Daniel Podrzycki o lewicy i prawicy

 

 

…Pan redaktor Walaszczyk posługując się określeniem „populistyczna lewica” chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że podział na „lewicę” i „prawicę” w Polsce dla znacznej części myślących i cokolwiek znających się na polityce ludzi, już dawno stracił sens. Stało się tak dlatego, że rządzące dotychczas Polską elity, bez względu na ich polityczną proweniencję, zostały zdominowane przez skrajnych kosmopolitycznych neoliberałów, często o wyraźnie kompradorskim i mafijnym skrzywieniu… To ci neoliberałowie… opierają politykę na rachunku ekonomicznym, wyprzedając za bezcen majątek narodowy, wywłaszczają naród z jego własności i pozbawiają miliony obywateli pracy, środków do życia oraz wszelkiej opieki społecznej… To oni, nie wierząc, że Naród Polski jest zdolny do samostanowienia o swoim losie, dezintegrują go i deprawują, zabiegając, aby jak najszybciej i za każdą cenę wprowadzić Polskę do Unii Europejskiej, aby to ona wzięła „na garnuszek” zgłupionych do cna, pozbawionych dumy narodowej i osobistej godności, wynędzniałych, ale wciąż jeszcze broniących się przed ostatecznym upodleniem – Polaków… Historia rządów kolejnych ekip dowodzi, że raz „prawa” bywa lewica, a drugi raz bardziej „lewa” bywa prawica – i odwrotnie. Ale w sumie obie tak się skompromitowały, że myśląc o ratowaniu ludzi pracy i Polski – WZZ „Sierpień 80″ przyjął dewizę: „Ani lewica, ani prawica” – trzeba szukać alternatywy w stosunku do tej strategii i polityki, jaką uprawiały do tej pory od 1989 roku wszystkie kolejne rządy… Licz się jedynie dobro ludzi i Polski. Kierujemy się tymi wartościami, ponieważ uważamy, że w warunkach postępującej globalizacji oraz międzynarodowej konkurencji i mafiosacji życia – suwerenny byt silnego i sprawnego państwa polskiego, troszczącego się o wszystkich swoich obywateli i miejsca pracy dla nich – jest według nas jednym z niezbędnych warunków skutecznego bronienia naszych narodowych interesów i biologicznej egzystencji tej części Narodu Polskiego, którą „prawi” i „lewi” neoliberałowie uznali za „zbędną”. Dobrze życząc „Naszemu Dziennikowi”, który tak mocno podkreśla swoją polską i chrześcijańską wrażliwość społeczną – nie radzimy poniżać przeciwników „Solidarności”, AWS i rządu – epitetami w rodzaju „populistyczna lewica”; wywodzącymi się przecież wprost ze słownika neoliberałów spod znaku Balcerowicza… musimy się bronić przed płatnymi oszczercami i tymi dziennikarzami, którzy chca nas skazać na „śmierć publiczną” przez przemilczanie naszych osiągnięć w zwalczaniu nie tylko antypracowniczych działań pracodawców, ale także liberalnych ludobójców i zdrajców polskich interesów narodowych. Pan redaktor Walaszczyk powinien wiedzieć, że w naszym statucie mamy zapis zobowiązujący nas do obrony suwerenności Polski.

 

Żądamy przeprosin!, Kurier Związkowy. Tygodnik Społeczny Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80, nr 136

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Lewicowy nacjonalizm, ŹRÓDŁA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.