Dlaczego nie lubimy Unii Europejskiej?

Suwerenność państwa w warunkach członkostwa w UE

Trudno mówić o suwerenności państwa w warunkach stworzonych przez traktaty Unii Europejskiej. Należy raczej rozmawiać o suwerenności klas politycznych poszczególnych państw- członków. Uwaga ta jest bardzo ważna zwłaszcza w kontekście niemal całkowitej alienacji instytucji unijnych z obecnych standardów tzw. demokracji. Nikła rola Parlamentu Europejskiego, praktyczny brak kontroli nad poczynaniami Komisji oraz jej departamentów i innych ciał wykonawczych, czy nieobieralny charakter tych instytucji jedynie potwierdzają tą tezę.

Dostosowanie polskiego rolnictwa do UE

Polityka Unii Europejskiej faworyzuje rolnictwo typu przemysłowego, intensywne, wysoce chemizowane, wielko obszarnicze i nieodpowiedzialne zarówno, jeśli chodzi o standardy zdrowotne żywności, jak i (nieekologiczne) techniki upraw. Już dziś ze środków Unii umacnia się w Polsce właśnie ten wybrany wielko obszarniczy sektor rolnictwa przy jednoczesnym wzmożeniu presji ekonomicznej na rolników o mniejszych gospodarstwach. Spowoduje to szybkie i daleko idące zmiany w strukturze społecznej wsi tworząc z wywłaszczonych przez taki swoisty ‚wolny rynek’ rolników ogromną rzeszę źle wykwalifikowanych bezrobotnych. Jednocześnie zaprzepaszczona bezpowrotnie zostanie szansa na utrzymanie względnie ekologicznego charakteru polskiego rolnictwa, którego płody skutecznie konkurują z żywnością unijną nie tyle kolorem, ile smakiem i jakością.

Polityka ekologiczna Polski a standardy UE

Stosowana w traktatach unijnych zasada ‚równaj do gorszego’ zmuszająca kraje członkowskie do obniżania swych standardów prawnych do poziomu obowiązującego w najbardziej liberalnym, w złym tego słowa znaczeniu, kraju. Dotyczy to zarówno norm sanitarnych i zdrowotnych dla żywności jak i praw ekologicznych. Zasada ta konsekwentnie stosowana, tzn. wymusza poprzez żądania podmiotów gospodarczych, mających prawo zaskarżać prawo innego kraju, jeśli ogranicza je bardziej niż ich własne, doprowadzić może do regresu w dziedzinie obowiązujących standardów. Tak, więc w miejsce, choć nikłego trendu wznoszącego uzyskamy stałą tendencję o negatywnym efekcie zarówno dla środowiska jak i ludności.

Polityka wewnętrzna a standardy UE

Choć Unia Europejska jest oficjalnym głosicielem praw człowieka i jednostki, jest jednocześnie ich zdecydowanym wrogiem. Wprowadzenie takich praw jak ogólnoeuropejska kryminalizacja squattingu, prawa konwencji z Schengen ograniczające prawa człowieka ze względu na ‚pochodzenie ekonomiczne’, tworzenie megabazy danych o ludności kontynentu stoi w jaskrawej sprzeczności z tak często (i jedynie) werbalnie wyrażanymi sloganami na temat umiłowania wolności i praw.

 

Dlaczego nie lubimy Unii Europejskiej. Stanowisko środowisk antysystemowych wobec integracji z Unią Europejską, Mielec 2002

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Eurokrytycyzm, ŹRÓDŁA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.