Stanowisko Komunistycznej Partii Brytanii wobec integracji europejskiej

Maastricht – o co chodzi?

[Stanowisko Komunistycznej Partia Brytanii wobec integracji europejskiej]

 

Przywódcy krajów Wspólnego Rynku podpisali Traktat w Maastricht.

Cele Traktatu to:

* stworzyć niedemokratyczne europejskie super-państwo prowadzone przez aparat biurokratyczny w Brukseli;

* przekazać kontrolę brytyjskiej gospodarki brukselskiej biurokracji i nieodpowiedzialnemu Europejskiemu Bankowi Centralnemu, z jednolitą europejską walutą;

* zmniejszyć wydatki rządu na edukacje, zdrowie i usługi społeczne – z karami i sankcjami przeciw rządom, które przeciwstawiają się biurokratom i bankierom;

* zmusić rządy do zaakceptowania obcej, militarnej polityki europejskiego super-państwa wymierzonej przeciwko krajom Trzeciego Świata i pojawiającym się blokom Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i kierowanemu przez Japonię regionowi azjatycko-pacyficznemu.

* zharmonizować regulacje UE wobec imigracji, oparte na najbardziej nieludzkich i rasistowskich regułach, zamiast oświeconych

Czy jest to ta Europa którą chcesz widzieć?

 

 Zażądaj referendum!

 Zamiast przenoszenia uprawnień z Brytyjskiego Parlamentu do Brukseli i Europejskiego Banku, powinniśmy przybliżać je mieszkańcom Szkocji, Walii i Anglii.

 Zamiast obcinania wydatków publicznych i nakładania podatków, trzeba wydać więcej, by odbudować brytyjski przemysł i służby społeczne.

 Musimy powstrzymać szaleństwo Maastricht.

 Mieszkańcy Danii, Irlandii i Francji mają prawo przeprowadzenia referendum Traktatu – dlaczego Brytyjczycy nie?

Unia Europejska zagraża dobru społecznemu

 Dążenie w kierunku europejskiego super-państwa stanowi zagrożenie dla pracy, warunków życia i demokratycznych praw. Taka jest prawda o „Zjednoczonej Europie”.

 Jest oczywistym dla większości mieszkańców Wielkiej Brytanii, że liczba bezrobotnych to ok. 5 milionów, publiczna służba zdrowia jest nieustannie atakowana, a system edukacji przeżywa kryzys.

 Żadne z tych problemów nie są nie do uniknięcia. Są one rezultatem katastrofalnej polityki gospodarczej prowadzonej przez brytyjskie rządy, zarówno przez torysów jak i przez prawicę Partii Pracy, są także wyrazem ortodoksyjnej polityki gospodarczej UE i Traktatu z Maastricht. Obejmują one szczegółową kontrolę polityki walutowej, znaną też jako tchatcheryzm, wysoki kurs wymiany, by podążać za niemiecką marką, oraz wysokie stopy procentowe, by sztucznie podtrzymać poziom kursu wymiany.

 Taka deflacyjna polityka zdziesiątkowała brytyjski przemysł produkcyjny. W rzeczywistości, obecna produkcja przemysłowa stoi na równi z produkcją podczas trzydniowego tygodnia pracy za rządów Heath’a w 1973.

 To prowadzi także do dalszej recesji, niskiej produkcji i małego popytu. W jakikolwiek sposób na to patrzymy, kapitalizm Europy nie zdołał utrzymać Brytyjczyków.

 Musimy zadać pytanie : „Po co to wszystko?” Odpowiedź jest prosta: „Żeby pozostać w Europie” za wszelką cenę. Więc, jeżeli powiedziano nam, że nie stać nas na to, aby być „poza” Europą, musimy wziąć pod uwagę cenę pozostania w Unii Europejskiej. Te koszty to 25 bilionów funtów wpłacone przez Brytyjczyków do Brukseli od 1973 roku oraz koszt Wspólnej Polityki Rolnej, którą zasila każda rodzina w Wielkiej Brytanii płacąc szacunkowo 1000 funtów rocznie, by zapłacić za wysoko dotowane jedzenie. Widać, że nie jest to warte swojej ceny.

 Ci Europejczycy zaczynają brać sprawy w swoje własne ręce i bronić się. Ostatnie ogromne demonstracje i generalny strajk we Francji wymierzone były przeciwko trudnościom gospodarczym, którym wszystkie kraje UE wprowadzające jednolitą walutę muszą sprostać, aby spełnić surowe kryteria konwergencji. Francuski ruch związkowy skutecznie odparł ataki premiera Juppe na francuską opiekę społeczną i system zasiłków. Stało się to inspiracją postępowych sił, które mają świadomość, jakie zagrożenie niesie UE dla ludzi pracy. Chodzi tu o bezrobocie, powtarzający się i wciąż trwający wytwór eurokapitalizmu. W UE bezrobotnych jest ponad 20 milionów ludzi, stanowiących około 13% całej siły roboczej. Ta liczba na pewno wzrośnie w rezultacie Unii Walutowej. Zgodnie z komitetem zatrudnienia Parlamentu Europejskiego, jednolita waluta będzie kosztować pracę około 8 milionów ludzi. Takie alarmujące współczynniki bezrobocia są ignorowane zarówno przez torysów, jak i przez Partię Pracy. Na razie bezrobocie nie jest naturalnym zjawiskiem, ale jego zaostrzenie jest bezpośrednim rezultatem polityki gospodarczej UE. Musimy zadać sobie pytanie, dlaczego bezrobocie gwałtownie wzrasta w UE? I dlaczego tzw. recesja trwa tak długo? Na to, że bezrobocie jest i pozostanie częścią UE są proste dowody. Dopuszczalne odchylenia kursu centralnego walut krajów należących do Europejskiego Systemu Walutowego zmuszają państwa członkowskie, by podtrzymały kursy wymiany, które stopniowo przybliżają się do marki niemieckiej. Szaleństwo podtrzymywania tych kursów wymiany zostało najlepiej zilustrowane przez wyskoki torysów, kiedy to stopy procentowe wzrosły gwałtownie do śmiechu wartego poziomu w próżnej próbie pozostania w dopuszczalnych odchyleniach kursu centralnego walut krajów należących do Europejskiego Systemu Walutowego.

 Efektem tego systemu w państwach członkowskich jest wzrost spirali deflacyjnej walut, powodujący większą recesję. Musimy dalej trzymać Wielką Brytanię z daleka od Unii Walutowej.

 W terminie określonym w Maastricht, państwa członkowskie muszą zmniejszyć deficyt budżetowy, ustanowić stabilność cen, zmniejszyć inflację i przekazać swoją walutę Europejskiemu Bankowi Centralnemu prowadzonemu przez Bundesbank. Równoznaczne jest to ze zmniejszeniem wydatków publicznych, demontażem państwa opiekuńczego i pozwoleniem „rynkowi” i „swobodnej konkurencji” na prowadzenie gospodarki (jak ustanowił Traktat Rzymski w 1957 roku).

 Jak wiadomo w Wielkiej Brytanii, taka tchacherowska gospodarka jest równoznaczna z likwidacją, zwolnieniami z pracy i nawet większym bezrobociem. Zgodnie z Traktatem z Maastricht, publiczny limit zaciągania kredytów musi mieścić się poniżej 3% produktu krajowego brutto każdego narodu. W Brytanii pod rządami torysów, jest to aktualnie 5%, pomimo masowych ograniczeń wydatków publicznych.

 Jeżeli Partia Pracy uformuje następny rząd pod rządem Tony’ego Blair’a i dotrzyma przyrzeczeń, które powzięła, aby dołączyć do Europejskiej Unii Walutowej, będzie musiała dalej ograniczyć wydatki publiczne. Dla rządu Partii Pracy to samobójstwo na równi z obniżeniem zasiłków w 1931 przez Ramsey’a MacDonald’a, z rozkazu międzynarodowych bankierów. Żaden przyszły rząd Partii Pracy nie powinien mieć nic do czynienia z tak zawodną polityką i wszyscy socjaliści oraz zwolennicy Partii Pracy powinni przeciwko nim przeprowadzać kampanię.

  

UE przeciwko rozwijającym się krajom

 Stosunek Europy do rozwijających się krajów nigdy nie był sprawiedliwy. Jest to historia okrutnej eksploatacji i kolonizacji, która próbowała wyciągnąć nieprzetworzone materiały i odnosić korzyści z najbiedniejszych narodów jak najmniejszym kosztem.

 Ta eksploatacja nie skończyła się, kiedy europejskie wojsko opuściło Afrykę i Azję. Międzynarodowe korporacje (np. Shell Oil w Nigerii) i bankierzy wzorując się na Europie oszukiwali biedne narody, zmuszając je siłą do otworzenia swojej gospodarki na imperialistyczny wyzysk i wykorzystywali je jako powiększające się rynki zbytu na niechciane towary.

 Wspólna Polityka Rolna produkuje wysoko dotowane nadwyżki jedzenia. Kiedy te są składowane jako śmieci w krajach Trzeciego Świata, obniżane są światowe ceny żywności. Ma to katastrofalne efekty dla miejscowych rolników w dotkniętej biedą Afryce, którzy nie są w stanie konkurować. W obarczonej już ogromnymi długami gospodarce tych krajów pojawia się dalszy kryzys.

 UE nakłada wysokie taryfy i podatki na rolnicze dobra produkowane na zewnątrz Unii. Znaczy to, że handel jest ograniczany, nie dając rolnikom spoza Unii dostępu na europejskie rynki.

 Jest to jedna z przyczyn rozprzestrzeniania się BSE w Wielkiej Brytanii – było taniej dla przemysłu paszowego karmić swoje bydło mózgami owiec niż tanią, importowaną soją po nałożeniu karnych podatków.

 Wspólna Polityka Rybołówstwa ustanowiła narodowe obszary łowienia wspólne dla wszystkich flot UE, prowadząc do odłowienia w nich wszystkich ryb, co było przyczyną zapuszczenia się hiszpańskich i portugalskich trawlerów na afrykańskie wody państw takich jak Senegal i Mozambik.

 Bogactwo mieszkańców Europy Zachodniej zawsze łączyło się z masową eksploatacją krajów rozwijających się. Związek między narodami europejskimi a krajami rozwijającymi się był obiektem badań Lenina, który powiedział: „Z punktu widzenia gospodarczych warunków imperializmu – to jest, eksportu kapitału i podziału świata przez ‘rozwinięte’ i ‘cywilizowane’ potęgi kolonialne – kapitalistyczne Stany Zjednoczone Europy, są zarówno niemożliwe jak i reakcyjne”.

 Znaczy to, że kapitaliści europejscy zjednoczą się tylko po to, by zwiększyć eksploatację i zyski. Jednakże zanotował on też inny powód: „ Stany Zjednoczone Europy są możliwe jedynie jako porozumienie między europejskimi kapitalistami… ale żeby co skończyć? Tylko w celu stłumienia socjalizmu w Europie i aby wspólnie ochronić kolonialny łup przed Japonią i Ameryką”.

 Nie ma wątpliwości, że UE chce ochronić swoje interesy przed innymi imperialistycznymi blokami. Jest także jasne, że „internacjonalizm” UE kończy się na jej granicach.

  

Demokracja w UE… Czy jesteś pewien?

 W UE żyje ponad 400 mln ludzi, na razie tylko 50 podejmuje wszystkie decyzje: 15 głów państw i 15 ministrów w Radzie Ministrów oraz 20 komisarzy europejskich.

 Ani Parlament Europejski ani narodowe parlamenty nie mogą unieważnić decyzji podjętych przez tą małą grupkę.

 

Zaniepokojony? Powinieneś być.

 Międzyrządowa konferencja spotyka się, żeby zadecydować o przyszłości Unii Europejskiej. Na razie, tak jak przedtem w wypadku dyskusji na temat Traktatu z Maastricht, Jednolitego Aktu Europejskiego i Traktatów Rzymskich, nie dojdzie do żadnej konsultacji z nikim innym, jak tylko z eurokratami i bankierami, którzy jeszcze raz wymuszą swoją wolę na nic nie podejrzewającej publice.

 Te rozmowy zadecydują o losie praw indywidualnych państw do wetowania decyzji UE, pogodzą podstawy formującego się procesu wspólnej polityki zagranicznej.

 Te kroki są częścią procesu tworzenia Stanów Zjednoczonych Europy i muszą im się sprzeciwić wszyscy ci, którzy opowiadają się za demokracją.

  

Rasistowskie super-państwo

 Termin „Forteca Europy” został właściwie użyty, by opisać wrodzoną rasistowską naturę UE.

 Chociaż układ w Schengen nie stanowi prawa UE, otwarcie zadeklaruje się, że powinien. Tylko mniejszość państw UE podpisała to porozumienie.

 Rządy Norwegii i Islandii, nawet nie w UE, są poddawane presji, by je podpisać.

 Na razie jest to zatuszowane przez wymyślne prezentacje w mediach. Przykładowo, porozumienie w Schengen jest błędnie postrzegane przez wielu jako mechanizm pozwalający na swobodne przemieszczanie się ludzi.

 Schengen próbuje ograniczyć i kontrolować przemieszczanie się ludzi przez wewnętrzne granice UE i zamknąć zewnętrzne granicy dla uchodźców i ludzi z krajów rozwijających się. W porozumieniu znajdują się klauzule prawa przekroczenia granicy, przypominające te używane w apartheidzie w Południowej Afryce.

 Ci, którzy nie są obywatelami Europy, muszą zadeklarować swój przyjazd prawnie, jeśli zaś życzą sobie odwiedzić inny kraj UE muszą zadeklarować swoje przybycie w ciągu trzech dni. Będzie miało miejsce zaostrzenie przepisów związanych z podróżą, warunków przekroczenia granicy, zezwoleń na pracę oraz swobodą przemieszczania się dla obywateli krajów trzeciego świata.

 Każdy kraj UE już ma „miejsca zatrzymania”, jak np. w Campfield w Wielkiej Brytanii, żeby poradzić sobie z „przestępcami”. Na razie wizy Schengen nie są wymagane od Amerykanów, Kanadyjczyków, Australijczyków, Japończyków itp.

 Chociaż Wielka Brytania nie podpisała porozumienia, projekty ustaw dotyczących imigracji i azylu dostosowane są do istoty Schengen.

 Dlatego harmonizacja prawa UE w państwach członkowskich jest wstępem do reaktywnej i restrykcyjnej legislacji takiej jak Kryminalny Akt Sprawiedliwości i ustaw anty-handlowych. Jak dotąd podejmowano także nieudane próby wprowadzenia identyfikatorów.

 Takie represyjne prawa zostały wprowadzone przez europejskie siły policyjne (Europol), który będzie połączony z komputerową siecią znaną jako System Informacji Schengen.

 Ta organizacja będzie się zajmowała zapobieganiem zbrodni, terroryzmem, poszukiwaczami azylu i imigrantami. Jako skutek demokratycznego deficytu, który pojawił się w UE, struktury takie jak siły zbrojne będą poza jakąkolwiek kontrolą, prawem dla samych siebie.

 Jawna wrogość skierowana przeciw mieszkańcom krajów rozwijających się prezentuje europeizację zinstytucjonalizowanego rasizmu.

Jaka jest cena jednolitej waluty?

 Dążenie do jednolitej waluty przybliża nas do jednego, scentralizowanego super-państwa europejskiego. Doprowadzi to do politycznej administracji i kontroli. Przed pojawieniem się jednolitej waluty, masowe trudności gospodarcze pojawiają się w krajach członkowskich UE, żeby osiągnąć kryteria konwergencji. Z jednolitą walutą, żaden rząd nie będzie w stanie kontrolować stopy procentowej ani kursu wymiany. Nie będzie też mógł ochronić przemysłu przed importem, czy też dawać dotacji na przemysł.

 Wiele rządów w Europie stawia czoła wyborczej destrukcji jako bezpośredni rezultat dostosowania się do tchatcherowskiej polityki.

 Brak demokracji znaczy, że głosy różniące się zostały odsunięte na bok i zignorowane. Na razie francuscy pracownicy znaleźli sposób, żeby ich usłyszano – bezpośrednią akcję. Złość na ataki na państwo opiekuńcze doprowadziła do masowych strajków generalnych, które opóźniły plany rządu, by zniszczyć własny system zasiłków społecznych w celu osiągnięcia kryteriów z Maastricht.

 Wprowadzenie w życie tych postanowień będzie kontrolowane przez najmocniejszą walutę w Europie, markę niemiecką. Będzie to oznaczać, że Niemcy przejmą kontrolę nad gospodarką Europy.

 Kto podaje w wątpliwość przyszłość Wielkiej Brytanii i UE jest często nazywany zacofanym i izolującym się.

 Wielu mówi, że nie stać nas na to, aby nie być w Europie, na razie jednak Wielka Brytania, jako rezultat członkostwa w UE, ma prawie 5-milionowe bezrobocie, dezindustrializację i Wspólną Politykę Rolną, która kosztuje każdą rodzinę 20 funtów tygodniowo, a jej celem jest dotowanie rolników, żeby nie uprawiali, nie produkowali mleka i nie utrzymywali cen na stałym poziomie. Jest to tylko kilka z kosztów bez których my, najwidoczniej, nie możemy się obejść.

 

Złudzenia Partii Pracy

 Żeby przekonać Partię Pracy i ruch związkowy do przełknięcia gorzkiej pigułki Maastricht, aparat biurokratyczny w Brukseli osłodził ją oferując: „Rozdział Społeczny”. Rozdział nie gwarantuje absolutnie nic w takich dziedzinach jak płaca, unia handlowa i prawo do strajku. Jest pełen pięknie brzmiących deklaracji i dobrych intencji.

 Jest istotne, że Partii Pracy stoi na czele popularnej kampanii przeciwko wprowadzeniu dalszych postanowień Traktatu z Maastricht.

 To nie ma nic wspólnego z tępym nacjonalizmem. Jest to fundamentalna kwestia demokracji, pracy i jakości życia. Wiele innych, postępujących sił we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Grecji i Danii urządza kampanie przeciwko Traktatowi z Maastricht, ponieważ również przeciwstawiają się wytworowi kapitalistów i scentralizowanym Stanom Zjednoczonym Europy.

 Nowym priorytetem musi być oparcie się Maastricht i EUW, żądanie referendum przeciwko jednolitej walucie i rządom Europejskiego Banku Centralnego.

 Partia Komunistyczna wierzy, że Wielka Brytania powinna ostatecznie wycofać się z Unii Europejskiej. Kluczowe instytucje UE nie mogą zostać zdemokratyzowane.

 Alternatywą jest pomoc w doprowadzeniu do rozpadu kapitalistycznego super-państwa w jego stadium początkowym. Brytyjczycy mogliby przejąć dowództwo, inspirując wielu ludzi którzy wierzą, że europejska współpraca powinna odbywać się na innej podstawie – na założeniu narodowego samostanowienia, demokracji, postępu gospodarczego i społecznej sprawiedliwości.

 

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Eurokrytycyzm, Narodowy komunizm i nacjonalbolszewizm, ŹRÓDŁA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.