Propozycje metodologiczne i terminologiczne


         Jesteśmy stąd, z polskiej ziemi, z polskiej tradycji. To tylko uroszczenia tych, co nad nami panowali, że cała polska tradycja jest ich prywatną własnością. My jesteśmy z chłopskich buntów, z góralskich rebelii, ze zmów żupników i górników, jesteśmy z krwi, trudu i myśli całych pokoleń umęczonych, prześladowanych, opluwanych przez polskich panów – my jesteśmy z polskich jakobinów kościuszkowskiej lewicy, z chłopów-żołnierzy powstania listopadowego, którzy stworzyli pierwsze komunistyczne gminy, z lewicy powstania styczniowego. Zanim powstał naukowy socjalizm, myśmy go tworzyli walką. Jesteśmy stąd. Z tego wspaniałego zasobu myśli i doświadczeń, pomnożonego przez polską lewicę rewolucyjną, czerpać możemy i czerpiemy nową myśl o socjalistycznej ojczyźnie, wiedzę i wiarę.
(Tadeusz Hołuj)

I. W myśli marksistowskiej możemy wyróżnić co najmniej cztery kierunki pozytywnie odnoszące się do kwestii narodowej:

1) socjalszowinizm narodów dominujących – zarówno socjaldemokratów (np. Auer w Niemczech, Plechanow w Rosji) jak komunistów (stalinizm- breżniewizm w ZSRR, chiński maoizm);
2) niepodległościową lewicę narodów zależnych (Kelles-Kraus w Polsce, Connolly w Irlandii, Borochow wśród Żydów, Sultan-Galiyev wśród muzułmanów – a po II wojnie już niezliczeni teoretycy wyzwolenia narodowego);
3) austromarksizm (i pokrewny mu bundyzm) z postulatem autonomii narodowo-kulturalnej (zamiast narodowo-terytorialnej);
4) leninizm, wykorzystujący hasła narodowo-wyzwoleńcze dla celów rewolucyjnych.
Są też oczywiście formy pośrednie np. wietnamski komunizm – wyzwoleńczy w stosunku do kolonizatorów, hegemoniczny wobec innych narodowości Indochin; mająca podobny charakter frakcja „partyzantów” w Polsce; czy wreszcie dość szczególny przypadek francuskich blankistów.
Również anarchizm nie miał jednolicie kosmopolitycznego charakteru. U Bakunina silne są wątki panslawistyczne (zwłaszcza w pierwszym okresie) i antysemickie. Proudhon wprawdzie był antynacjonalistą ale tylko z powodu swego etnoregionalizmu – ukorzenienia szukał w mniejszych jednostkach kulturowo-terytorialnych. W Polsce Abramowski dążył do wyzwolenia Polski przez zniesienie państwa – zaborczego. W Niemczech teorie etnoanarchizmu wypracował Gustav Landauer. Odrębną sprawą są przypadki przechodzenia na pozycje nacjonalistyczne przed I wojna anarchosyndykalistow (Labriola we Włoszech, Herve we Francji).

II. Narodowy komunizm to zbiorcze określenie na różne ugrupowania komunistyczne, wierne zasadom marksizmu-leninizmu ale troszczące się o interes narodowy swego kraju, broniące suwerenności narodowej, szanujące (choć nie zawsze) narodową tożsamość. Fundamentem narodowego komunizmu jest Leninowska teza o prawie narodów do samostanowienia wyrażająca się w bolszewickiej polityce „korenizacji”. Narodowy komunizm wychodzi z założenia (na ogół niepisanego), że:

1. światowy proletariat składa się z klas robotniczych poszczególnych krajów a interesy narodowych klas robotniczych sumują się w interes światowego proletariatu;
2. obowiązkiem partii komunistycznej jest obrona interesów klasy robotniczej i ludu pracującego swego kraju (inaczej mówiąc: obrona interesów światowego proletariatu następuje poprzez obronę interesów własnej klasy robotniczej).
Narodowy komunizm może – ale nie musi – prowadzić do odchylenia szowinistycznego tj. atakowania słabszych narodów czy mniejszości narodowych. Stalin przeciwstawiający się niemieckiemu faszyzmowi i amerykańskiemu imperializmowi był „narodowym komunistą” w znaczeniu pozytywnym, Stalin podporządkowujący sobie kraje ościenne i rusyfikujący narody ZSRR był „narodowym komunistą” w sensie negatywnym. W polityce wewnętrznej narodowy komunizm może wyrażać zarówno tendencje umiarkowane (np. Imre Nagy) jak i radykalne (np. Pol Pot). Różne warianty narodowego komunizmu reprezentowali tak różni działacze jak Stalin, Mao, Tito, Ceausescu, Browder, Nagy, Gomułka, Szumski, Sułtan-Galijew, Kim Ir-sen, Ho Szi-min, Pol Pot, Pablo, Posadas.
Narodowego komunizmu nie należy mieszać z tzw. nacjonalbolszewizmem. Nacjonalbolszewizm to ruch drobnomieszczański, opierający się na zdeklasowanej burżuazji. Nacjonalbolszewicy często wywodzą się ze środowisk skrajnie prawicowych, zafascynowanych dynamiką i proletariackim charakterem ruchu komunistycznego. Pomimo tej fascynacji hołdują filozofii idealistycznej, w marksizmie odrzucają materializm i ekonomizm. Nacjonalbolszewicy odwołują się zresztą nie tylko do selektywnie traktowanej tradycji komunistycznej i radykalno-lewicowej ale też do tradycji prawicowo-radykalnych. Wprawdzie nacjonalbolszewicy odstępują od rasizmu ale zastępują go geopolityką i teorią cywilizacji. Nacjonalbolszewizm jest zjawiskiem charakterystycznym dla krajów subimperialistycznych – uprzywilejowanych w międzynarodowym podziale pracy ale pokonanych i uzależnionych od silniejszych mocarstw (np. Niemcy weimarskie) – dlatego nie jest w stanie stać na stanowisku konsekwentnego antyimperializmu.

III. O lewicowym bądź prawicowym charakterze danego nacjonalizmu decydują trzy czynniki: 

1) pozycja w międzynarodowym podziale pracy i wynikające z niej stosunki zależności zarówno ekonomicznej jak politycznej
- tu wszakże warto zwrócić uwagę na wyjątki: z jednej strony można zauważyć lewicowych nacjonalistów w narodach dominujących (kiedyś np. rosyjscy bolszewicy w Turkiestanie czy Ukrainie w pierwszej fazie rewolucji, południowoafrykańscy komuniści w okresie powstania w Randzie; teraz np. Mapam w Izraelu, MdC we Francji czy PUP w Ulsterze), z drugiej jeszcze liczniejszych reakcyjnych nacjonalistów narodów uciśnionych (od Hiszpanów w epoce napoleońskiej przez sudańskich mahdystów i kenijskie Mau-Mau po współczesny islamski ruch oporu w Iraku);
2) struktura społeczna narodu tj. jaka klasa dominuje w społeczeństwie;
3) treść kultury narodowej, wyrażające historycznie utrwalone skutki czynnika pierwszego i drugiego.
W odniesieniu do polskiego nacjonalizmu: z tych trzech czynników dwa pierwsze skłaniają się ku lewicowości (Polska to kraj półperyferyjny, ew. „wewnętrzne peryferia” UE; w polskim społeczeństwie przeważają klasy niezamożne, pracujący najemnie lub zgoła zmarginalizowani), natomiast polska kultura narodowa ze względu na swój „pański”, post-szlachecki charakter grawituje w przeciwnym kierunku. Wprawdzie w naszej historii byliśmy zarówno (i to czasem jednocześnie!) kolonizatorami i kolonizowanymi, ale w kulturze panuje głównie wzorzec kolonizatora („przedmurze” itp.).

Dodaj komentarz