż liczą one już ponad tysiąc lat. Freski ścienne grobowców okresu Kogurio, barwa których nie zmienia się na przestrzeni dziesiątków wieków i rzeźby w pieczarze kamiennej – Sokkuram, pochodzące z epoki Silla, ukazują wysoki poziom rozwoju sztuki rzeźbiarskiej starożytnej Korei.

 Od starożytności w naszym kraju rozwija się muzyka i taniec. Nasi przodkowie wytwarzając kajagym, komungo i inne wspaniałe ludowe instrumenty muzyczne, rozwijali muzykę i tańce ludowe, wyróżniające się plastycznością i wytwornością.

 Rozwinięta kultura, metalurgia, garncarstwo naszego kraju od czasów trzech państw poczęły się rozprzestrzeniać i uzyskały szeroki rozgłos za jego granicami. W tych latach koreańscy rzemieślnicy, architekci, malarze, uczeni wyjeżdżali do Japonii i wywierali znaczny wpływ na rozpowszechnienie w niej piśmiennictwa i techniki, na rozwój kultury.

 Ludzie państwa Korio osławili nasz kraj na cały świat. Oni jako pierwsi na świecie stworzyli metalowe czcionki, sprzyjające szerokiemu rozwojowi druku książek, stworzyli tak zwaną „porcelanę Korio” radującą oczy swoją barwą, wyglądem, formą i uważaną wśród cudzoziemców za cenny skarb.

 Naród nasz, wykorzystując już w okresie trójkrólestwa pismo lidu stworzył w 1444 roku najbardziej rozwinięte pismo – alfabet narodowy „Chunmin Dzońym” (alfabet nazywany „Prawdziwe dźwięki dla nauczania narodu”). Wniosło to nieoceniony wkład do rozwoju kultury.

 Feudalni rządcy, przeniknięci duchem służalczości, dukali konfucjańskie kanony i próżniaczo spędzali czas, deklamując wiersze o księżycu i pięknej przyrodzie. Jednakże naród w tym czasie, przejawiając wybitne zdolności, tworzył dzieła sztuki, godne światowej sławy. Mistrzowie spośród ludu stworzyli groźny okręt wojenny osobliwego typu „okręt-żółw” – kobukson – pierwszy na świecie pancernik.

 Wystarczy wskazanych przykładów, aby dobrze zrozumieć na ile utalentowany i mądry jest nasz naród, jak wielki wkład wniósł nasz naród do rozwoju nauki i kultury ludzkości.

 My komuniści powinniśmy dobrze znać i umieć troszczyć się o naukowe i kulturalne tradycje naszych przodków. Wszystko to pozwoli nam rozwinąć po odrodzeniu Ojczyzny taką naukę, która by rzeczywiście służyła interesom narodu i dziełu budowy nowego społeczeństwa, budowie demokratycznej i socjalistycznej kultury narodowej. Nowa, socjalistyczna kultura narodowa nie powstaje wcale na pustym miejscu, jest ona tworzona w procesie krytycznego przyswojenia i rozwoju najlepszych tradycji kultury narodowej pozostawionej nam przez przodków w dziedzictwie. I dlatego, aby zbudować w przyszłości nową, socjalistyczna kulturę narodową, powinniśmy znać dobrze najlepsze tradycje kultury narodowej i umieć ją krytycznie analizować i oceniać.

 Nasz naród – to jedyny naród z siwą pięciotysięczną historią. To mężny i energiczny naród, który od dawnych czasów prowadził i prowadzi uporczywą walkę przeciwko cudzoziemskim zaborcom, przeciwko wszelkim reakcyjnym siłom rządzącym. To utalentowany naród, który wniósł wielki wkład do rozwoju nauki i kultury ludzkości.

 My, komuniści, silniej niż inni kochamy swoją Ojczyznę i swój naród i powinniśmy święcie strzec wysokiej narodowej dumy i godności narodu koreańskiego a także zachować dumę i godność rewolucjonistów – bojowników, którzy na przestrzeni ponad dziesięciu lat prowadzili i prowadzą krwawą walkę o wyzwolenie i niepodległość swojej Ojczyzny. Jeśli utracisz godność narodową i dumę rewolucjonisty – to staniesz się żałosnym, wysługującym się (narodowym) nihilistą, zwolennikiem służalczości. Służalczość i nihilizm narodowy mogą doprowadzić do zdrady swojej Ojczyzny i narodu, ostatecznie nawet do zagłady państwa. My komuniści, bardziej niż ktokolwiek kochamy swoją Ojczyznę i naród dlatego powinniśmy zdecydowanie walczyć przeciwko nihilizmowi narodowemu i slużalczości, wyrażającym się w lekceważeniu swojego narodu i historii swojego kraju.

 Gdybyśmy nie pałali wysokim poczuciem patriotyzmu – dążeniem do obrony godności Ojczyzny i miłością do swojego narodu, to nie stalibyśmy się prawdziwymi patriotami, prawdziwymi komunistami, wiernymi dziełu rewolucji w swoim kraju. W nas, bardziej niż w innych rozwinięte są uczucia patriotyczne – miłość do swojej Ojczyzny i narodu, dążenie do ochrony ich interesów. Oto, dlaczego weszliśmy na drogę walki o wyzwolenie Ojczyzny i narodu z jarzma japońskich imperialistów, zdołaliśmy teraz stać się godnymi komunistami, mocno uzbrojonymi rewolucyjnym światopoglądem marksizmu-leninizmu, zahartowanymi w wieloletniej walce rewolucyjnej.

 Powinniśmy dobrze znać nie tylko historię swojej Ojczyzny ale także jej geografię.

 Ostatecznym celem naszej rewolucji – jest zbudowanie potężnej i bogatej Ojczyzny, zabezpieczenie narodowi życia zamożnego, szczęśliwego. Innymi słowy, jest to – stworzenie w naszym kraju szczęśliwego socjalistycznego i komunistycznego społeczeństwa. Któż go zbuduje? Do tego jesteśmy powołani my sami. Po rozgromieniu japońskiego imperializmu wypadnie nam zbudowanie na ziemi ojczystej takiego państwa socjalistycznego jak Związek Radziecki z rozwiniętym przemysłem i rolnictwem. Wymaga to odbudowy i rozwoju przemysłu, rolnictwa, rybołówstwa i wszystkich innych gałęzi ekonomiki w oparciu o zasoby naturalne, w które obfituje nasz kraj.

 Pod względem rozmiarów terytorium, liczebności ludności, zapasów zasobów naturalnych kraj nasz dysponuje wszystkimi warunkami dla zbudowania bogatego, silnego, niezależnego, suwerennego państwa.

 Kraj nasz znajduje się na wschodzie Azji i łączy się na północy z jej kontynentem. Jest on otaczany z trzech stron morzami – od południa, wschodu i zachodu. Kraj nasz jest niezbyt duży, ale także wcale nie mały: zajmuje terytorium ponad 220 tysięcy kilometrów kwadratowych, liczba jego ludności wynosi 23 miliony osób. Światu znany jest szereg silnych państw i cywilizowanych krajów, ale wśród nich jest niemało takich krajów, których terytoria i liczba ludności są znacznie mniejsze niż nasze. Na świecie nie tak już wiele krajów, które pod względem zapasów zasobów naturalnych mogłyby się równać z naszym krajem.

 We wnętrzu naszej ziemi są bogate pokłady setek rodzajów najważniejszych kopalin użytecznych, w tym rudy żelaznej. Można powiedzieć, że ziemska składnica naszego kraju doprawdy stanowi skarbiec, napełniony złotem, srebrem i drogocennymi kamieniami.

 W północnym rejonie płaskowyżu Pekmu rozciągają się niezliczone zapasy magnetytów a zachodnie równiny kraju obfitują w wysoko procentowy limonit. Znane do tej pory zapasy rudy żelaznej szacuje się na wiele miliardów ton a w przyszłości zostaną znalezione jeszcze większe ich pokłady.

 W północnym zagłębiu kraju występują liczne złoża wysokokalorycznego węgla (brunatnego), a w rejonach prowincji Południowy Phenian i łańcucha Tchebek w środkowej części kraju – niezliczone zapasy antracytu. Zapasy węgla kamiennego są doprawdy niewyczerpalne – można go wydobywać z pokolenia na pokolenie.

 Równocześnie w naszym kraju złoża złota, srebra, miedzi, ołowiu, cyny, grafitu, molibdenu, magnezytu i innych cennych metali i minerałów są na tyle wielkie, że nam zazdroszczą ludzie na świecie. W każdym zakątku kraju występują złoża wapna.

 Kraj nasz obfituje w zapasy energetyczne, zwłaszcza w zasoby energii wodnej. Zapasy zasobów wodnych występujących na płaskowyżu Kema, nazywanym „dachem” kraju i w innych rejonach północnych, szacowane są na wiele milionów kilowatów. Zmiana spływu wód z płaskowyżu Kema i Pudzon w kierunku Morza Wschodniego stworzy wielki spadek wody, co da możność rozwinięcia budownictwa elektrowni wodnej. W rejonie tym znajdują się elektrownie Choczongańska, Czandzingańska, Pudzongańska. Największa na wschodzie Supchuńska elektrownia wodna o mocy 700 tysięcy kilowatów jest eksploatowana kosztem wykorzystania źródeł energii wodnej z północnych rejonów kraju Jeśli nadal efektywnie wykorzystamy zasoby energii wodnej, to stworzymy w elektrowniach moc o rozmiarach kilka milionów kilowatów. Wówczas kraj nasz przekształci się w kraj bogaty w energię elektryczną.

 W naszym kraju uprawiany jest najwyższej jakości ryż na świecie. Na jego południu rozciąga się równina Mangenbor w Kimdze, równiny Rennambor i Kengi, które każdego roku dają wiele milionów sok oczyszczonego ryżu, na północy – równiny Enbekbor, Namuribor i Purabor. Na polach ryżowych o powierzchni ponad jednego miliona czonbo corocznie zbiera się ponad 15 milionów sok ziarna. Jeśli po ustanowieniu państwa ludowego urzeczywistnimy przedsięwzięcia w zakresie odgradzania solnisk na wybrzeży zachodnim, to możemy opanować setki tysięcy czonbo nowych urodzajnych ziem i tylko na tych ziemiach będzie można zbierać wiele milionów sok ryżu. Niewysokie góry naszego kraju dają dobre zbiory owoców. Znane są szeroko nasze owoce: jabłka, otrzymywane w miejscowościach Chwandzu, Tegu, Anben, Pukczon, pomarańcze i churma na na południowym wybrzeżu kraju, gruszki – w Chedzu, Togwonie, kasztany słodkie w Phenianie i Czynsanie.

 Kraj nasz jest otoczony z trzech stron przez morza z ich niewyczerpanymi bogactwami rybnymi. Morze Wschodnie, położone w pobliżu jednego z trzech wielkich odcinków rybołówstwa na świecie, wyróżnia się różnorodnością ryb morskich i obfitymi połowami. Wiosną przybywają tu przedstawiciele zarówno południowej fauny – skumbria i sardela jak i północnej fauny – śledź, a latem – sardynka, typowa dla południowej fauny. Zimą pojawiają się tam wielkie ławice mintaja – znanej powszechnie Koreańczykom ryby. Jeśli odłowimy tylko te migrujące ryby, ich odłów wyniesie wiele milionów ton. W Morzu Wschodnim jest wiele gorbusza, żółtoogona i wiele rodzajów wysokich gatunków ryb. Morza obmywające kraj na południu i zachodzie, obfitują także zasobami dla przemysłu rybnego.

 Kraj nasz rzeczywiście jest bogaty w zasoby naturalne. Jednakże naszemu narodowi nie dostają się dobra tych niewyczerpalnych źródeł. Obecnie japońscy imperialiści, próbują zabezpieczyć wzrastające potrzeby materiałów wojennych dla agresywnej wojny w Chinach i na Oceanie Spokojnym, każdego roku przywłaszczają sobie 8 miliardów kilowatogodzin energii elektrycznej, ponad trzy miliony ton rudy żelaznej, ponad 5 milionów ton węgla, ponad 800 tysięcy ton cementu, wywożą do Japonii ponad 10 milionów sok ryżu, co przewyższa dwie trzecie jego zbiorów a także ponad 100 tysięcy sztuk bydła oraz produkty morza na wschodzie, zachodzie, południu kraju. Drapieżna grabież ze strony japońskich imperialistów prowadzi do szybkiego wyniszczenia bogactw kraju. Aby właściwie wykorzystać bogate zasoby kraju dla dobra narodu, należy rozgromić japoński imperializm i stworzyć państwo ludowe, którego gospodarzami staną się robotnicy i chłopi. Gdy stworzymy państwo ludowe i oddamy bogate zasoby w służbę rozwoju przemysłu elektroenergetycznego, węglowego, metalurgicznego, chemicznego, służbę rolnictwa i rybołówstwa, wówczas kraj nasz przekształci się w kraj o rozwiniętym przemyśle, cywilizowany, silny, bogaty, w którym wszystkiego będzie pod dostatkiem. Oto wówczas naród nasz będzie żyć dobrze, urzeczywistni się jego najdawniejsze marzenie żywienia się ryżem i zupą z mięsem. Zamożnie i dobrze będą mogły żyć wówczas nie tylko obecne 23 miliony osób, ale znacznie więcej, niech to będzie 100 milionów.

 Kraj nasz wyróżnia się nie tylko obfitością zasobów, ale i pięknem przyrody. Gdzie nie spojrzysz – widzisz zachwycające pejzaże: wysokie i niskie góry, przezroczyste wody rzek. Wywyższająca się na północy kraju góra Pektusan, góry Kymgansan, Tchebeksan, Channasan na wyspie Czedzudo – majestatycznym łańcuchem ciągnące się szeregi przecudnych gór; bezbrzeżne równiny, po których niosą swoją życiodajną wilgoć rzeki Amnokkan, Tumangan, Tedongan, Changan, Raktongan, Kymgan, przecinające kraj na południe, wschód, zachód; przecudna panorama wybrzeża morskiego, ciągnącego się przez tysiące li – nasz przepiękny kraj rozciągnięty na trzy tysiące li. W Czuyr, Jandok i innych miejscowościach naszego kraju występują liczne źródła gorące a w Samban, Kanso i wielu innych rejonach źródła wód mineralnych.

 Jakże szczęśliwą ziemią stanie się nasz kraj, gdy jego przepiękne góry, przezroczyste wody, cudowny pejzaż zostaną oddane w służbę odpoczynku i poprawy zdrowia ludności! Powinniśmy jak najszybciej wyzwolić Ojczyznę i osiągnąć to, by we wszystkich godnych uwagi miejscach budowano domy odpoczynku dla ludzi pracy i w miejscach, w których jest przezroczysta woda i świeże powietrze były tworzone sanatoria dla umocnienia zdrowia ludności naszego kraju.

 Na świecie jest wiele krajów, ale mało takich, jak nasza przepiękna Ojczyzna, warunki przyrodnicze której są tak sprzyjające dla życia ludzi. Góry i rzeki są przepiękne, pola urodzajne, dojrzewają na nich wszelkie rośliny, ziemia jest bogata w skarby swojego wnętrza – złoto i srebro, w kraju żyje sławny, mężny, cywilizowany naród – jakże nie szczycić się ta drogą Ojczyzną!

 Pomimo to wszystko, obecnie nasz naród żyje biedniej, niż jakikolwiek naród na świecie; nasza wspaniała kultura narodowa z wielowiekowymi, pięciotysiącletnimi tradycjami pozbawia się swojej wyraźnej barwy. Nasz naród nie mam możliwości żywienia się do syta ryżem, wyhodowanym swoją pracą, jest pozbawiony praw nawet swobodnego poruszania się po swojej ziemi ojczystej. Liczni nasi rodacy, bracia, siostry cierpią nieznośny głód. Bez unicestwienia wrogów, japońskich imperialistów, bez stworzenia państwa ludowego, w którym przy władzy będą stać robotnicy i chłopi, piękno gór i rzek kraju nie przyniosą nam radości a niewyczerpane skarby wnętrza ziemi – złoto i srebro – nie pomogą w zabezpieczeniu dobrego życia narodu.

 My, komuniści, koreańscy rewolucjoniści, powinniśmy wygnać ze swojej ziemi japońskich imperialistów, niezawodnie urzeczywistnić wiekowe marzenie – odrodzenia Ojczyzny, zbudować na swojej ziemi, ciągnącej się na trzy tysiące li, szczęśliwe społeczeństwo komunistyczne, aby wszyscy ludzie na świecie patrzyli z zachwytem na nasza ojczyznę. O urzeczywistnienie tego historycznego dzieła walczyliśmy nieustannie ponad 10 lat i w przyszłości powinniśmy tą walkę kontynuować.

 Kim Ir Sen, O Dżucze w naszej rewolucji, tom I, Phenian 1977, s. 77-89

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Narodowy komunizm i nacjonalbolszewizm, ŹRÓDŁA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.