Deklaracja Polskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (2002)

DEKLARACJA IDEOWO-PROGRAMOWA

Uchwalona na Zjeździe Założycielskim PSPR
w dniu 16 listopada 2002 w Warszawie

Warszawa
Listopad 2002


(powrót do spisu)

Wstęp

Międzynarodowy kapitał, wykorzystując swoją pozycję ekonomiczną i militarną oraz rozkład „realnego socjalizmu”, przejął kontrolę nad byłymi krajami socjalistycznymi w Europie, bez zewnętrznej interwencji zbrojnej, siłami organizowanej i finansowanej przez niego wewnętrznej kontrrewolucji. Poprzedzał ją kilkunastoletni okres zmasowanego ataku na kraje socjalistyczne na wszystkich frontach: od morderczego wyścigu zbrojeń, który położył się ciężkim brzemieniem na ekonomikę krajów socjalistycznych, sabotaż ekonomiczny w skali międzynarodowej, wciąganie w pułapkę zadłużenia, nasilania konfliktów i prowokacji zbrojnych utrzymujących stan nerwowości i napięcia, po agresję ideologiczną za pomocą środków masowego przekazu. Organizowanie i finansowanie sił jawnie kontrrewolucyjnych, działających w poszczególnych krajach socjalistycznych pod demagogicznymi hasłami odnowy socjalizmu, nadania mu „ludzkiej twarzy”, stawiania przez nie nierealnych żądań rozkładających gospodarkę kraju oraz dążenie warstwy zarządzającej w tych krajach do wprowadzenia kapitalizmu, odegrały decydującą rolę w likwidacji socjalizmu w Europie.

Towarzyszył temu proces rozbrajania ideologicznego partii komunistycznych i robotniczych, ich socjaldemokratyzacji i orientowania na tzw. „reformy”, które nie miały na celu doskonalenia mechanizmów gospodarki socjalistycznej, pogłębiania ludowładztwa i przywrócenia klasie robotniczej roli rzeczywistego hegemona w państwie i społeczeństwie. Zmierzały one do przejścia do gospodarki rynkowej (a w zamyśle do przygotowania społeczeństwa do akceptacji gospodarki kapitalistycznej) i likwidacji ustroju socjalistycznego ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Warstwa zarządzająca, stopniowo uwalniająca się od oddolnej kontroli, poddawana indoktrynacji przez międzynarodowe i wewnętrzne ośrodki agresji ideologicznej i efekt demonstracji witryn wystawowych wysokorozwiniętych państw Zachodu, stawała się podatna na bałamutne hasła gloryfikujące kapitalizm, stopniowo degenerowała się, przestała identyfikować się z klasą robotniczą i socjalizmem. Swoje dalekosiężne cele i interesy upatrywała w zmianie ustroju i stawała się, poza chlubnymi wyjątkami, siłą antysocjalistyczną. Zajmując stopniowo w partii dominującą pozycję, spychała klasę robotniczą na margines w partii i w państwie oraz sprzyjała przenoszeniu do partii ideologii burżuazyjnej w jej „miękkiej” socjaldemokratycznej postaci.

Rządzące partie komunistyczne i robotnicze, w miarę wyhamowywania przez warstwę zarządzającą przemian o charakterze socjalistycznym i coraz większej jej orientacji na interes własny, traciły swoją komunistyczną tożsamość ideową i klasowy, robotniczy charakter. Gwałtownie traciły one autorytet wśród robotników, a więc nie mogły zablokować penetracji ideologicznej agentów obcego kapitału w środowisku robotniczym. Zbałamucona klasa robotnicza, pozbawiona ideologicznej busoli, a przedtem – należnej jej roli włodarza w państwie budującym socjalizm, stała się ślepym narzędziem w rękach swych wyzyskiwaczy burzącym podstawy swego awansu i egzystencji.

W chwili generalnego szturmu na socjalizm nie było komu go bronić.

Generalny problem okresu przejściowego od kapitalizmu do socjalizmu „kto kogo”, w którym znajdowały się wszystkie państwa budujące socjalizm w Europie, elementy kapitalistyczne współistniejące z socjalistycznymi i rozkładające je, wsparte od zewnątrz i od wewnątrz, rozwiązały na swoją korzyść.

Kontrrewolucja przebiegała bądź na drodze porozumienia zewnętrznie sterowanych sił kontrrewolucyjnych ze zburżuazyjniałą warstwą zarządzającą, której aspiracjom socjalizm już nie odpowiadał i gotowa była go sprzedać targując się tylko o odpowiednią pozycję dla siebie w nowym „demokratycznym” ustroju, tak jak w Polsce; drogą odgórnej pełzającej kontrrewolucji organizowanej przez zbiurokratyzowany, oczyszczony z komunistów, ośrodek kierowniczy partii komunistycznej i państwa, popartej przez zdegenerowaną część aparatu partyjnego, państwowego, służb specjalnych i wojska pod hasłami naprawy (pierestrojki) socjalizmu, tak jak w Związku Radzieckim; drogą krwawej rozprawy z ośrodkami kierowniczymi partii i państwa przy współudziale wywiadów państw kapitalistycznych wspartych przez wywiad rozkładającego się państwa radzieckiego, tak jak w Rumunii, bądź tak jak w Jugosławii drogą rozpętania bratobójczej wojny na skutek podsycania waśni narodowych, wspierania elementów faszystowskich i proniemieckich w Chorwacji i Słowenii, waśni religijnych w Bośni i Hercegowinie oraz wsparcia przez albańską mafię narkotykową i USA separatystów albańskich w Kosowie.

Kontrrewolucji towarzyszyła niesłychana presja propagandowa sił najskrajniejszej reakcji zakłamująca historię i dzień dzisiejszy socjalizmu pod hasłami „wolności i demokracji”. Terror psychiczny i fizyczny zmuszający do myślenia kategoriami i systemem wartości narzuconym przez siły prawicy, można przyrównać do okresu „świętej inkwizycji” lub działania totalitarnych reżimów faszystowskich.

Klasa robotnicza i ludzie pracy poddani takiej presji dali się wciągnąć do aktywnego poparcia likwidatorów socjalizmu, czym założyli sobie pętlę na szyję. Dało to pretekst do obwieszczenia, że „zniewolone narody same zrzuciły jarzmo totalitarnego systemu komunistycznego”. Siły reakcyjne całego świata, w tym Polski, ogłosiły „ostateczny upadek komunizmu” jako ideologii, ruchu i ustroju i święcą triumf kapitalizmu jako systemu.

Siły reakcyjne, które przejęły władzę w szeregu byłych krajów socjalistycznych usiłują zdyskredytować cele i działalność partii komunistycznych i robotniczych będących poprzednio u władzy, szykanują ich członków, szerzą terror psychiczny i usiłują kryminalizować okres władzy ludowej. Towarzyszy temu zmasowany atak na zdobycze socjalne ludzi pracy, niszczenie i grabież gospodarki narodowej, jej przekształcanie w masę upadłościową i przekazywanie w procesie prywatyzacji za bezcen obcemu kapitałowi i wąskiej grupie z nim związanych rodzimych kapitalistów. Tworzenie klasy kapitalistów odbywa się kosztem zubożenia większości ludzi pracy. Kapitalizm szybko ujawnił swój antyludzki charakter. Masy ludowe jeszcze raz zostały oszukane.

Międzynarodowemu kapitałowi udało się na pewien czas cofnąć koło historii w Europie, w tym w Związku Radzieckim i ustanowić w byłych krajach socjalistycznych system zależnego kapitalizmu. Nie udało mu się to jednak w skali światowej, gdyż w Chinach, na Kubie, w Korei Ludowej i Wietnamie ustrój socjalistyczny obronił się, choć przechodzi szereg przemian, które stawiają znów ostro problem walki o kierunek rozwoju: kapitalizm czy socjalizm, „kto kogo”. Szczególnie szybki rozwój gospodarczy Chin budzi nadzieję na ich rosnące znaczenie w skali międzynarodowej.

Mimo to socjalizm jako system światowy przestał istnieć. Równowaga światowa, funkcjonująca poprzednio dzięki istnieniu bloku państw socjalistycznych ze Związkiem Radzieckim, została zlikwidowana na rzecz bezprecedensowego dyktatu USA i NATO. Triumfujący kapitalizm natychmiast przyniósł największe nieszczęścia: wojny, zbrojenia, terroryzm państwowy i dyktat całemu światu warunków odpowiadających interesom mocarstw imperialistycznych.

Po chwilowym szoku światowa opinia publiczna reaguje na to coraz większym oburzeniem. Imperializm stosuje politykę zastraszania wszystkich państw, które ośmielą się kierować w swym postępowaniu interesem własnego narodu i państwa, niekoniecznie zgodnym z interesem mocarstw kapitalistycznych. Wskazywanie na te państwa jako na „oś zła” ma stwarzać psychozę strachu u wszystkich, którzy chcieliby prowadzić niezależną politykę, nie pozwalającą na pomnażanie zysków koncernów amerykańskich kosztem ich narodów. Coraz szerszą falą rozlewa się walka mas ludowych przeciw dyktatowi, która zmierza do wymuszenia na rządach prowadzenie niezależnej polityki.

Jednakże kapitalizm przystąpił do frontalnego ataku na socjalizm będąc sam uwikłany w wielkie sprzeczności. Kapitalizm, który rozwinął potężne siły wytwórcze, nie potrafi zlikwidować cyklicznych kryzysów i recesji (mimo przerzucania ich skutków na klasę robotniczą i masy ludowe krajów gospodarczo nierozwiniętych), wykorzystał rewolucję naukowo-techniczną do opanowania nowoczesnych technologii, ale nie jest w stanie rozwiązać ani jednego problemu, w jakie wpędził ludzkość: wojen, bezrobocia, pogłębiającego się rozwarstwienia w skali globalnej na świat niebywałego bogactwa i poszerzający się w gwałtownym tempie świat nędzy, śmierć głodową milionów ludzi przy wydawaniu bilionów dolarów na zbrojenia.

Zapewnił on wysoką stopę życiową społeczeństwom wysokorozwiniętych krajów kapitalistycznym (przy istnieniu w każdym z nich dużych i nie zmniejszających się obszarów ubóstwa) kosztem zwiększonej eksploatacji ponad 3/4 ludności świata, gdzie panują głód, choroby, analfabetyzm i stale rozszerzające się strefy nędzy.

Niszczy się zasoby i bezpieczeństwo naturalnego środowiska naszej planety, ponadnarodowe koncerny kierujące się podstawowym prawem współczesnego kapitalizmu tj. maksymalizacją zysku, za nic mają rezolucje gremiów wzywających do prowadzenie polityki proekologicznej. Grozi to powolną biologiczną zagładą naszej planety, o ile wcześniej rozpasany i nieokiełznany imperializm nie zniszczy życia na ziemi w wojnie nuklearnej.

Mimo tzw. „pomocy” (a właściwie zwrotnej z nawiązką jałmużny) a także urządzania spektakularnych konferencji międzynarodowych na najwyższym szczeblu, mających podjąć jakieś środki zaradcze przeciw dalszej degradacji biednego i biedniejącego w coraz szybszym tempie obszaru świata – dystans między krajami najbogatszymi a najbiedniejszymi zwiększa się. Gospodarki krajów nierozwiniętych pogrążają się w pętli zadłużenia i półkolonialnej zależności od głównych państw kapitalistycznych i międzynarodowych korporacji kapitału bezlitośnie je eksploatujących. Do tej grupy dołączyła większość byłych krajów socjalistycznych, w tym Polska.

Współczesny kapitalizm stanowi coraz większe zagrożenie dla ludzkości. Widzą to najświatlejsze umysły świata, ogłaszają raporty, apele i deklaracje, ale system kapitalistyczny jest uodporniony na te działania. Kieruje nim wewnętrzna logika systemu opartego na maksymalizacji zysku, w którym nie ma miejsca na tego rodzaju „sentymenty”. Tylko wspólna walka mas ludowych świata zdolna jest zatrzymać świat przed wszechogarniającą katastrofą. W interesie ludzi pracy w Polsce jest udział w tej walce w imię obrony ludzkości przed zagładą i międzynarodowej solidarności ludzi pracy.

Przywracanie starych kapitalistycznych porządków, gdzie przywłaszczanie przez kapitalistę wartości dodatkowej wytworzonej przez robotnika jest podstawowym prawem kapitalistycznego sposobu produkcji, to powrót do świata, gdzie na jednym biegunie powstaje niebywałe bogactwo, a na drugim morze nędzy. Te procesy przyspiesza globalizacja odbywająca się w warunkach zwycięskiej kontrrewolucji przy dyktacie Stanów Zjednoczonych oraz integracja regionalna, odbywająca się pod dyktando interesów najbogatszych państw regionu. Ich efektem, według prognoz poważnych ośrodków badawczych, będzie stworzenie sytuacji, gdzie 80 do 90% ludności świata stanie się „zbędną”.

(powrót do spisu)

Od Polski Ludowej do neokolonialnej zależności

Kapitalizm szybkimi krokami wkroczył w polską rzeczywistość i radykalnie zmienił jej oblicze. Po chwilowej euforii wynikającej z nasycenia rynku dużym asortymentem zachodnich towarów, demagogicznego proklamowania „wolności” i „niepodległości”, triumfu z obalenia „komuny” i nadziei, że teraz oto bardzo szybko bogactwo i dostatek widniejący w witrynach wysokorozwiniętych państw kapitalistycznych Zachodu stanie się udziałem ludzi pracy w Polsce, nastąpiło wielkie rozczarowanie. Zamiast tego – przyszło bezrobocie, ruina gospodarcza, wielkie i rosnące w szybkim tempie ubóstwo dla pracującej większości narodu i wielkie for-tuny dla aferzystów i kombinatorów rozgrabiających majątek narodowy w majestacie prawa na drodze prywatyzacji.

Wraz z postępem restauracji kapitalizmu wielkimi krokami weszły jego wielkie plagi i problemy występujące zarówno w krajach wysokorozwiniętych, jak i zacofanych. Kiedy kapitalizm był za granicami naszego kraju, wydawał się krainą mlekiem i miodem płynącą, zresztą wszystkie ośrodki propagandowe kapitalizmu tak go przedstawiały, a szczególnie „obrońcy robotników” z tzw. „Komitetów Obrony Robotników” i „Solidarności”. Dziś już wiadomo, że niesie on szansę dla nielicznych, najczęściej osiągających bogactwo drogą przestępstw i malwersacji, natomiast dla większości narodu oznacza rozszerzającą się strefę nędzy. Mimo to nie widać opamiętania i dalej kontynuuje się ten kurs w imię interesów obcego kapitału i wąskiej grupy burżuazji kompradorskiej.

Gospodarka, która w czasach Polski Ludowej, mimo znanych trudności, dawała ludziom pracę, chleb, bezpłatną opiekę zdrowotną, oświatę, wspierała rozwój kultury, budownictwo mieszkaniowe, wypoczynek, dziś systematycznie rujnowana nie potrafi zapewnić minimum warunków do życia dla coraz większej części społeczeństwa.

Dorobek Polski Ludowej, efekt pracy kilku pokoleń niszczy się planowo i systematycznie. Rujnuje się przemysł i rolnictwo, niszczy oświatę i kulturę, odbiera ludziom pracy zdobycze socjalne. Liczba bezrobotnych przekroczyła faktycznie 5 mln osób. Obniża się siła nabywcza płac większości ludzi pracy, rent, emerytur, stypendiów i zasiłków dla bezrobotnych. Spadają dochody rolników, drobnych kupców i rzemieślników. Nauczyciele, służba zdrowia, pracownicy kultury i nauki żyją na granicy ubóstwa. Rosną ceny energii, żywności, lekarstw, komunikacji i opłaty za mieszkania. Coraz więcej ludzi jest pozbawiana mieszkań i jest wyrzucana na bruk. W każdym środowisku następuje proces rozwarstwienia: tworzy się swoisty proletariat i arystokracja.

Zagrożony jest biologiczny byt narodu. Większość dzieci i młodzież pozbawiono kolonii i obozów wypoczynkowych. Powszechne jest niedożywienie, brak poczucia bezpieczeństwa, pogorszenie stanu opieki zdrowotnej. Mnożą się samobójstwa. Kwitnie rozbój, akty terroru, prostytucja, narkomania, gwałty, kradzieże, włóczęgostwo i inne zjawiska patologii społecznej.

Zagrożona jest młodzież polska. Coraz więcej kosztów, bezpłatnego w Polsce Ludowej szkolnictwa średniego i wyższego, przerzuca się na barki kształcących się i ich rodzin. Młodzi ludzie po ukończeniu szkół od razu stają się bezrobotnymi i demoralizują się.

Postępuje kulturowa degradacja społeczeństwa. Okrojenie nakładów na naukę pogłębia lukę technologiczną i cywilizacyjną wobec krajów wysokorozwiniętych.

Zagrożone są prawa obywatelskie i swobody demokratyczne. Pracująca większość narodu zepchnięta została do roli biernego obserwatora. W najważniejszych sprawach, decydujących o losach narodu, jak prywatyzacja, wejście do NATO czy aborcja, nikt nie pyta społeczeństwa o zdanie. Wejście na drogę kapitalistyczną odbyło się w Polsce bez pytania o zgodę narodu. W wyborach w 1989 roku żadna z sił politycznych, w tym „Solidarność” nie miała w programie wyborczym likwidacji socjalizmu, tylko jego naprawę. Po dojściu do władzy ekipa Wałęsy – Jaruzelskiego dokonała przewrotu zmieniając oficjalnie kurs polityki na likwidację socjalizmu i restaurację kapitalizmu. Odbyło się to przy akceptacji tzw. „sejmu kontraktowego” z udziałem posłów PZPR, haniebnie akceptujących ustawę o prywatyzacji, która stała się podstawą do rozgrabienia majątku narodowego w majestacie prawa.

Dziś szykuje się referendum na temat wejścia Polski do Unii Europejskiej w warunkach niesłychanej presji psychologicznej i kłamstw, jakoby nie było poza Unią żadnej alternatywy. Trzeźwe głosy ukazujące zagrożenia i straty, jakie Polska już poniosła w wyniku stowarzyszenia z Unią i poniesie po wstąpieniu do niej, są odsądzane od czci i wiary i kwalifikowane jako wyraz zacofania i zaściankowości.

Kapitalizm nie jest dla Polski żadną szansą, a wręcz odwrotnie jest zagrożeniem dla sytuacji materialnej ludzi pracy, dla polskiej gospodarki, oświaty, kultury, służby zdrowia i niepodległego bytu państwowego. Tzw. „reformy gospodarcze” wprowadzane są w interesie i pod dyktando międzynarodowego kapitału. Polsce zgotowano los kolonialnego zaplecza Zachodu. Służy temu hasło „Europy bez granic” i parcie do Unii Europejskiej oraz nadgorliwe wypełnianie wszystkich, nawet domniemanych zamierzeń USA i NATO.

Kapitalizm w Polsce nie jest w stanie rozwiązać ani problemów społecznych, takich jak bezrobocie, patologie społeczne, rozszerzająca się strefa nędzy, pogłębiające się rozwarstwienie, ani zapewnić niepodległego bytu narodowi polskiemu. Rezultaty wprowadzania kapitalizmu w Polsce i innych byłych krajach socjalistycznych wskazują, że jest to droga do neokolonialnej zależności i prowadzi do narodowej klęski.

(powrót do spisu)

Istota oraz efekty transformacji kapitalistycznej

Przywracanie kapitalizmu odbywa się przy łamaniu i niszczeniu wszystkiego, co zostało zbudowane przez 45 lat wielkim wysiłkiem, kosztem wielu wyrzeczeń milionów Polaków. Beztrosko wprowadzone reguły gry „niewidzialnej ręki rynku”, które rzekomo miały wprowadzić tzw. „normalność”, a przede wszystkim mordercze obciążenia finansowe uspołecznionych przedsiębiorstw, przy szerokim otwarciu granic dla zachodnich towarów i celowym zerwaniu więzi gospodarczych z byłymi krajami RWPG doprowadziły do katastrofy finansowej przedsiębiorstwa państwowe. Miało to udowodnić tezę, że PRL zostawiła zgliszcza i ruiny a własność państwowa jest nieefektywna i musi być sprywatyzowana.

Prywatyzacja stała się drugą maczugą, która dobija pozostałości po gospodarce socjalistycznej. Szermując oszukańczym hasłem uwłaszczenia narodu podjęto szeroko prywatyzację przedsiębiorstw państwowych, co w efekcie przyniosło ich wyprzedaż za bezcen obcemu kapitałowi lub rodzimym kombinatorom, ich likwidację i wyrzucanie pracowników za bramę. W obliczu katastrofy stanęły nie tylko tzw. „nierentowne” zakłady, ale również te, które mogły zagrażać konkurencją firmom zagranicznym.

Stosowana przez cały okres kapitalistycznej transformacji, stale obniżająca się dynamika cen w eksporcie i imporcie w stosunku do cen krajowych 1, spowodowała bankructwo przedsiębiorstw państwowych, sztuczną „nierentowność” całych gałęzi gospodarki, ich prywatyzację i wyprzedaż zagranicy za nikły ułamek wartości i ogromny deficyt budżetowy.

Polityka gospodarcza rządów burżuazyjnych kierowała się dążeniem do zniszczenia wszystkiego, co stanowiło uspołeczniony warsztat pracy w przemyśle, rolnictwie, budownictwie, handlu i innych gałęziach gospodarki oraz rozbicia bastionów klasy robotniczej, która obudziwszy się z solidarnościowego letargu mogła zagrażać kapitalistycznej transformacji. Jej efekt to:

  1. wielomilionowe bezrobocie,
  2. spadek produkcji i dochodu narodowego do poziomu sprzed 20 lat, a następnie chory wzrost nie gwarantujący stabilności gospodarki, likwidacji bezrobocia i wzrostu poziomu życia większości narodu,
  3. katastrofa finansowa pozostałych jeszcze przedsiębiorstw państwowych, co przyniosło gwałtowny spadek wpłat z tego sektora gospodarki do budżetu państwa przy niewielkim zasilaniu budżetu przez sektor prywatny i zwolnienie kapitału zagranicznego od płacenia podatków przez wiele lat. Spowodowało to ograniczanie świadczeń socjalnych, wydatków na służbę zdrowia, kulturę, oświatę i naukę oraz zagrożeniem dla świadczeń emerytalnych i rentowych,
  4. brak środków na odtworzenie i modernizację majątku produkcyjnego, co skazuje te przedsiębiorstwa na przegraną w walce konkurencyjnej z firmami zachodnimi nawet na rynku krajowym i ich likwidację,
  5. miliony hektarów odłogów po zlikwidowanych PGR – ach, szczególnie na ziemiach zachodnich i północnych, co stworzyło całe obszary nędzy i beznadziejności dla kilku milionów Polaków na Ziemiach Odzyskanych. Powstaje realne zagrożenie integralności tych ziem w ramach Polski.

Strefa ubóstwa, która w ostatnich latach Polski Ludowej (m.in. „dzięki” rozszalałym strajkom lat ’80-81) sięgała 9%, dziś obejmuje już ponad połowę narodu. Gwałtownie wzrosła śmiertelność, choroby i inne plagi społeczne.

Szumnie zapowiadane przez rządy AWS-UW „reformy” pozostawiły bałagan w państwie i wielki deficyt w budżecie państwa oraz stagnację gospodarki. Dziś ekonomika znajduje się w krytycznym stanie, a „dziura budżetowa” łatana jest przez rząd SLD-UP i PSL przede wszystkim kosztem ludzi pracy. Mimo zapowiedzi, rządy centrolewicy nie odeszły od neoliberalnej polityki monetarystycznej, duszącej, przez nadwartościowy kurs złotówki i wysokie stopy procentowe kredytów, produkcję przemysłu krajowego i eksport oraz preferującej luksusowy import konsumpcyjny nowobogackiej polskiej burżuazji kompradorskiej.

Panaceum na rosnące bezrobocie rządząca koalicja znajduje w pozbawieniu pracowników wszelkich praw jakie mieli w Polsce Ludowej. Dwie centrale związkowe: OPZZ i „Solidarność” nie sprzeciwiły się temu i faktycznie poparły ten proceder, dla formalności zgłaszając jedynie uwagi, które nie dotyczą istoty problemu.

Ludzie pracy po 13 latach doświadczeń są głęboko rozgoryczeni swoją obecną sytuacją i pełni obaw o przyszłość. W związku z tym wysuwają szereg żądań ekonomicznych i socjalnych, mających zapobiec dalszemu pogarszaniu się ich poziomu życia, a następnie uzyskaniu jego istotnej poprawy. Żądają przede wszystkim radykalnego ograniczenia ogromnego i gwałtownie rosnącego bezrobocia, rozwoju budownictwa mieszkaniowego dla ludzi pracy, przywrócenia świadczeń socjalnych z okresu Polski Ludowej, likwidacji antypracowniczego nowego Kodeksu Pracy, przywracającego zależność pracowników najemnych od kapitalistów istniejącą w XIX wieku.

Rządząca obecnie koalicja, kierowana przez SLD, składa szereg obietnic w zakresie poprawy sytuacji ale jest coraz bardziej widoczne, że nie jest w stanie (niezależnie od tego czy zamierza) ich spełnić przy zapaści budżetu, rosnącym zacofaniu strukturalnym gospodarki w stosunku do rozwiniętych państw, w warunkach dławienia gospodarki przez zagraniczną konkurencję i przejęcia przez obcy kapitał większości majątku (w tym banków). Pozbawia to wszystko gospodarkę dochodów i podważa ogólne możliwości rozwoju, a tym bardziej samodzielnego, w interesie Polski, a w szczególności ludzi pracy w Polsce, słusznie obawiających się dalszego wzrostu bezrobocia i pogłębienia biedy, a także rozszerzenia obszarów nędzy.

(powrót do spisu)

Czy wejście do Unii Europejskiej uratuje polską gospodarkę i zabezpieczy interesy ludzi pracy?

Koalicja centrolewicowa, reprezentująca, jak się okazuje, interesy polskiej burżuazji kompradorskiej, będącej na usługach obcego kapitału, spętana przez jego agendy: Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz Unia Europejska, chce uciec od konieczności rozwiązywania stworzonych przez transformację kapitalistyczną i system kapitalistyczny problemów w Polsce przez szybkie wepchnięcie naszego kraju do Unii Europejskiej na wszelkich warunkach. Oznaczałoby to zdjęcie z niej odpowiedzialności za rozwiązywanie podstawowych problemów społeczno-gospodarczych Polski, a także ochronę kapitalizmu w Polsce przez agendy UE.

Propaganda i presja psychiczna, jaką stosuje się wobec społeczeństwa polskiego, aby w referendum poparło wejście Polski do Unii Europejskiej, przypomina najgorsze czasy prania mózgów w okresie solidarnościowej kontrrewolucji, kiedy każdy, kto ośmielił się mieć inne zdanie niż nawiedzeni aktywiści Solidarności, odsądzany był od czci i wiary. Sposoby indoktrynacji są wielorakie: od argumentacji, że nie ma alternatywy, po obiecanki, że po kilku latach wyrzeczeń i trudności, dobrobyt wysokorozwiniętych państw UE, niejako drogą osmozy przeniknie do naszego kraju, aż po nakłanianie dzieci, aby przekonały swoich rodziców, że tylko Unia Europejska zapewni Polsce pomyślność i dostatek. A więc wysokorozwinięte państwa kapitalistyczne Zachodu nie będą się kierować zasadą maksymalizacji zysku, tylko wręcz filantropią w stosunku do Polski, a przynajmniej stworzą nam warunki do szybkiego osiągnięcia poziomu ich rozwoju.

Doświadczenie kontaktów gospodarczych z wysokorozwiniętymi państwami UE i ich polityki gospodarczej w stosunku do Polski i innych byłych krajów socjalistycznych zadaje kłam tej propagandzie. Warto przypomnieć iż samo stowarzyszenie Polski z UE spowodowało w ciągu 10 lat deficyt handlowy w obrotach z tymi krajami w wysokości 63 mld dolarów. W efekcie tego salda 1,5 mln osób w Polsce straciło pracę.

Lansując wejście do Unii Europejskiej skazują Polskę na rolę peryferyjnego zaplecza bogatych państw Zachodu, a przede wszystkim Niemiec, zapewniającego tanie surowce, tanią siłę roboczą i rynki zbytu na zachodnie towary. Zrujnowany przez rządy burżuazyjne polski przemysł i rolnictwo pozbawione barier celnych upadną w konkurencji z Zachodem, który zdążył sobie podporządkować także rynki wschodnie. Skąd więc Polska weźmie środki na rozwój gospodarczy i dobrobyt obywateli? Czy nie jest jasne, że efektem wejścia Polski do Unii Europejskiej będzie dalszy wzrost bezrobocia, likwidacja przedsiębiorstw przemysłowych, zmniejszenie produkcji przemysłowej, budowlanej i rolnej, zrujnowanie i bankructwo 3/4 gospodarstw rolnych, które nie wytrzymają konkurencji dotowanego rolnictwa państw zachodnich i nie są w stanie spełnić tzw. „standardów unijnych”? Czy naprawdę trzeba wielkiej wyobraźni, aby zrozumieć jakiego eksperymentu dokonuje się na narodzie polskim? Czy trudno wyobrazić sobie kilka prężnie rozwijających się ośrodków, głównie obsługujących obcy kapitał i wielkie obszary pustyni gospodarczej, gdzie ludzie będą wegetować na poziomie minimum biologicznego?

Ustalone przez Unię Europejską dla Polski kwoty wielkości produkcji w przemyśle, górnictwie, rolnictwie oraz wielkość podatku VAT w budownictwie pozbawią pracy i wyrzucą na bruk nowe miliony bezrobotnych, a 7-mioletni zakaz emigracji zarobkowej do państw Unii Europejskiej uniemożliwi znalezienie im pracy poza krajem. Przemysł zniszczony przez restrykcyjną politykę gospodarczą i antyeksportowy kurs walut, pozbawiony zaplecza badawczo-rozwojowego, sprzedany w obce ręce, ograniczany administracyjnymi kwotami wielkości produkcji, nie będzie mógł konkurować w ramach Unii ani poza nią na rynkach europejskich i światowych. Wykwalifikowana kadra, produkująca w Polsce Ludowej turbiny okrętowe, samoloty, elektronikę i inne wyroby wysokiej technologii, będzie mogła znaleźć zatrudnienie jedynie w montowniach, które będą tworzone w ramach wykorzystania taniej siły roboczej w Polsce. Zbudowane wysiłkiem całego narodu kopalnie koksującego węgla zostały zamknięte a wyrzuceni na bruk górnicy usiłują przeżyć wydobywając węgiel w biedaszybach. Polskim hutom grozi w dużej części wygaszenie pieców.

Niezależnie od tego, rządzące Polską elity, czy to z prawicy, czy lewicy burżuazyjnej, otwarcie i bezwstydnie przyznają się do rezygnacji z suwerenności Polski na rzecz biurokratycznego aparatu z Brukseli, który reprezentuje interesy najsilniejszych państw kapitalistycznych Europy. Tożsamość narodową i suwerenność państwową ogranicza się do dziedziny kulturowej werbalnie przecież, bo skazano polską kulturę na uwiąd pozbawiając ją środków, a naród poddając pod wpływy prymitywnej amerykańskiej subkultury. Po raz kolejny okazuje się, że patriotyzm istnieje tylko wśród ludu, a burżuazja i jej klientela staje się szybko kosmopolityczna, jeśli zwietrzy na tym interes i wyrzuca sztandar suwerenności państwowej i niepodległości za burtę.

(powrót do spisu)

Czy istnieje alternatywa?

W każdym społeczeństwie, podzielonym, z racji istnienia prywatnej własności środków produkcji na przeciwstawne siły społeczne, a taki stan rzeczy ma miejsce i pogłębia się w Polsce, mogą i muszą występować różne, przeciwstawne programy społeczne. Jest to nieuniknione. Każdy program społeczny zawsze odzwierciedla określone cele i interesy społeczne, a w każdym społeczeństwie, gdzie te cele i interesy są nie tylko zróżnicowane, lecz są sprzeczne, zawsze istnieją realnie lub potencjalnie, co najmniej dwa przeciwstawne programy społeczne.

Nie jest więc prawdą, jak głosi burżuazyjna propaganda, że w Polsce nie ma alternatywy wobec realizowanej obecnie polityki społeczno-gospodarczej, w imię interesów międzynarodowego kapitału i krajowej burżuazji kompradorskiej.

Alternatywny program społeczno-gospodarczy Polskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej zakłada, jako punkt wyjścia, przeciwstawny do burżuazyjnego układ interesów klasowych: interes klasy robotniczej i innych ludzi pracy rąk i umysłów w Polsce a nie burżuazji kompradorskiej i międzynarodowego kapitału, stanowi kryterium celu tej polityki.

Nasz program rozwoju gospodarczego zakłada obronę majątku narodowego przed dewastacją, zastopowanie prywatyzacji, renacjonalizację podstawowych strategicznych gałęzi gospodarki narodowej, przywrócenie pełnej zdolności produkcyjnej i konkurencyjności, równość i współistnienie wszystkich sektorów, likwidację bezrobocia w oparciu o uruchomienie produkcji w dewastowanych obecnie zakładach, restrukturyzację przemysłu, rolnictwa i innych działów gospodarki pod kątem zwiększenia wielkości i efektywności produkcji, odbudowę więzi kooperacyjnych w kraju i za granicą, odejście od polityki monetarystycznej na rzecz zrównoważonego wzrostu płac i dochodów ludności nakręcających popyt i promującego wzrost produkcji. Zakłada także renegocjację umów z MFW, Bankiem Światowym i UE pod kątem zabezpieczenia interesów ekonomicznych Polski, a przede wszystkim ochronę polskiego przemysłu i rolnictwa przed bankructwem w konkurencji z wysokorozwiniętymi krajami Zachodu.

Realizacja takiego programu wywoła niewątpliwie ostry sprzeciw wielkiego kapitału krajowego i jego zagranicznych protektorów i mocodawców. Dla jego realizacji konieczny jest silny nacisk ludzi pracy, zorganizowanych we froncie ludowym kierowanym przez te organizacje i partie, które rzeczywiście chcą bronić ich interesów, a jednocześnie interesów narodu.

Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza jest taką partią.

Droga ku nowej, ludowo-demokratycznej Polsce wiedzie przez zjednoczenie wszystkich ludzi pracy we wspólnym froncie ludowym jednoczącym wszystkie patriotyczne siły nie godzące się na restaurację zależnego, neokolonialnego kapitalizmu. Utworzony na drodze demokratycznej rząd ocalenia narodowego powinien poprowadzić nasz kraj ludowo-demokratyczną drogą rozwoju, drogą niepodległości i suwerenności narodowej. Na drodze tej, której początek zaczyna się od wyzwolenia się z uścisku pęt nałożonych na Polskę przez międzynarodowy kapitał i służącą mu rodzimą burżuazję kompradorską, realizowane będą interesy szeroko pojętego ludu, od klasy robotniczej, chłopstwo, inteligencję pracującą, drobnych rzemieślników i kupców, dziś niszczonych i eliminowanych z działalności gospodarczej, po burżuazję narodową, która uzyskała swój potencjał w sposób nieprzestępczy, nie kosztem grabieży majątku narodowego i okradania ludzi pracy. W dzisiejszych warunkach droga ta jest pierwszym krokiem do dalszych przemian zmierzających w kierunku socjalizmu.

Wejście na tę drogę wymaga przejęcia władzy politycznej przez siły antyimperialistyczne drogą wykorzystania form demokratycznych, zgodnych z konstytucją, przy aktywności ludzi pracy, którzy wykorzystując formy walki masowej, zablokują ewentualny zamach stanu, jeśliby siły reakcji chciały siłą obalić legalny ludowo-demokratyczny rząd wyłoniony przez Sejm.

Trzeba postawić tamę neokolonialnemu kapitalizmowi i obronić Polskę przed jego niszczycielskim, destrukcyjnym działaniem. Im zrobimy to wcześniej, tym więcej uratujemy z tego, co stworzyliśmy w trudzie i znoju naszych rąk i umysłów. Tego dokonać może tylko klasa robotnicza w sojuszu z chłopstwem i innymi ludźmi pracy, którzy wraz z nią ponoszą największe ciężary kapitalistycznej transformacji.

(powrót do spisu)

Kim jesteśmy, o co walczymy?

Jesteśmy partią klasy robotniczej i wyrażamy interesy wszystkich ludzi pracy, to jest żyjących z własnej pracy rąk i umysłów a nie z wyzysku ludzi pracy. Klasę robotniczą uważamy za jedyną siłę społeczną, w której dalekosiężnym interesie obiektywnie leży obalenie kapitalizmu i budowa społeczeństwa socjalistycznego. Jest ona potencjalnie zdolną do skupienia wokół siebie ludzi pracy i poprowadzenia ich do konsekwentnej walki z kapitalizmem, aż do jego obalenia i budowy społeczeństwa socjalistycznego. Za najbliższych sojuszników uważamy żyjących z własnej pracy rolników, rzemieślników i inteligencję, spychanych przez bezrobocie i rozwarstwienie do pozycji proletariuszy.

Klasa robotnicza musi sobie uświadomić odrębność swoich celów i interesów i uzyskać samodzielność polityczną. Samodzielność, to przede wszystkim ideowa i polityczna niezależność od burżuazji. Konieczność takiego rozumienia i realizacji samodzielności potwierdza cała dotychczasowa praktyka ruchu, jego kryzys i klęska. Klasa robotnicza musi liczyć przede wszystkim na siebie gdyż jeśli zaufa różnym „obrońcom” i „doradcom”, to znów zostanie oszukana. Musi sobie uświadomić fakt, że losy narodu zależą w przeważającej mierze od polityki, prowadzonej przez rządzących, stąd musi ona zapewnić sobie polityczną reprezentację, która będzie politycznymi środkami dążyć do realizacji jej celów i bronić jej interesów.

Klasa robotnicza bez swojej marksistowskiej partii politycznej, reprezentującej jej bieżące i dalekosiężne interesy, nieuchronnie staje się bezwolnym narzędziem różnych oszustów politycznych. Stąd też trzeba otwarcie powiedzieć, że ci, którzy radzą robotnikom trzymać się z daleka od polityki, faktycznie dążą do tego, aby ruch robotniczy nie wyodrębnił się jako samodzielna siła polityczna, zdolna reprezentować interesy swojej klasy i pozostał pod kierownictwem politycznym burżuazji. Bez klasowych związków zawodowych, potrafiących zadbać nie tylko o jej bieżące, ale i dalekosiężne interesy ekonomiczne wychodzące poza własny zakład pracy, skazana jest na łaskę kapitalistycznych wyzyskiwaczy i manipulacje związków zawodowych będących na usługach kapitału.

Stoimy na gruncie wiodącej roli klasy robotniczej, jako głównej siły napędowej wszystkich przemian społecznych, zarówno postępowych, jak i (niestety) wstecznych, w dzisiejszym świecie. Klasa robotnicza nie może być traktowana, jako jeden z kilku elementów składowych ludu. Bez politycznej organizacji klasy robotniczej i jej zespolenia w skali międzynarodowej, jak również w poszczególnych krajach, dziś, w dobie wysoko rozwiniętego kapitalizmu, który rozwinął się przede wszystkim na bazie wyzysku klasy robotniczej, nie może być mowy o zespoleniu mas ludowych w walce o socjalizm.

Jako najbliższe zadanie widzimy odbudowę świadomości klasowej klasy robotniczej, która została rozbita, otumaniona przez opłacanych przez międzynarodowy kapitał liderów i jest coraz bardziej spychana wyłącznie do roli siły roboczej, będącej przedmiotem manipulacji przez swoich eksploatatorów. Jest ona pozbawiona nie tylko świadomości „klasy dla siebie” zdolnej sformułować swój dalekosiężny interes klasowy, ale często nie ma najbardziej elementarnej świadomości „klasy w sobie”, formułującej swoje najbliższe zadania ekonomiczne i konieczność zjednoczenia się do walki o ich osiągnięcie.

Klasę robotniczą nie dzielą od innych ludzi pracy (w odróżnieniu od kapitalistów) antagonistyczne sprzeczności, stąd ona wyzwalając siebie od wyzysku kapitalistycznego – wyzwala innych ludzi pracy. Może więc i powinna czynić to w sojuszu z nimi, tworząc szeroki front ludowy sił antykapitalistycznych. Układ sił klasowych w Polsce, jaki powstał w wyniku rozwarstwienia i zubożenia ludzi pracy wszystkich środowisk, powstania wielkiej rzeszy bezrobotnych, zagrożenie suwerenności narodowej i bytu państwowego, stawia na porządku dziennym konieczność powstania takiego frontu w obronie egzystencji narodu. Aby taki front mógł z powodzeniem wykonać swoją misję, powinna na jego czele stanąć, świadoma swoich celów i interesów, mająca poczucie odpowiedzialności za swój los i los narodu zorganizowana klasa robotnicza. Musi ona wyzwolić się z solidarnościowego letargu i przemówić własnym głosem, artykułującym jej interesy, zrozumiałym dla innych ludzi pracy. Do tego potrzebna jest jej partia robotnicza, będąca jej ideowym przewodnikiem, wyrazicielem jej interesów, utworzona przez nią, kontrolowana przez nią na bieżąco i delegująca najbardziej świadomych i zahartowanych robotników do jej szeregów.

W PSPR jest miejsce nie tylko dla świadomych roli swojej klasy robotników, ale i tych ludzi pracy, którzy rozumiejąc historyczną wyzwoleńczą rolę tej klasy, gotowi są postawić jej dalekosiężne interesy ponad bieżące interesy grup i klas, z których się wywodzą i w których aktualnie się znajdują.

Jako partia klasy robotniczej nawiązujemy do tradycji polskiego i międzynarodowego ruchu robotniczego, które służyły organizacji klasy robotniczej do walki o jej wyzwolenie spod jarzma kapitalizmu, obrony interesów ludzi pracy i zbudowaniu społeczeństwa socjalistycznego. Wśród naszych tradycji jest poczesne miejsce dla „Wielkiego Proletariatu” i jego następców, Socjaldemokracji Królestwa Polskiego i Litwy, PPS-Lewicy, Komunistycznej Partii Polski, Polskiej Partii Robotniczej, lewicowego, marksistowskiego nurtu Odrodzonej PPS i Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w tym okresie, kiedy podjęła wysiłek odbudowy kraju, budowy podstaw socjalizmu i przeobrażeń socjalistycznych.

Nawiązujemy do tradycji radykalnego ruchu młodzieżowego KZMP, ZWM, OM TUR i ZMP, ZMS i ZMW, podejmujących walkę o interesy młodzieży robotniczej i chłopskiej, szerzących wśród niej świadomość klasową, oświatę, wrażliwość społeczną, patriotyzm i internacjonalizm. W Polsce Ludowej ZWM-owcy, a potem ZMP-owcy rzucili hasło współzawodnictwa pracy dla odbudowy kraju, patronatu wielkich budów socjalizmu, zaciągów pionierskich, które pracy dla kraju nadawały romantyczny zryw. Działająca pod ideowym kierownictwem ZMP organizacja „Służba Polsce” a potem ZMS – Ochotnicze Hufce Pracy stały się szansą dla dziesiątków tysięcy młodzieży zdobycia zawodu, wykształcenia i pracy.

Krytycznie oceniamy działalność kierownictwa PZPR w okresie kiedy przygotowywało kontrrewolucję w Polsce i na tacy przekazało władzę skrajnej reakcji.

Z uznaniem odnosimy się do ruchu komunistycznego i marksistowskiego, który po 1980 roku wystąpił aktywnie w obronie socjalizmu i demaskował kontrrewolucyjną działalność ostatnich kierownictw PZPR.

Z szacunkiem odnosimy się do działalności Związku Komunistów Polskich „Proletariat” szczególnie w tym okresie, kiedy podjął walkę z pozycji klasowych o wyzwolenie się z zamętu ideologicznego okresu początkowego.

Z sympatią i zainteresowaniem odnosimy się do wszelkich ruchów antykapitalistycznych, antyglobalistycznych, antywojennych i ekologicznych, które piętnują zagrożenia ludzkości, jakie przynosi współczesny kapitalizm. Troską nas napawa fakt, że nie zawsze potrafią się one wyzwolić z antykomunizmu, który blokuje utworzenie wspólnego frontu wszystkich sił antykapitalistycznych na świecie.

Witamy nawrót zainteresowania się marksizmem wśród ludzi nauki i młodzieży. Budzi to nadzieję, że tak jak dawniej, te grupy społeczne znajdą drogę do umysłów klasy robotniczej i wspomogą ją intelektualnie w odbudowie jej świadomości klasowej. Niestety, tu również pod hasłami marksizmu lansuje się niekiedy prymitywny antykomunizm, który niweczy ożywczy wpływ marksizmu na widzenie współczesnych problemów świata.

Z szacunkiem odnosimy się do tradycji walk radykalnego ruchu ludowego przeciw sanacji w okresie lat 1931-39, kiedy wykuwał się sojusz robotniczo-chłopski. Dziś ludzie pracy i bezrobotni na wsi nie mają swojej partii politycznej. PSPR otwiera przed nimi swoje szeregi do wspólnej walki o ludowo-demokratyczną Polskę.

Również piękną kartę w dziejach polskiej demokracji zapisali demokraci w przedwojennych klubach demokratycznych, a po wojnie razem z PPR, PPS i SL w bloku demokratycznym podjęli dzieło odbudowy Polski. Dla tych, którzy nawiązują do tradycji radykalnej inteligencji i rzemiosła i stają na pozycjach antykapitalistycznych jest również miejsce wśród nas.

Nawiązujemy do tradycyjnego internacjonalizmu proletariackiego wyrażającego się w międzynarodowej solidarności klasy robotniczej w walce o jej bieżące i długofalowe interesy. Popieramy walkę klasy robotniczej i ludzi pracy na całym świecie o swoje prawa, godność i wyzwolenie. Czując się patriotami naszej Ojczyzny – w skali międzynarodowej uważamy się za część składową międzynarodowego ruchu robotniczego i komunistycznego.

Z uznaniem i szacunkiem nawiązujemy do międzynarodowego ruchu komunistycznego i konsekwentnie antykapitalistycznej, jednolitofrontowej lewicy socjalistycznej, które wniosły wielki wkład do walki o wyzwolenie ludzi pracy spod jarzma kapitału, walki z faszyzmem, kolonializmem i do walki narodowowyzwoleńczej. Ze szczególnym uznaniem i szacunkiem nawiązujemy do tradycji partii Lenina i Rewolucji Październikowej, która rozpoczęła nową kartę w dziejach ludzkości.

Wielką kartą w dziejach socjalizmu była antyimperialistyczna rewolucja ludu chińskiego pod kierownictwem Komunistycznej Partii Chin, w wyniku której powstała Chińska Republika Ludowa. Wydobyła ona naród z nędzy i poniżenia oraz przywróciła mu godność. Obecnie naród chiński, budując socjalizm o chińskiej specyfice pod kierownictwem KPCh, rozwiązuje problemy likwidacji zacofania, zjednoczenia ojczyzny oraz walki o pokój i socjalistyczny kierunek rozwoju kraju.

Nawiązujemy do tradycji postępowych walk narodowo-wyzwoleńczych, szczególnie tych, które łączyły się z celami wyzwolenia społecznego.

Za podstawę teoretyczną naszej działalności uznajemy naukę Marksa, Engelsa i Lenina oraz bogatą spuściznę dorobku myśli naukowej twórczo rozwijającej marksizm. Myśli Marksa, Engelsa i Lenina o socjalizmie i komunizmie nie traktujemy jako dogmat, ale jako naukową prognozę opracowaną na podstawie zasobu wiedzy, jaką dysponowała ludzkość w okresie ich życia. Analizując dotychczasowy przebieg procesów społecznych stwierdzamy zasadniczą zgodność głównych przewidywań opartych o stosowaną metodę materializmu dialektycznego i historycznego oraz wyrażamy przekonanie o wysokim prawdopodobieństwie realizacji marksistowsko-leninowskiej wizji perspektywy socjalistycznej i komunistycznej.

Odrzucamy dogmatyczne wypaczenia marksizmu powodujące uwiąd i skostnienie tej z istoty swej żywej nauki oraz czyniące ją nieprzydatną jako oręż do walki o interesy klasy robotniczej i rozwój stosunków społecznych w socjalizmie.

Odrzucamy również rewizjonizm eliminujący w marksizmie jego klasową istotę, stanowiącą oręż klasy robotniczej w walce o likwidację kapitalizmu oraz budowę społeczeństwa socjalistycznego.

Z uwagą odnosimy się do wszelkiej postępowej myśli społecznej, o ile ona wzbogaca propozycje przekształcenia stosunków społecznych w duchu humanizmu, likwidacji wyzysku i ucisku we wszelkiej postaci oraz ochrony naturalnego środowiska człowieka.

Stojąc na gruncie naszej ideologii jesteśmy przeciw:

  1. restauracji kapitalizmu w Polsce, przeciw niszczeniu dorobku Polski Ludowej, prywatyzacji i rozgrabianiu majątku narodowego zbudowanego wysiłkiem milionów Polaków i będącego podstawą bezpieczeństwa socjalnego ludzi pracy i suwerenności gospodarczej Polski;
  2. niszczeniu gospodarki i kultury oraz pozbawianiu ludzi pracy ich zdobyczy socjalnych;
  3. bezrobociu, które jest marnotrawstwem najcenniejszego elementu sił wytwórczych – człowieka z jego kwalifikacjami i umiejętnościami;
  4. podporządkowaniu Polski interesom międzynarodowego kapitału;
  5. wynarodowieniu poprzez narzucanie obcych wzorców i stylu życia mających zamienić naród w kosmopolityczną masę o nieokreślonej tożsamości,
  6. dalszemu istnieniu NATO, wciąganiu naszego kraju do operacji NATO i wszelkich organizowanych w imię hegemonii USA wojen prewencyjnych;
  7. rasizmowi, nacjonalizmowi i szowinizmowi jak również nihilizmowi narodowemu, antysemityzmowi i syjonizmowi, imperializmowi, dyktatowi i uzależnianiu słabszych narodów i wtrącaniu się w ich wewnętrzne sprawy.
  8. stosowaniu w stosunkach międzynarodowych gangsterskich metod tworzenia tzw. „osi zła” państw i narodów „nieposłusznych” dyktatowi międzynarodowego kapitału i organizowanie w stosunku do nich międzynarodowej nagonki, sankcji ekonomicznych i wojen prewencyjnych przez USA.
  9. wszelkiemu uciskowi narodowemu, zniewoleniu narodu palestyńskiego przez Izrael korzystający z bezkarności wynikającej z poparcia przez USA; zniewoleniu Kurdów przez 3 państwa, odbierające temu narodowi prawa do niepodległego państwa; wykorzystywaniu przez USA skrajnego nacjonalizmu i fanatyzmu religijnego islamistów afgańskich, czeczeńskich i innych do rozpętywania wojen religijnych i destabilizacji całych regionów świata (rozkładu Rosji i wyparcia jej z Afganistanu, podporządkowaniu republik Azji środkowej i Kaukazu oraz Europy południowo-wschodniej naftowym i strategicznym interesom Stanów Zjednoczonych). Potępiamy rozpętanie bratobójczej wojny, a potem bezpośredniej agresji NATO i USA na Jugosławię, celem likwidacji jej oporu przed podporządkowaniem interesom kapitałowi amerykańskiemu.
  10. wszelkiemu ujarzmianiu człowieka, przeciw fundamentalizmowi religijnemu i państwu wyznaniowemu, wykorzystywaniu uczuć religijnych do gier politycznych.
  11. dzieleniu i dyskryminowaniu ludzi ze względu na rasę, narodowość, płeć, wyznania religijne czy też bezwyznaniowość. Nikt nie powinien mieć prawa do indagowania człowieka o jego wyznanie religijne ani prowadzić jakichkolwiek kartotek czy ewidencji w których odnotowywano by stosunek człowieka do religii,
  12. wtrącaniu się kogokolwiek (w tym jakiejkolwiek religii czy jej funkcjonariuszy) w życie prywatne człowieka,
  13. wykorzystywaniu budżetu państwa przez kościół katolicki.

    Naszymi postulatami są:

  1. swoboda sumienia i wyznania, oddzielenie kościoła od państwa,
  2. prawo do pracy i likwidacja bezrobocia,
  3. prawo do bezpieczeństwa socjalnego,
  4. prawo do bezpłatnej nauki dla całej młodzieży, łącznie z wyższymi studiami
  5. prawo do korzystania ze światowej skarbnicy dóbr kulturowych, poszanowania i kultywowania kultury narodowej i tradycji narodowych,
  6. prawo do taniego, dostępnego dla ludzi pracy mieszkania, a dla bezdomnych prawo do zapewnienia przez państwo godziwych warunków schronienia,
  7. prawo do ochrony zdrowia i zabezpieczenia na starość,
  8. prawo każdego ugrupowania politycznego stojącego na gruncie konstytucji RP do bezpłatnego dostępu do środków masowego przekazu i sal na zebrania i zgromadzenia a nie okupowanie ich przez przedstawicieli partii reprezentujących rodzimy i obcy kapitał, bo tylko one mają środki na wykupienie czasu antenowego w radiu i telewizji oraz wynajmu pomieszczeń,
  9. prawo do poszanowania poglądów ludzi pracy przez publiczne radio i telewizję, a nie zakłamywania historii, urządzanie antykomunistycznej hecy, lżenia ludzi pracy i ludzi lewicy oraz urządzania kpin z ich świąt.

Niezbywalnym prawem człowieka jest prawo do życia w pokoju.

(powrót do spisu)

Nasze postulaty programowe

Polska Socjalistyczna Partia Robotnicza uwzględniając efekty 13 lat transformacji kapitalistycznej, postuluje na dziś zmianę polityki społeczno-gospodarczej, kulturalnej, oświatowej i zagranicznej. Nędza i degradacja społeczna milionów ludzi, do niedawna pracowników i wytwórców dochodu narodowego, twórców kultury i osiągnięć polskiej nauki upoważnia nas do stwierdzenia:

Tak już było. Tak dalej być nie może i nie musi.

Dlatego też postulujemy:
W dziedzinie ekonomicznej:

  1. Natychmiastowe zaprzestanie prywatyzacji majątku narodowego i weryfikację wszystkich umów prywatyzacyjnych;
  2. Renacjonalizację gałęzi gospodarki mającej strategiczne znaczenie dla rozwoju gospodarczego Polski w drodze ścigania przestępstw prywatyzacyjnych i anulowania na tej podstawie transakcji prywatyzacyjnych lub wykupu przez państwo;
  3. Przedstawienie, co najmniej na 2 miesiące przed referendum na temat wstąpienia do UE, raportu ujawniającego pełny rachunek strat i zysków na przestrzeni 10 lat po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej (likwidacja poszczególnych gałęzi gospodarki narodowej, przyrost bezrobocia, straty wynikłe z obniżonych kwot produkcyjnych, straty wynikające ze zduszenia przez zachodnią konkurencję polskiego przemysłu, rolnictwa itp., przyrost ujemnego bilansu handlowego z krajami UE, zakres utraconych suwerennych praw polskich władz nad krajem, bilans wpłat do budżetu UE i dotacji do poszczególnych dziedzin gospodarki, tzw. bilans wpłat netto, itp.), zweryfikowanego przez przeciwników wstąpienia Polski do UE.
  4. Anulowanie zadłużenia przedsiębiorstw z udziałem skarbu państwa powstałego na skutek wprowadzenia reguł gry ekonomicznej dyskryminującej sektor państwowy i spółdzielczy;
  5. Zmianę polityki kursowej, aby zaprzestać w Polsce prania brudnych pieniędzy przez zagraniczny kapitał mafijny i spekulacyjny oraz wyeliminować sztuczną „nierentowność” podstawowych gałęzi przemysłu, górnictwa, hutnictwa, przemysłu stoczniowego, maszynowego itp., aby stworzyć warunki do powstania akumulacji niezbędnej do modernizacji potencjału wytwórczego;
  6. Zmianę polityki kredytowej w celu stymulowania rozwoju wszystkich sektorów przedsiębiorczości krajowej, a szczególnie sektora państwowego dyskryminowanego w okresie rządów burżuazyjnych po 1989 roku;
  7. Renegocjowanie umów z Unią Europejską, MFW i BŚ, ujawnienie listów intencyjnych i wyeliminowanie zapisów niekorzystnych dla Polski;
  8. Przedstawienie pełnego raportu o stanie zadłużenia państwa w różnych okresach i jaki efekt uzyskano w poszczególnych okresach z uzyskanych pieniędzy, ile pieniędzy pożyczono od poszczególnych wierzycieli, ile spłacono i ile pozostało do spłaceni oraz jakie negocjacje podjęto dla zmniejszenia zadłużenia.
  9. stopniowe odbudowywanie wzajemnie korzystnych stosunków gospodarczych z Rosją, Ukrainą, Białorusią, krajami CEFTA, bez warunków politycznych.
  10. Odtworzenie PGR jako spółek pracowniczych z udziałem skarbu państwa, zwolnionych przez 5 lat z podatku, korzystających z tanich kredytów na odbudowę zdewastowanego majątku produkcyjnego;
  11. Przywrócenie prawa spółdzielczego, zniszczonego przez rządy solidarnościowe, prowadzenie polityki sprzyjającej spółdzielczości zaopatrzenia i zbytu, spółdzielczości pracy i spółdzielczości produkcyjnej, która umożliwi uruchomienie nowych miejsc pracy;
  12. Opracowanie zasad polityki rolnej gwarantującej niezbędne warunki ekonomiczne (tanie kredyty, okresowe zwolnienia od podatków, tanie kredyty inwestycyjne na budowę majątku produkcyjnego, dotacje do produkcji itp.) do zrzeszania się produkcyjnego małorolnych rolników indywidualnych, skazanych przez dotychczasową politykę gospodarczą na zagładę, aby mogli stawić czoła wyzwaniu restrukturyzacji i stworzyć silny, opłacalny ekonomicznie produkcyjny sektor spółdzielczy na wsi.
  13. Ochronę drobnego prywatnego handlu i rzemiosła stanowiącego dorobek życia rodzin kupieckich i rzemieśl-niczych;
  14. Uruchomienie tanich kredytów mieszkaniowych, szczególnie dla młodych małżeństw, ustanowienie prawa ułatwiającego zamianę mieszkań lokatorskich i komunalnych przez ludzi starszych i anulowanie prawa umożliwiającego eksmisję osób zamieszkujących z głównym lokatorem po jego śmieci; anulowanie prawa zezwalającego eksmisję „na bruk”;
  15. Ustanowienie górnych limitów wynagrodzeń dla menadżerów sektora prywatnego (10 średnich krajowych w przemyśle państwowym) i sektora publicznego (6-8 średnich krajowych);

    W dziedzinie demokracji społecznej:

  1. Likwidacją senatu i utworzenie izby reprezentantów pracowniczych
  2. Obligatoryjne powołanie organizacji związkowych we wszystkich zakładach pracy, w tym szczególnie w zakładach prywatnych zatrudniających ponad 10 pracowników; w zakładach do 10 pracowników okręg związku zawodowego powinien powołać delegatów związkowych;
  3. Ustanowienie kontroli pracowniczej (związki zawodowe, inne organizacje pracownicze) nad produkcją, szczególnie w zakresie zapewnienia załodze stałego zatrudnienia;
  4. Obniżenie progów wyborczych dla komitetów wyborczych, tak aby komitety reprezentujące ludzi pracy, nie posiadające środków finansowych na kampanię wyborczą, mogły znaleźć swoją reprezentację w parlamencie i samorządach, co zwiększy reprezentatywność i wiarygodność tych organów;
  5. Konstytucyjny zakaz zmian w ordynacji wyborczej, który nie pozwoli na jej modyfikację pod potrzeby ustanowienia blokady dla opozycji i mniejszych ugrupowań;
  6. Konsekwentne i systematyczne badanie majątku funkcjonariuszy publicznych i ich rodzin.

    W dziedzinie polityki zagranicznej i obronnej:

  1. powszechne rozbrojenie i likwidacja wszelkich bloków militarnych, które odgrywają rolę żandarma świata kapitalistycznego strzegącego interesów międzynarodowego kapitału i rozprawiającego się krwawo z wszystkimi ruchami rewolucyjnymi i narodowo-wyzwoleńczymi.
  2. utworzenie systemu bezpieczeństwa zbiorowego opartego na współdziałaniu wszystkich mocarstw i państw, gwarantujących neutralność wszystkich państw, które sobie tego życzą.
  3. prowadzenie przez Polskę polityki neutralności i przyjaznych stosunków ze wszystkimi sąsiadami, bez wtrącania się w ich sprawy wewnętrzne.
  4. zamrożenie członkostwa w NATO i wycofanie Polski z jego struktur wojskowych.
  5. zaniechanie bezwzględnego popierania wszędzie i we wszystkich sprawach polityki Stanów Zjednoczonych, szczególnie tam, gdzie łamiąc prawo międzynarodowe, ingeruje w sprawy wewnętrzne innych państw, łącznie z interwencją zbrojną.
  6. wprowadzenie konstytucyjnego zakazu wysyłania Wojska Polskiego do innych państw z tzw. „misjami pokojowymi” i udziału w akcjach zbrojnych przeciw jakiemukolwiek państwu, jeśli nie zagraża ono bezpośrednio Polsce.

    W dziedzinie nauki, oświaty, kultury i środków masowego przekazu:

  1. Stopniowe podnoszenie nakładów na naukę do 2,5-3,0 % PKB w skali roku;
  2. Przywrócenie państwowego mecenatu nad kulturą, ustanowienie stypendiów twórczych dla młodych talentów pochodzących z niezamożnych rodzin;
  3. Przywrócenie zlikwidowanych bibliotek i świetlic, szczególnie w małych miejscowościach;
  4. Przymusowe ustanowienie we wszystkich stacjach radiowych i telewizyjnych zasady pakietu większościowego udziału skarbu państwa, umożliwiającego wpływ na prowadzenie polityki programowej; uznanie zasady, że nie może być w każdym tygodniu mniej niż 1/3 repertuaru polskiego;
  5. Odejście od reformy oświatowej, której celem jest dostosowanie do wymogów UE, w wyniku czego następuje obniżenie poziomu nauczania w polskich szkołach; zwiększenie nakładów na oświatę, zapewniających wyposażenie szkół w nowoczesny sprzęt dydaktyczny, laboratoria, pracownie komputerowe, dostęp do internetu itp.
  6. zaostrzenie kryteriów oceny prywatnych szkół i wyższych uczelni i dopuszczenie tylko tych, które gwarantują odpowiedni poziom profesjonalny i dydaktyczny;
  7. zapewnienie systemu stypendiów, szczególnie dla zdolnej młodzieży z niezamożnych rodzin.

    W zakresie wolności sumienia i wyznania oraz praw dla ludzi niewierzących:

  1. Rewindykacja wszystkich majątków nieprawnie zagarniętych przez związki wyznaniowe od państwa i społeczeństwa po 1989 roku;
  2. Zakaz nadużywania religii do prowadzenia działalności politycznej;
  3. Konsekwentne stosowanie równych praw w stosunku do każdej religii;
  4. Zakaz urządzania uroczystości państwowych połączonych z oficjalnym udziałem kleru;
  5. Wyprowadzenie nauczania religii poza teren szkoły i usunięcie ze świadectw szkolnych stopni z religii.
  6. Opodatkowanie wiernych na rzecz kościoła, rozliczenie kościoła z dochodów i bezpłatna posługa religijna.

(powrót do spisu)

Nasz cel – socjalizm

Naszym najbliższym celem politycznym jest organizacja klasy robotniczej i innych ludzi pracy do obrony ich interesów zagrożonych przez ustrój kapitalistyczny w jego zależnej, neokolonialnej postaci, obrona zdobyczy pracowniczych, socjalnych, kulturowych i bytowych. Obrona niezależności narodowej i suwerenności państwowej, prawa narodu do życia w pokoju.

Naszym pośrednim celem politycznym jest zbudowanie demokratycznego, suwerennego, neutralnego państwa polskiego, opartego o sojusz klasy robotniczej, chłopów, inteligencji pracującej, rzemieślników i patriotyczną część burżuazji nie godzącą się na dominację obcego kapitału i utratę suwerenności Polski. Będzie to państwo realizujące zasady kapitalizmu państwowego pod demokratycznie sprawowaną kontrolą przez ludzi pracy skupionych w szerokim froncie ludowym, w którym klasa robotnicza będzie zajmować stopniowo przodującą rolę.

Naszym dalekosiężnym celem jest zbudowanie społeczeństwa socjalistycznego, które, naszym zdaniem, będzie zgodne z wolą większości narodu i zapewni wszystkim ludziom równy start, zapewni bezpieczeństwo socjalne, stworzy warunki do realizacji zasady: „od każdego według zdolności, każdemu według jego wkładu pracy”. W dalekiej perspektywie społeczeństwo socjalistyczne, w miarę rozwoju sił wytwórczych przekształci się w bezklasowe społeczeństwo komunistyczne, które zrealizuje marzenia ludzkości o pokoju, sprawiedliwości społecznej, wyzwoleniu człowieka i wszechstronnym jego rozwoju.

Kształt tych społeczeństw zależeć będzie od pokoleń, które będą je budowały w warunkach, jakie określi w tym czasie poziom rozwoju sił wytwórczych, stosunki produkcji i wymiany, poziom rozwoju cywilizacji i stan naturalnego środowiska naszej planety, jaki zostawimy po sobie.

Droga do socjalizmu musi uwzględniać ogólne prawidłowości okresu przejściowego zawarte w nauce marksizmu, jak również wnioski z analizy współczesnego świata kapitalistycznego, doświadczenia okresu realnego socjalizmu, doświadczenia krajów socjalistycznych, które aktualnie idą drogą budownictwa socjalistycznego oraz specyfikę każdego kraju, który wejdzie na drogę socjalistycznych przemian.

Wejście na drogę przemian socjalistycznych wymaga również odpowiedniego układu stosunków zewnętrznych, które zapewnią suwerenną decyzję każdego narodu w podstawowych sprawach ustrojowych, bez obcej ingerencji w wewnętrzne sprawy.

Wejście Polski na drogę przemian socjalistycznych musi uwzględniać całokształt uwarunkowań, a przede wszystkim dojrzałość stosunków wewnętrznych do takich przemian. Nie może to być odtworzenie stosunków z okresu z przed 1989 roku, gdyż nie jest to ani możliwe, ani pożądane. Oznaczałoby to odtworzenie wszystkich wynaturzeń, które doprowadziły do osłabienia i degeneracji socjalizmu. Inna jest też sytuacja międzynarodowa, jak również wewnętrzna gdyż okres kapitalistycznej transformacji dokonał już tak głębokich przeobrażeń, że nie jest możliwy bezpośredni powrót do wczesnosocjalistycznego układu, jaki był w Polsce przed 1989 rokiem.

W warunkach, kiedy zostały rozbite w zasadzie wszystkie struktury socjalizmu, zniszczona i zagrabiona społeczna własność środków produkcji oraz powstał nowy układ sił klasowych – etap ludowo-demokratyczny, antyimperialistyczny, a nie bezpośrednio socjalistyczny, jest jedynie możliwym stadium zapewniającym zastopowanie destrukcyjnego pochodu kapitalizmu, ochronę interesów ludzi pracy i odbudowę ich podmiotowości w procesach społecznych. Stworzy to warunki do wyrównania szans w walce między pracą a kapitałem, ochronę interesów ludzi pracy i zapewni suwerenność narodu w wyborze socjalistycznego kierunku przemian.

(powrót do spisu)
1….. W okresie lat 1990-2000 ceny transakcyjne w eksporcie wzrosły 4,2 razy, w imporcie 3,8 razy a ceny PKB 8 razy

 

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Narodowy komunizm i nacjonalbolszewizm, ŹRÓDŁA z tagami: . Dodaj do zakładek ten link.

Komentowanie wyłączono.