Polacy Bliskiego Wschodu

Kurdowie nie mają przyjaciół…

(kurdyjskie powiedzenie

– mamy nadzieję, że nieprawdziwe)

 

 Kurdowie to największy z narodów pozbawionych niepodległości państwowej, liczący 16-20 milionów ludzi. Zamieszkują oni górzystą krainę na pograniczu Turcji (gdzie ma ich żyć co najmniej 8 milionów), Iranu (prawie 4 miliony), Iraku (ponad 3 miliony) i Syrii (700 tysięcy). Większość z nich jest sunnickimi muzułmanami, około 150 tysięcy to Jezydzi, przez sąsiadów uważani za „czcicieli Diabła”. Język Kurdów jest językiem indoeuropejskim, pokrewnym perskiemu.

 Według własnych mitów Kurdowie wywodzą się z ludu Medów, który jeszcze przed Persami stworzył na Bliskim Wschodzie potężne imperium. Od najdawniejszych ci górale znani byli z wojowniczości: chętnie zaciągali się już do rzymskich legionów, Kurdem był pogromca chrześcijańskich krzyżowców – słynny Saladyn. Podzieleni na klany nigdy nie stworzyli jednak Kurdowie własnego państwa, już XVII-wieczny poeta kurdyjski Ehmedi Chani biadał nad niezgodą panującą wśród rodaków. Najbliżej niepodległości znaleźli się Kurdowie w 1920 r., kiedy to pokonana Turcja podpisała traktat w Sevres mówiący o stworzeniu autonomicznego Kurdystanu. Gdy jednak zachodni alianci zostali pobici przez Kemala Ataturka, projekt ten rozpłynął się w powietrzu.

 Ambicje buntowniczych wodzów plemiennych i rodząca się świadomość narodowa zderzają się z autorytarnymi reżimami Bliskiego Wschodu. Zaczyna się niekończący łańcuch rebelii: w Turcji 1925, 1929-31 i 1935-38, w Iranie 1921-22, 1926-29, 1927 i 1956,  w Iraku 1922, 1931 i 1943-45… Odpowiedzią na to są represje, w 1937 r. Turcja, Iran i Irak zawarły antykurdyjski pakt trójstronny. A przy tym kurdyjskie klany wciąż zwalczały się wzajemnie. W przeprowadzonym przez Anglików w Iraku plebiscycie Kurdowie z Kirkuku opowiedzieli się za stworzeniem odrębnego państwa kurdyjskiego pod warunkiem, że… nie będzie ono obejmowało Kurdów zamieszkujących region Sulejmaniji! W styczniu 1946 r. popierani przez Rosjan irańscy Kurdowie tworzą tzw. Republikę Mahabadzką, która jednak już w grudniu spacyfikowana: powieszono trzech członków rządu a dodatkowo – dla przykładu – 11 wodzów plemiennych, zamknięto kurdyjskie drukarnie, spalono wydane przez nie książki, zabroniono używania języka kurdyjskiego w szkołach.

 Wówczas to na czoło wysuwa się Mahmud Barzani, który przez dziesięciolecia był dla Kurdów symbolem walki o wolność i tożsamość. Jeden z kurdyjskich „peshmerga” (Spotykających Śmierć) powiedział dziennikarzowi: „Kurdystan jest moją religią, a Barzani moim prorokiem” – niesłychane bluźnierstwo w muzułmańskim kraju! Ten wywodzący się z Iraku watażka stał się głównodowodzącym sił w niepodległym Mahabadzie, a po upadku republiki ucieka do ZSRR, gdzie przebywał do 1958 r. Następnie wraca do Iraku, ale po dwóch latach negocjacji z rządem wznieca trwające dziesięć lat powstanie. W wyniku walk 60.000 ludzi zabitych i rannych, a 300.000 przesiedlonych. Uzyskana w 1970 r. autonomia nie satysfakcjonuje Barzaniego, który popierany przez szacha Iranu w 1974 r. znowu podnosi bunt, tym razem szybko stłumiony. Iraccy Kurdowie wykorzystali wojnę Saddama Husseina z Iranem (1980-88), by znowu stanąć do walki. Klęska poniesiona przez irackiego dyktatora w czasie wojny w Zatoce (1991) pozwoliła Kurdom na ustanowienie faktycznej niepodległości w północnym Iraku. Ale nie dane im było cieszyć się pokojem, gdyż rywalizacja między Patriotyczną Unią Kurdystanu Jelala Talabaniego a Demokratyczną Partią Kurdystanu Irackiego Massuda Barzaniego (wspieranych odpowiednio przez Iran i Irak) doprowadziła do wybuchu bratobójczej wojny…

 Również los Kurdów irańskich jest nie do pozazdroszczenia. Najpierw żelazną ręką rządził tu szach, potem wybuchła rewolucja islamska (1979-80). Kurdowie dostrzegli w niej szansę na uzyskanie autonomii, ale w republice islamskiej nie było dla niej miejsca: dla Chomeiniego państwo jest wspólnotą wiernych, gdyż islam nie uznaje żadnych podziałów narodowościowych. Partyzantka Demokratycznej Partii Kurdystanu Irańskiego została w latach 1982-84 zmiażdżona, jej przywódcę Abdul Rahman Ghassemlou skrytobójczo zamordowano na ulicach Wiedniu w 1989 r.

 Najtrudniej wszakże było Kurdom mieszkającym w Turcji. Twórca Republiki Tureckiej Kemal Ataturk budował swe państwo na wzór europejski. Jego nacjonalistyczna ideologia zakładała nie tylko radykalne zerwanie z religią muzułmańską (stąd głęboki rozłam między nacjonalistami a islamistami w Turcji), ale też asymilację wszystkich mniejszości etnicznych. W myśl panującej doktryny w Turcji w ogóle nie ma żadnych Kurdów, a tylko „górscy Turcy” – Turkkurtleri. Zmuszano więc Kurdów, by zmieniali imiona na tureckie, zabraniano używania kurdyjskich strojów, śpiewania kurdyjskich pieśni, nawet rozmawiania po kurdyjsku! Kurdyjskich wieśniaków poddawano nieustannemu nadzorowi policyjnemu, tylko w latach 1925-38 milion z nich przesiedlono. Sytuacja uległa pewnej poprawie, gdy w 1950 r. wybory wygrała prawicowa Partia Demokratyczna – jako ugrupowanie muzułmańskie z dystansem odnosiła się do świeckiego nacjonalizmu lewicujących kemalistów. Od początku lat 70. pod naciskiem armii represje znowu jednak się nasilają, w 1979 r. przywrócono stan wyjątkowy w prowincjach kurdyjskich.

 27 listopada 1978 r. Abdullah Ocalan (ps. „Apo” – Wuj) tworzy Partiya Karkeren Kurdistan (Robotnicza Partia Kurdystanu lub Partia Pracy Kurdystanu), zwaną też od jego pseudonimu Apocular. PKK wyznaje marksizm-leninizm w maoistowskiej wersji, walczy o Kurdystan niepodległy, zjednoczony i socjalistyczny. Początkowo działała głównie na emigracji, ale dokonuje też zamachów we wschodnich prowincjach Turcji (np. w lipcu 1979 roku — kilka osób wtedy zginęło a kilkanaście zostało rannych). W 1980 r., po przewrocie wojskowym w Turcji, PKK schodzi do podziemia a w cztery lata później rozpoczyna wojnę partyzancką.

 Konkurencją wobec Apocular próbowała być organizacja Kurdistan Ulusal Kurtulusculari (Narodowi Wyzwoliciele Kurdystanu). Powstała ona w 1980 r. połączenia trzech lewicowych grup: Kurdyjskiej Partii Demokratycznej, Rewolucyjnego Towarzystwa Kultury Wschodniej (Devrimci Dogu Kultur Ocaklari — założone w 1978 r. z inspiracji lewackiej organizacji tureckiej Dev-Genc) i Wyzwolenia. W kwietniu 1987 r. Wyzwoliciele zaoferowali jednak współpracę PKK. Działały też pomniejsze formacje takie jak Kurdyjski Tajny Ruch Odwetu (Harakat al-Tha’r al-Sirriyah li-Kurdistan) czy Kurdyjski Ludowy Front Wyzwolenia, odpowiedzialne za akcje terrorystyczne w RFN w 1987 r.

 Politycznym skrzydłem PKK jest Narodowy Front Wyzwolenia Kurdystanu (ERNK) z siedzibą w Atenach, który kieruje działalnością emigracyjnych organizacji takich jak Komitet Kurdyjski czy Yekkom Kurdistan. W październiku 1995 r. z inicjatywy PKK powstaje „parlament kurdyjski na wygnaniu”. Zbrojne ramię partii to Ludowa Armia Wyzwolenia Kurdystanu (ARGK), której siły oceniane są na 200 do 10.000 nawet bojowników. W 1994 r. do ARGK przyłącza się TIKKO (Armia Wyzwolenia Robotników i Chłopów Turcji), kierowana przez turecką partię maoistowską TPK/ML. Wspierana przez Syrię PKK posiada bazy w północnym Iraku i w dolinie Bekaa. PKK współpracuje z Socjalistyczną Partią Kurdystanu Kemala Burkaya.

 Podstawową formą działalności PKK jest walka partyzancka, ale partia ta nie stroni też od klasycznego terroryzmu. Oto fragmentaryczna lista akcji PKK: 1 sierpnia 1991 r. porwanie niemieckich turystów; 29 czerwca 1992 r. zabójstwo pasażerów autobusu w Bitlis; w październiku 1993 r. zabójstwo tureckiego generała; od 24 czerwca 1993 r. seria zamachów bombowych na instytucje tureckie w Europie Zachodniej (Londyn, Kopenhaga, Hanower, Kassel, Kolonia, Bonn, Wiesbaden, Moguncja, Karlsruhe, Pforzheim, Stuttgart, Mannheim, Frankfurt n/Menem, Berlin, Bazylea, Berno i Zurych) i Australii (opanowanie biura ONZ w Sydney i parlamentu w Melbourne); w czerwcu 1994 r. ataki na tureckie placówki w Niemczech, Francji, Szwajcarii, Szwecji, Danii i Wielkiej Brytanii; 21 marca 1995 r. próba podpalenia biura tureckiej gazety „Hurriyet” w Berlinie; 15 kwietnia 1995 r. zamach bombowy na biuro tureckich linii lotniczych w Wiedniu; 5 lipca 1997 r. wysadzenie fabryki amunicji w Kirkkale… W ciągu pierwszych dziesięciu lat wojny ginie co najmniej 6500 osób, a do 1997 r. 26 lub nawet 28 tysięcy ludzi.

 Bojownicy PKK nie są wszakże jedynym ugrupowaniem paramilitarnym na terenie Kurdystanu. Armię turecką wspomaga tam lojalna wobec rządu straż wiejska pod wodzą Sedata Bucaka; działa też fundamentalistyczna grupa islamska Ilim. Nie można więc uznać kurdyjskich maoistów za reprezentantów całego narodu kurdyjskiego. Z drugiej wszakże strony spontaniczne demonstracje tysięcy Kurdów w Europie Zachodniej pokazują, że PKK nie jest tylko gangiem terrorystów.

 

Mać Pariadka nr 3/99

 

 

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Antyimperializm, OPRACOWANIA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.